Skomentuj:
Komentarze (28)
-
A ja myślałem, że o Błaszczaka chodzi. Należało by mu się.
-
donek.reformator bolszewia z PiS jeszcze gorsza
-
a czego PO oczekuje ?
ze ludzie beda przygladac sie jak robi ich w bambuko ?
Prosze bardzo GW niech dalej naglasnia takie przypadki aby tylko uwiarygadniac dyrektywe propagandowa no. 458231 razwiedki pt.: "nie tylko w 3 RP bija politykow"
Niech Osiolowski nawet sam sobie w gembe walnie i powie ze to Rycho
I co z tego ? Czy wy w GW naprawde myslicie ze ludzie sa tak gupi ? -
"Na włoskich i europejskich salonach o Berlusconim nie mówi się inaczej jak szmirus, prostak i pajac. Superoszust, złodziej, morderca, kłamca, mason - wynika z „Dossier on Berlusconi", które włoscy lewicowi europosłowie rozdali swoim kolegom w Strasburgu, gdy Włochy objęły przewodnictwo nad Unią. Z tej samej okazji brytyjski Economist napisał, że Berlusconi to największa obelga i zagrożenie dla demokracji w Europie. Przez Włochy od lat ciągną ulicami pochody lewicy z portretami Berlusconiego upozowanego na Duce albo Hitlera, Żaden show Dario Fo, Roberta Benigniego czy przedstawienie kabaretowe nie może się odbyć bez nierzadko wulgarnych ataków na premiera. Właściwie demonizowanie i ośmieszanie Berlusconiego mogłoby być osobnym gatunkiem sztuki, eseistyki i satyry. W telewizji publicznej RAI praktycznie co drugi dzień można obejrzeć egzorcyzmy odprawiane nad Berlusconim. Wydawnictwo Noubs w Chieti ogłosiło konkurs literacki na powieść „Noc, w którą umarł Silvio Berlusconi", a miliony Włochów już obejrzały film Bernardo Carboniego „Shooting Silvio" (2006) czy demonizującego Berlusconiego „Kajmana" Nanniego Morettiego. Można naprawdę odnieść wrażenie, że Berlusconi-Potwór zastąpił najpierw włoskiej, a potem europejskiej lewicy wszystkie prześladujące ją demony: USA, masonów, mafię, Belzebuba i Ciemne Siły Reakcji.
W tej sytuacji trudno się dziwić, że w zeszłym roku strona Facebooka „Zabijamy Berlusconiego" biła rekordy popularności (60 tys. wpisów), zanim ją zamknięto na wniosek ministra spraw wewnętrznych. Ktoś proponował zbiórkę pieniędzy i wynajęcie płatnego mordercy. Claudio uważał, że trzeba najpierw wyciąć Berlusconiemu powieki i przed strzałem w czoło nasikać mu na oczy. Giovanni chciał, by Berlusconiego publicznie ukamienować. Francesco stwierdził, że trzeba premiera przywiązać do łóżka i zagłodzić, a powolną śmierć pokazywać na żywo na osobnym kanale telewizyjnym. Marco był za prostszym rozwiązaniem: trzeba premiera bez większych ceregieli zabić szpadlem. Pomysł tak się spodobał, że podpisało się pod nim ponad 300 osób. Lewicowa „La Repubblica", druga gazeta Włoch, która jest intelektualnym zapleczem i de facto komitetem wyborczym lewicowej Partii Demokratycznej, zamieściła komentarz dotyczący tych wpisów, z którego wynika, że Berlusconi jest sam sobie winien, bo to on podkopał zaufanie Włochów do polityków i instytucji politycznych, więc teraz sięgają po niekonwencjonalne i „antypolityczne" środki. Koordynator koła Partii Demokratycznej w Modenie napisał na swojej stronie na Facebooku: „Wielkie nieba! Czy to możliwe, że nikt nie jest w stanie wsadzić Berlusconiemu kulki w łeb?". Wszystko działo się kilka tygodni przed zamachem w Mediolanie".
http://www.wpolityce.pl/view/2972/Piotr_Kowalczuk_w_kontekscie_Lodzi__W_zeszlym_roku_strona__Zabijamy_Berlusconiego__bila_rekordy_popularnosci.htmlwww.wpolityce.pl/view/2972/Piotr_Kowalczuk_w_kontekscie_Lodzi__W_zeszlym_roku_strona__Zabijamy_Berlusconiego__bila_rekordy_popularnosci.html -
lewactwo wszędzie sieje klimat nienawiści, wybiórcza i tvn najlepszym przykładem
-
człowiek jest miara wszystkiego a syty nie zrozumie głodnego...
słusznie dostał.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX




