Ziobro pozwał Kalisza: "Dałem mu szansę. Nie skorzystał"

luk, PAP
25.10.2010 , aktualizacja: 25.10.2010 17:21
A A A Drukuj
Europoseł PiS Zbigniew Ziobro złożył pozew przeciwko politykowi SLD Ryszardowi Kaliszowi - domaga się przeprosin i grzywny. Ziobro wystąpił też o uchylenie Kaliszowi immunitetu. "To żałosne" - odpowiada Kalisz.
Zbigniew Ziobro, Ryszard Kalisz
Fot. Wojciech Olkuśnik (2) / Agencja Gazeta / Gazeta.pl
Zbigniew Ziobro, Ryszard Kalisz
Chodzi o słowa Kalisza z wrześniowego posiedzenia komisji badającej okoliczności śmierci Barbary Blidy. Ziobro zarzucił Kaliszowi, że posłużył się wówczas "nieprawdziwymi stwierdzeniami".



Do spięcia między Ziobrą, który był wówczas świadkiem, a Kaliszem - przewodniczącym komisji - doszło na początku fazy zadawania pytań przez posłów. - Dlaczego wieczorem w dniu śmierci Blidy, występując w Sejmie, okłamał pan Wysoką Izbę? - pytał Kalisz Ziobrę. Chodziło o to, czy przed tym dniem (25 kwietnia 2007 r.), ówczesny minister sprawiedliwości miał szczegółową wiedzę na temat śledztwa w sprawie tzw. mafii węglowej i ewentualnych powiązań z nią Barbary Blidy.

Pytanie o kłamstwo wzburzyło polityka PiS, który zagroził Kaliszowi procesem. Ziobro odtworzył na poniedziałkowej konferencji prasowej fragmenty relacji telewizyjnej z wrześniowego posiedzenia komisji. Jak mówił, dał wówczas przewodniczącemu "szansę, by wycofał się z nieprawdziwych zarzutów".

- Pan przewodniczący Kalisz nie chciał z tej szansy skorzystać i wycofać się ze swych twierdzeń. Mało tego, brnął dalej w te pomówienia, odwołując się do zeznań świadków, którzy jakoby mieli potwierdzać jego twierdzenia - podkreślił europoseł. Według b. ministra sprawiedliwości, z zeznań świadków, na które powoływał się wówczas Kalisz, nie wynika nic, co potwierdzałoby zarzuty o jego kłamstwie. W tym kontekście Ziobro przytoczył fragmenty zeznań przed komisją ds. Blidy m.in. prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, b. prokuratora krajowego Jerzego Engelkinga oraz katowickiego prokuratora Piotra Gojnego.

- Chciałem tym samym wykazać, że (...) świadkowie zeznają, iż nie miałem szczegółowej wiedzy na temat tej sprawy (mafii węglowej i Blidy - PAP), więc nie mogłem wypowiedzieć innych słów niż te, które przedstawiałem jako prokurator generalny, mówiąc prawdę - dowodził Ziobro. Dlatego też - zaznaczył - "jest zmuszony na drodze prawnej skłonić Kalisza, by zmienił swoją postawę w tej sprawie". - By potrafił odwołać się do słowa, które w kanonie kulturalnych ludzi jest słowem spotykanym, czyli słowa "przepraszam" - wtedy, kiedy stawia się komuś nieprawdziwe, niesprawdzone, bądź tez oparte na pomówieniach zarzuty - powiedział europoseł PiS.

Oprócz przeprosin, Ziobro oczekuje też, że Kalisz w związku z pomówieniami pod jego adresem, zapłaci grzywnę, z której "jakaś część zostanie przekazana na cele słuszne społecznie, np. dla potrzebujących dzieci". Zapewnił też, że "nie chce polityka Sojuszu wsadzać do więzienia". Europoseł liczy też na to, że poseł SLD sam zrzeknie się immunitetu.

Kalisz ocenił, że "to co robi Zbigniew Ziobro jest żałosne". Według niego, "to jest tak, jakby oskarżony na pytanie sądu czy przyznaje się do winy, stwierdził, że podaje sędziego do sądu". - To jest totalny brak kultury prawnej - dodał szef komisji śledczej. Pytany o ewentualne zrzeczenie się immunitetu podkreślił, że chodzi tu o immunitet materialny. - Działałem jako poseł, w ramach wykonywania swoich obowiązków - dodał Kalisz.

Zgodnie z art. 105 konstytucji, "poseł nie może być pociągnięty do odpowiedzialności za swoją działalność wchodzącą w zakres sprawowania mandatu poselskiego ani w czasie jego trwania, ani po jego wygaśnięciu". "Za taką działalność poseł odpowiada wyłącznie przed Sejmem, a w przypadku naruszenia praw osób trzecich może być pociągnięty do odpowiedzialności sądowej tylko za zgodą Sejmu".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (201)

  • antyparanoik

    0

    Trzeba mieć tupet.

  • misiak_spasiony

    0

    "ciepły" Zbyś, pisoeski pieniacz bełkocze coś przeciwko panu Zbigniewowi...

    Nie nalezy dożynac watahy - zagryzie się sama, zgodnie z doktyrną katolicką...


    Dziwisz, Wawelu nie daruję

  • edek47

    0

    Ziobro to miglanc, ktory ma swoje wlasne prawo do oskarzania przez niego nieprzychylnych mu osob.Ziobro w klatce powinie udawac malpe, bo ma tylko taki rozumek.

  • pipstung11

    0

    dalem mu szanse...SMIERDZACY GNOJEK DUPOLIS SKARLOWACIALEGO KURDUPLA

  • krzych.korab

    Oceniono 1 raz 1

    Sądząc po artykule Ziobro nie zna prawa czyli zmarnował czas na uczelni i w parlamencie.

  • klara551

    Oceniono 1 raz 1

    Yamato ,masz świętą rację,skoro parlamentarzystów nie można skazać,bo mają immunitety, więc nie powinni sami się angażować i skarżyć innych.To powinni robić,gdy już będą zwykłymi obywatelami. A gdy sprawa jest z oskarżenia publicznego,to już inna bajka. Chyba,że jestem nieświadoma i wszystkie te sp[rawy są niestety z oskarżenia publicznego ,bo każdy poseł może za każdym razem jak ktoś na niego krzywo popatrzy lecieć do sądu z oskarżeniem,a my płacimy,płacimy,płacimy. Płacimy pensję,diety,za przejazdy,za biura,za fochy,za rozprawy,za ochronę. Pomyślcie ile byłoby obiadów pajacykowych dla dzieci za pieniądze ,które wydaliśmy,bo p. Ziobro strzela fochy i zamiast pracować lata do sądów.A to kolega mu się nie spodobał,ato inny poseł coś powiedział itd. Do roboty pośle ,bo żyjesz z naszej łaski,za nasze pieniądze,więc pracuj,a nie szukaj powodów i sposobu żeby się pokazać choćby w sądzie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX