Rzecznik partii Berlusconiego pobity na ulicy. "Klimat nienawiści"

ga PAP
26.10.2010 , aktualizacja: 26.10.2010 22:15
A A A Drukuj
Dwa ciosy, w tym jeden w twarz, otrzymał od nieznanego napastnika na ulicy rzecznik partii premiera Włoch Silvio Berlusconiego Lud Wolności Daniele Capezzone przed rzymską siedzibą ugrupowania. Agresor uciekł, Capezzone trafił na kilka godzin do szpitala.
Daniele Capezzone
Fot. strona parlamentu Włoch
Daniele Capezzone
Kilka kroków od siedziby Ludu Wolności w centrum Wiecznego Miasta do Capezzone podszedł nieznajomy mężczyzna, który zadał mu dwa ciosy, jeden prosto w twarz, drugi w klatkę piersiową. Rzecznikowi ugrupowania pomogli inni politycy, którzy następnie wezwali karetkę pogotowia. Wyszedł ze szpitala po badaniach, które nie stwierdziły poważnych obrażeń.

Solidarność z Capezzone wyrazili politycy wszystkich opcji. Przedstawiciele centroprawicy mówią o rosnącym we Włoszech klimacie nienawiści, szerzonej - jak powiedział minister kultury Sandro Bondi - przez "lewicę i zideologizowaną informację".

To drugi w ciągu niespełna roku przypadek napaści na polityka we Włoszech. 13 grudnia zeszłego roku premier Berlusconi otrzymał w Mediolanie silny cios w twarz ciężką metalową statuetką. Odniósł obrażenia, po których trafił do szpitala.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (28)

  • henyk

    0

    A ja myślałem, że o Błaszczaka chodzi. Należało by mu się.

  • abalysii

    0

    donek.reformator bolszewia z PiS jeszcze gorsza

  • wnusiowermachtowca

    Oceniono 3 razy -3

    a czego PO oczekuje ?
    ze ludzie beda przygladac sie jak robi ich w bambuko ?
    Prosze bardzo GW niech dalej naglasnia takie przypadki aby tylko uwiarygadniac dyrektywe propagandowa no. 458231 razwiedki pt.: "nie tylko w 3 RP bija politykow"
    Niech Osiolowski nawet sam sobie w gembe walnie i powie ze to Rycho
    I co z tego ? Czy wy w GW naprawde myslicie ze ludzie sa tak gupi ?

  • renifer_lopez

    Oceniono 1 raz 1

    "Na włoskich i europejskich salonach o Berlusconim nie mówi się inaczej jak szmirus, prostak i pajac. Superoszust, złodziej, morderca, kłamca, mason - wynika z „Dossier on Berlusconi", które włoscy lewicowi europosłowie rozdali swoim kolegom w Strasburgu, gdy Włochy objęły przewodnictwo nad Unią. Z tej samej okazji brytyjski Economist napisał, że Berlusconi to największa obelga i zagrożenie dla demokracji w Europie. Przez Włochy od lat ciągną ulicami pochody lewicy z portretami Berlusconiego upozowanego na Duce albo Hitlera, Żaden show Dario Fo, Roberta Benigniego czy przedstawienie kabaretowe nie może się odbyć bez nierzadko wulgarnych ataków na premiera. Właściwie demonizowanie i ośmieszanie Berlusconiego mogłoby być osobnym gatunkiem sztuki, eseistyki i satyry. W telewizji publicznej RAI praktycznie co drugi dzień można obejrzeć egzorcyzmy odprawiane nad Berlusconim. Wydawnictwo Noubs w Chieti ogłosiło konkurs literacki na powieść „Noc, w którą umarł Silvio Berlusconi", a miliony Włochów już obejrzały film Bernardo Carboniego „Shooting Silvio" (2006) czy demonizującego Berlusconiego „Kajmana" Nanniego Morettiego. Można naprawdę odnieść wrażenie, że Berlusconi-Potwór zastąpił najpierw włoskiej, a potem europejskiej lewicy wszystkie prześladujące ją demony: USA, masonów, mafię, Belzebuba i Ciemne Siły Reakcji.

    W tej sytuacji trudno się dziwić, że w zeszłym roku strona Facebooka „Zabijamy Berlusconiego" biła rekordy popularności (60 tys. wpisów), zanim ją zamknięto na wniosek ministra spraw wewnętrznych. Ktoś proponował zbiórkę pieniędzy i wynajęcie płatnego mordercy. Claudio uważał, że trzeba najpierw wyciąć Berlusconiemu powieki i przed strzałem w czoło nasikać mu na oczy. Giovanni chciał, by Berlusconiego publicznie ukamienować. Francesco stwierdził, że trzeba premiera przywiązać do łóżka i zagłodzić, a powolną śmierć pokazywać na żywo na osobnym kanale telewizyjnym. Marco był za prostszym rozwiązaniem: trzeba premiera bez większych ceregieli zabić szpadlem. Pomysł tak się spodobał, że podpisało się pod nim ponad 300 osób. Lewicowa „La Repubblica", druga gazeta Włoch, która jest intelektualnym zapleczem i de facto komitetem wyborczym lewicowej Partii Demokratycznej, zamieściła komentarz dotyczący tych wpisów, z którego wynika, że Berlusconi jest sam sobie winien, bo to on podkopał zaufanie Włochów do polityków i instytucji politycznych, więc teraz sięgają po niekonwencjonalne i „antypolityczne" środki. Koordynator koła Partii Demokratycznej w Modenie napisał na swojej stronie na Facebooku: „Wielkie nieba! Czy to możliwe, że nikt nie jest w stanie wsadzić Berlusconiemu kulki w łeb?". Wszystko działo się kilka tygodni przed zamachem w Mediolanie".

    http://www.wpolityce.pl/view/2972/Piotr_Kowalczuk_w_kontekscie_Lodzi__W_zeszlym_roku_strona__Zabijamy_Berlusconiego__bila_rekordy_popularnosci.htmlwww.wpolityce.pl/view/2972/Piotr_Kowalczuk_w_kontekscie_Lodzi__W_zeszlym_roku_strona__Zabijamy_Berlusconiego__bila_rekordy_popularnosci.html

  • donek.reformator

    Oceniono 1 raz -1

    lewactwo wszędzie sieje klimat nienawiści, wybiórcza i tvn najlepszym przykładem

  • anx78

    Oceniono 2 razy -2

    człowiek jest miara wszystkiego a syty nie zrozumie głodnego...

    słusznie dostał.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX