Decyzję podjęła dziś Konferencja Przewodniczących frakcji politycznych PE. Ceremonia wręczenia nagrody odbędzie się 15 grudnia na sesji plenarnej PE w Strasburgu.
Nagroda jest przyznawana każdego roku osobom o wyjątkowych dokonaniach w walce z nietolerancją, fanatyzmem i prześladowaniami. Podobnie jak jej patron Andriej Sacharow, laureaci nagrody dają świadectwo odwagi w obronie praw człowieka i wolności słowa. Wśród laureatów z poprzednich lat są między innymi Nelson Mandela, Alaksandr Milinkiewicz, Kofi Annan i rosyjska organizacja obrońców praw człowieka Memoriał.
23 razy głodował w proteście przeciw reżimowi Castro Farinas po otrzymaniu informacji o nagrodzie zaapelował o "położenie kresu dyktaturze" na Kubie. - Cywilizowany świat,
Parlament Europejski skierował przesłanie do przywódców kubańskich, że nadszedł czas, by Kuba doświadczyła wolności sumienia, słowa i końca dyktatury - powiedział Farinas w swym domu w Santa Clara, 270 km od Hawany. - To nie jest nagroda dla Guillermo Farinasa, lecz dla całego narodu kubańskiego, który od 50 lat walczy o wyjście z tej dyktatury, i w którym my - pokojowi opozycjoniści - jesteśmy najbardziej widoczni - dodał.
Nagrodzony dysydent to psycholog, dziennikarz oraz dysydent, który już 23 razy ogłaszał strajk głodowy w proteście przeciwko komunistycznemu reżimowi na Kubie. Był tegorocznym faworytem do nagrody przyznawanej za wolność myśli, zgłoszonym przez dwie frakcje PE: grupę Europejskiej Partii Ludowej (EPL) oraz grupę Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR), a także 91 innych posłów.
"Demokratyczny ruch na Kubie jest w pełnym rozkwicie" - Cały Parlament Europejski jednoczy się w uznaniu dla zasług odważnych ludzi. Jako klub PO-
PSL co roku angażujemy się w to, aby uhonorować czyny ludzi, którzy swoje życie poświęcają walce o lepsze jutro. Znowu się udało przekonać europosłów, że nasz kandydat w najwyższym stopniu zasługuje na uznanie PE - powiedział przewodniczący klubu PO-PSL we frakcji EPL Jacek Saryusz-Wolski.
- Naszym obowiązkiem jest wspierać tych, którzy marzą o wolnym, demokratycznym kraju walcząc o swoje prawa pokojowymi środkami. (...) Demokratyczny ruch na Kubie jest w pełnym rozkwicie, nowe pomysły i inicjatywy dysydentów, opozycjonistów i zwykłych młodych ludzi drążą gnijący powolnie system dyktatury kubańskiej. Te pojawiające się grupy niezwiązane z reżimem braci Castro są zalążkiem przyszłej sceny politycznej - podkreślił europoseł PO Jarosław Wałęsa, zaangażowany w kwestie praw człowieka i reform na Kubie.
Wałęsa prosił Farinasa, by skończył głodówkę Jeden z ostatnich protestów głodowych Farinasa, zakończony w lipcu, trwał ponad cztery miesiące. Kubańczyka wspierał wówczas m.in. były prezydent RP
Lech Wałęsa, prosząc go, by zaprzestał głodówki i służył krajowi swoim życiem.
"Darzę Pana wielkim podziwem, szanuję Pana, Pańską opinię i to, co zrobił Pan dla Polski, ale nie mogę przerwać strajku głodowego. Wybrałem ten sposób walki z totalitaryzmem, walki o wolność na Kubie i muszę być konsekwentny. Jeżeli umrę, proszę Pana tylko o to, by złożył Pan kwiaty na moim grobie, gdy Kuba będzie wolna" - odpowiedział mu w marcu Farinas.