Skomentuj:
Komentarze (66)
-
to poważna sprawa - moja to pikuś - uszkodziłem palec na rowerku i ostry dyżur przypadł w niniejszym szpitalu - prześwietlenie , diagnoza - w usztywnienie..........palca nie mogę wyprostować do dziś a jak usiłuję to mam.......szkoda gadać - dziękuję iż jeszcze mogę omijać polską służbę zdrowia-może i palec ma niedowład-ale w tym szpitalu z wlasnej woli się nie pojawię
-
ktoś pytał, gdzie był a raczej była ordynator neurologii. była w USA. wróciła dopiero we wrześniu. a gdzie odpowiedzialność za własny oddział? w dupie.
-
Oto Polska właśnie.
-
zenutek: masz rację w pierwszej części, nie masz racji w drugiej. Oczywiście skandalem jest brak obsady radiologicznej, do czego szpital zobowiązał się przyjmując kontrakt. Radiologa po prostu nie było, a nie jak piszesz - "nie czuł się".
Tak więc wina dyrekcji szpitala nie budzi wątpliwości, próbowali zaoszczędzić, skończyło się kiepsko.
Natomiast finansowanie z NFZ jest zbyt skromne, aby starczyło na wszystko - chyba nikt nie próbuje się czarować, że jest inaczej. I nie ma znaczenia, że inne szpitale dostają tak samo mało. Co do "niemałych pieniędzy" - wątpię, ale się nie spieram. -
Szpital otrzymuje takie same pieniądze za daną usługę lekarską jak i inne szpitale. W żadnym wypadku nie usprawiedliwia szpitala to, iż zamiast dyplomowanego radiologa zatrudnia lekarza bez uprawnień, i nie zwalnia szpitala z odpowiedzialności za złe wykonanie "uługi" lube do końca wykonanie badań - nie opisanie zdjęć to także źle wykonana czynność lekarska. Jeśli dany szpital, dany oddział, dany lekarz nie czuł się na siłach dobrze zdiagnozować przywiezionego pacjenta, nie powinien go trzymać na oddziale cztery dni, a już w kilka godzin po stwierdzeniu niemożności wykonania dokładnych badań odesłać pacjenta do innego szpitala. Cztery dni to jednak chyba za dużo jak na tak wielki szpital - Czerniakowski jest szpitalem jednym z większych w Warszawie - by takie ekscesy mogły mieć miejsce. Żaden NFZ ani też minister czy rząd nie nauczy lekarza odpowiedzialności za wykonywaną pracę, za którą bierze niemałe pieniądze...
-
Gdyby szpital otrzymywał adekwatne pieniądze to pewnie na dyżurach non stop byłaby pełna obsada lekarzy,co oczywiście nie zwalnia szpitala z odpowiedzialności.Ale przestańmy być obłudni NFZ udaje że płaci,szpitale,przychodnie udają że leczą,to jakaś paranoja aby chory czekał pół roku na wizytę u kardiologa,okulisty.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX


