Graś: Premier odniesie się do listu biskupów ws. in vitro

jagor, PAP
19.10.2010 , aktualizacja: 19.10.2010 10:22
A A A Drukuj
Paweł Graś, rzecznik rządu Donalda Tuska Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta Paweł Graś, rzecznik rządu Donalda Tuska
- Myślę, że w tym tygodniu będzie okazja, aby pan premier na ten temat (list biskupów ws. in vitro -red.) zabrał głos. Pojawi się w parlamencie. Jest to na tyle ważny i istotny temat, że pan premier na pewno się do tego odniesie - zapowiedział dziś Paweł Graś w Radiu ZET.
W poniedziałek przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik, przewodniczący Zespołu KEP ds. Bioetycznych abp Henryk Hoser i przewodniczący Rady ds. Rodziny KEP bp Kazimierz Górny skierowali do prezydenta, marszałków Sejmu i Senatu, premiera oraz przewodniczących klubów parlamentarnych i sejmowych komisji - zdrowia oraz polityki społecznej i rodziny - list, w którym napisali, że metoda in vitro powoduje "ogromne koszty ludzkie" - "dla urodzenia jednego dziecka dochodzi w każdym przypadku do śmierci, na różnych etapach procedury medycznej, wielu istnień ludzkich".

Autorzy listu zaznaczają, że metoda in vitro to "młodsza siostra eugeniki - rzekomo procedury medycznej - o najgorszych skojarzeniach". Jak piszą biskupi, procedura zapłodnienia pozaustrojowego zakłada bowiem "selekcję" zarodków, która oznacza "ich uśmiercenie". "Chodzi o eliminację słabszych zarodków ludzkich, zdiagnozowanych jako nieodpowiednie, czyli o 'eugenizm selektywny', piętnowany wielokrotnie przez Jana Pawła II i inne autorytety".

"In vitro nie ma nic wspólnego z eugeniką"

Zdaniem Grasia porównanie metody in vitro do eugeniki budzi zdumienie. - Eugenika była nazistowską metodą ingerowania w genetykę i, daj Bóg, metoda in vitro nie ma z tym absolutnie nic wspólnego - podkreślił rzecznik rządu. Według niego jest to porównanie bardzo krzywdzące.

W jego opinii zdumiewające są także słowa abp. Hosera, który powiedział w wywiadzie dla PAP, że posłowie popierający in vitro będą poza Kościołem. -Takie straszenie i próba wywierania nacisku i szantażu na posłów jest zdumiewająca. Myśleliśmy wszyscy, że od takich form nacisku i takiego sposobu komunikowania się z politykami Kościół odszedł już dawno. Okazuje się, że nie - podkreślił Graś.

Zdaniem rzecznika rządu tego typu naciski mogą przyspieszyć prace w parlamencie nad ustawą w sprawie in vitro. - Obserwując reakcję parlamentarzystów, myślę, że biskupi odniosą skutek dokładnie odwrotny, tzn. nie uda się zablokować prac nad in vitro, zostaną one przyspieszone i pewnie jeszcze w tym roku ta ustawa zostanie uchwalona - powiedział Graś.

Zaznaczył, że Kościół ma prawo do artykułowania swoich poglądów, ale - jak dodał - nie przypuszczał, że "będzie się to w tak drastycznej formie odbywać".

Graś dodał, że każdy z parlamentarzystów głosując nad ustawą w sprawie in vitro, rozważy tę sprawę w swoim sumieniu. - Szkoda, że Kościół w tym nam nie pomaga, tylko straszy i szantażuje - dodał.

W środę o godzinie 10 gościem radia TOK FM będzie premier Donald Tusk.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (99)

  • mezza-voce

    Oceniono 1 raz 1

    Domagam się referendum w sprawie in vitro, bo na posłach nie można polegać.

  • robs7777

    Oceniono 2 razy 2

    Prosze Panstwa, nie wiem czemy sie denerwujemy - KK jest jak klub - ma swoje zasady jak kazdy klub jesli chce sie byc czlonkiem ale nikt do czlonkowstwa nie jest zmuszany. Jednak jak juz sie jest czlonkiem to trzeba sie liczyc z jego nie demoktratyczna struktura i zasadami.

    Jedyny problem w tym ze to duzy klub, wiekszosc z nas byla lub jest czlonkami i bylo jakos na luzie, fajnie, troche zesmy olewali niektore zasady a teraz czasami klub naciska mocniej jesli chodzi o niektore sprawy.

    W sumie jednak nie ma co sie obrazac, denerwowac czy kogokolwiek wyzywac - wolnosc jest taka ze nie musimy glosowac na czlonkow klubu. Moze byc ciezko bo wiele osob sie przyzwyczailo ale moze trzeba pomyslec.

    Inne osoby ktore odeszly z klubu to protestanci czy nawet Henryk VIII chociaz jemu tylko chodzilo o to ze chcial filandrowac z wieloma klubowiczkami - jak widac sa rozne powody dla ktorych ludziom sie ten klub moze podobac lub nie.

    Pozdrawiam

  • robs7777

    0

    Podoba mi sie rowniez wypowiedz Sikorskiego:

    "- A jak pan zagłosuje w sprawie in vitro? - dopytywała Wielowieyska. - Zagłosuję tak, jak zobowiązywałem się podczas prawyborów w Platformie, a więc za in vitro, bo uważam, że przeciwnicy popełniają błąd teologiczny - odpowiedział minister spraw zagranicznych. - Człowiek jest istotą dwoistą. Składa się z ciała i duszy. Więc musimy sobie odpowiedzieć na pytanie: kiedy dusza łączy się z ciałem? Ojcowie Kościoła różnie wyznaczali ten moment. Jeśli zarodek miałby być traktowany jak człowiek, to musiałby mieć duszę. A mnie w to trudno uwierzyć - stwierdził Sikorski.

    - Konserwatyzm, czyli podejście ostrożnościowe do świata, do życia, polega m.in. na tym, że jak już są zmiany, które już są nie do zatrzymania, to trzeba się z nimi pogodzić - dodał. I zapewnił, że bliżej mu do bardziej liberalnego projektu ustawy przygotowywanego przez Małgorzatę Kidawę-Błońską. - To sam Kościół musi określić co będzie skuteczne do promowania jego stanowiska, a my mamy własne sumienia, odpowiedzialność i odwagę cywilną i według tych przymiotów będziemy podejmować decyzję - podsumował minister spraw zagranicznych w Poranku TOK FM."

  • micc.ss

    Oceniono 2 razy 2

    1. z tego co wiem to nie tylko katolików mamy w polsce - są protestanci, ewangelicy, zieloni, świadkowie, ateiści i wiele innych
    2. niepłodność to choroba. in vitro pomaga właśnie takim osobom mieć dzieci - czyli jest to sposób leczenia do którego każdy powinien mieć dostęp i to jest sprawa sumienia, czy z niego skorzysta czy nie!

  • micc.ss

    Oceniono 1 raz 1

    1. z tego co wiem to nie tylko katolików mamy w posce - są protestanci, ewangelicy, zieloni, świadkowie, ateiści i wiele innych
    2. niepłodność to choroba. in vitro pomaga właśnie takim osobom mieć dzieci - czyli jest to sposób leczenia do którego każdy powinien mieć dostęp i to jest sprawa sumienia, czy z niego skorzysta czy nie!

  • robs7777

    0

    Brawo brawo brawo Panie Gras ... nie moglbym tego lepiej sam powiedziec ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX