Skomentuj:
Komentarze (11)
-
SWIETNIE OBY TAK DALEJ !
-
Polska nie może narzucać swoim sojusznikom pożądanych kontaktów.
-
Radek uważaj na tyły.
-
panie urbas, jak zechce poczytac o "new world order", bankierach fed, kosmitach i innych tajnych spiskach to zajrze do van helsinga albo innego daenikena, badz tez puszcze macierewicza w tv, spamu ci u nas dostatek
-
19 października 2010
Druga Jałta
Nasze przypuszczenia o zdradzie Polski zyskują kolejne potwierdzenie. W dniu wczorajszym rozpoczął się w Deauville we Francji szczyt Niemiecko-Francusko-Rosyjski. Nicolas Sarkozy oraz Angela Merkel jasno opowiedzieli się za nawiązaniem więzi przyjaźni z elitami rosyjskimi z Dmitrijem Miedwiediewem na czele.
O zbliżeniu elit niemieckich i rosyjskich sygnalizowaliśmy w „Sumie wszystkich strachów”. Obecnie zapoczątkowano nadawanie temu procesowi wyrazu dyplomatycznego i prawno-międzynarodowego. Nie skrywaną przesłanką zbliżenia jest rosnąca potęga Chin. W Deauville mają toczyć się rozmowy na temat europejskiego układu o bezpieczeństwie.
Szczyt ten już pokazał drugie oblicze Unii Europejskiej. Prezydent Francji oraz kanclerz Niemiec zgodnie zapowiedzieli konieczność zmiany traktatu z Lizbony. W jakim kierunku? Państwa, które zechcą prowadzić własną politykę ekonomiczną i monetarną mają być pozbawiane prawa głosu. Zmiany te mają być przeforsowane do 2013 r.
Przypomnijmy, że zgodnie z ustaleniami z „Bicza na bankierów” Niemcy i Francja są głównymi europejskimi beneficjentami światowego systemu emisji walut narodowych chronionego przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy oraz Bank Światowy. System ten dyskryminuje m.in. Polskę poprzez pozbawienie nas majątku narodowego o wartości ponad 100 mld dolarów w zamian za papiery dłużne bankrutujących rządów zachodnich. Z uznaniem odnotowujemy stanowisko prezydenta Czech Vaclava Klausa, który również dostrzega sprzeczność działań MFW z interesem narodowym Czechów.
Ustalenia szczytu w Deauville mają zapewnić dalszą hegemonię Niemiec i Francji w Europie.
Tomasz Urbaś
urbas.blog.onet.pl/ -
super,
chcialbym dozyc chwili kiedy i po tej stronie granicy dojdzie do porozumienia na miare traktatu elizejskiego.
min. sikorski jest na dobrej drodze ku temu.
poprzednia kadra potrafila co najwyzej najszczac niemcom do butow, nazywajac jednoczesnie zdrajcami narodu tych, co im zwracali uwage na nieadekwatnosc zachowania
@ksaniak
jak twoja stara bedzie tak dobra jak maya to z pewnoscia tez bedzie jezdzic na spotkania msz
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX



