Kalisz w TOK FM: Komisja hazardowa odbije się czkawką Platformie

psm
02.11.2010 , aktualizacja: 02.11.2010 22:24
A A A Drukuj
Opinia publiczna w Polsce ma niedosyt - mówił w Poranku Radia TOK FM Ryszard Kalisz, poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej, odnosząc się do raportu z prac komisji śledczej ds. wyjaśnienia afery hazardowej. - Nawet zwolennicy PO uważają, że ten raport to wynik postępowania, które było zbyt szybkie i zmierzało do jednoznacznego celu - dodał.
Ryszard Kalisz w Poranku Radia TOK FM
Fot. Tokfm.pl
Ryszard Kalisz w Poranku Radia TOK FM


- Raport, który został przyjęty większością koalicyjną, odbije się Platformie czkawką - mówił w Poranku TOK FM Ryszard Kalisz, poseł SLD. Odniósł się do sprawozdania komisji hazardowej przedstawionej w piątek w Sejmie.

Poseł SLD stwierdził, że Platforma jest traktowana jak instytucja, w której można załatwiać różne interesy i stąd zaczęła się cała tzw. "afera hazardowa". - Są ludzie, którzy mają wysoką pozycję formalnie jako posłowie, a faktycznie nie mają żadnego znaczenia w sprawowaniu władzy w Polsce. Natomiast przez sam fakt wybrania ich, w swoim okręgu wyborczym czują się bardzo ważni i docierają do nich różnego rodzaju osoby, które chcą coś załatwić. Ja uważam, że to, co zawsze nazywałem syndromem połowy kadencji, to następuje w Platformie z powodu nieumiejętności wyjaśnienia afery hazardowej. I to się odbije.

Kalisz odniósł się także do faktu, że nie odtajniono billingów m.in. Grzegorza Schetyny. Zdaniem posła nie ma przeszkód, aby je ujawnić. - Artykuł 25 ustawy o ochronie informacji niejawnych statuuje tzw. wieczystą tajemnicę, ale dotyczy ona tylko danych osobowych i wszelkich informacji, które mogą ujawnić dane osobowe tajnych agentów. Natomiast wszystkie działania operacyjne, takie jak zbieranie billingów, to tajemnice, które może uchylić minister spraw wewnętrznych i administracji - podkreślił. I dodał: - Jeżeli śledztwo jest w toku, to rzeczywiście odtajnienie się nie zdarza, bo jest coś takiego jak cel śledczy, ale minister spraw wewnętrznych i administracji może prześledzić, czy te informacje mają jakiekolwiek znaczenie dla śledztwa. I w jego dyspozycji leży ujawnienie tego rodzaju informacji.

- Mam wrażenie, że opinia publiczna w Polsce ma niedosyt. Jest przekonana, że Platforma dokonała rozliczenia się z aferą hazardową w sposób socjotechniczny - podsumował wątek Kalisz.

"Ziobro uważa, że uderzam w jego czułe punkty"

Poseł SLD odniósł się też do sporu między nim a Zbigniewem Ziobrą. Ziobro zapowiedział wcześniej złożenie pozwu przeciwko Kaliszowi za "naruszenie dóbr osobistych i pomówienie". - Dostrzegłem przypadki powoływania się w trakcie zadawania pytań na nieistniejące treści zeznań, przywoływanie takiej treści po to, żeby wprowadzać zeznającego świadka w błąd - uzasadniał Ziobro zeznając przed komisją.

- Chodzi o pytanie sformułowane przeze mnie: dlaczego pan okłamał Sejm RP? - komentował w TOK FM Kalisz. - A jak by pani sformułowała takie pytanie, kiedy miałaby pani dowody na to, że pan Zbigniew Ziobro wprowadził w błąd Sejm? Nie wiem, czy ta reakcja Zbigniewa Ziobry nie była spowodowana strachem. - To jakby na pytanie sądu w każdej sprawie karnej: "Czy oskarżony przyznaje się do winy?", oskarżony odpowiadał: "Za to pytanie podaję pana do sądu". Ja przesłuchuję świadka - podkreślił poseł. Dodał: - Nie mam żadnej wiedzy, czy zapowiedziane pozwy już są złożone. Moim zdaniem wśród polityków powinna być zasada, że spieramy się na słowa, a nie że wsadzamy przeciwnika na rok do więzienia. Ten Ziobro to w ogóle chyba uważa, że uderzam w jego czułe punkty - podsumował.

Kandydaci do Trybunału Konstytucyjnego. "Nie dzielmy naukowców wg poglądów"

Kolejnym wątkiem rozmowy była kwestia nominacji do Trybunału Konstytucyjnego. Dzisiaj upływa termin zgłaszania kandydatur na cztery zwalniające się miejsca w Trybunale. - Dlaczego SLD nie zgłosiło kandydatów? - pytała swojego gościa Dominika Wielowieyska odnosząc się do dzisiejszej publikacji "Gazety Wyborczej". - Nie wiem, czy nie zgłosiło. Jeszcze w ubiegłym tygodniu wskazałem kilku kandydatów z listy dziekanów wydziałów prawa i administracji uniwersyteckich, która została do mnie przysłana i wiem, że były zbierane podpisy. Jako że już nie jestem w kierownictwie klubu, to nie wiem, co się potem działo - odpowiedział Kalisz.

- Ja bym tu odszedł też od podziału naukowców na konserwatywnych, lewicowych i liberalnych - kontynuował poseł SLD. - Jako sędzia trybunału trzeba być niezawisłym, a poglądy zostawiać wraz z wejściem na salę rozpraw. Każdy człowiek ma jakąś wrażliwość, natomiast poglądy nie powinny determinować orzeczeń sądowych i stanowiska sądu. Chcę przeprowadzić głęboki proces wysłuchania wszystkich kandydatów, proces zajrzenia do ich dokumentów. Będę namawiał również wszystkich kandydatów, żeby poddali się wysłuchaniu przez koalicję organizacji pozarządowych, które monitorują sposób zgłaszania kandydatów na sędziów TK - podsumował Ryszard Kalisz.

Rok z hazardową na zdjęciach: Kliknij, by zobaczyć więcej

Kliknij, by zobaczyć zdjęcia

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (14)

  • 1mariannarokita

    Oceniono 1 raz 1

    Umorzenie śledztwa wobec niejasnej śmierci Barbary Blidy i ewidentnemu zacierani śladów, brak reakcji na to Kalisza i całego SLD, to jest skandal !

  • polpaw1

    0

    cyt:"Forum Gazety Wyborczej i wszystko jasne .Prawie jak intelektualisci .To prawie robi różnicę Skąd się wzieli na tym forum tak nagle te debile internetowe .Kto ich produkuje .GW pewnie jest dumna ze swego forum .Blidę nikt nie zaszczuł .Miała coś na sumieniu ,bała się kompromitacji i popełniła samobójstwo .Jedyny zarzut do funkcjonariuszy którzy ją zatrzymywali to ten ,że byli zbyt ludzcy .Nawet Rychowi udsło się obsadzić fotel marszałka sejmu ."
    ==
    niestety im lepiej ktoś pełni swoje obowiązki, tym ma gorzej w tym kraju.
    ZA CHWILE POLICJA NIE BĘDZIE MOGŁA ZAKŁADAĆ BANDZIOROM KAJDANEK, ŻEBY ICH NIE STRESOWAĆ.
    ==
    A TAK NA MARGINESIE - BLIDĘ ŚLEDZILI BYLI KUMPLE Z MAFII WĘGLOWEJ
    (z nimi nie ma żartów - poświęciła się dla rodziny-bo teraz ta sprawa jest na tapecie i ich nie tkną)

  • polpaw1

    Oceniono 1 raz 1

    AFERY HAZARDOWEJ NIE BYŁO TAK SAMO JAK STOCZNIOWEJ !!!

    AFERY POWODZIOWEJ TEŻ NIE BYŁO (przecież powodzi też nie było)
    AFERY GAZOWEJ TEŻ NIE BYŁO
    AFERY SMOLEŃSKIEJ TEŻ NIE BĘDZIE

  • archimago7

    0

    Panie 4dagome1
    Nie sądzi pan, że jakby sprostytuowana politycznie Ziobrowa prokuratura miała cokolwiek
    na Panią Barbarę Blidę, to by się tym nie pochwaliła ?
    Pani Barbara widząc co wyczyniają siepacze pisowscy, przetrzymując w nieskończoność "podejżanych" w aresztach wydobywczych, to jako osoba honorowa wolała się zastrzelić , niz gnić w pisielczych kazamatach. Twoi mocodawcy mają jej krew na rękach .
    I jak się z tym czujesz panie "intelektualisto"?

  • jagrudz

    Oceniono 1 raz 1

    Czy w ostatnim dwudziestu latach przeprowadzono coś bez przekrętów?

  • unamatita

    Oceniono 1 raz 1

    "Komisja hazardowa odbije się czkawką Platformie" - tez mam taką nadzieję!
    u.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX