Ostatni odcinek "Misji specjalnej" ma zostać wyemitowany w nocy z wtorku na środę. Z kolei program Wildsteina po raz ostatni pojawi się na antenie w następną niedzielę, 24 października.
Jak podaje Biuro Prasowe
TVP, oglądalność obu programów była niezadowalająca i w dodatku ciągle spadała. Producentów obu programów zawiadomiono o decyzji wczoraj.
"Misja specjalna" to magazyn śledczy pod redakcją Anity Gargas. Media wielokrotnie pisały o jej związkach z PiS i "Gazetą Polską".
W 2009 roku program został zdjęty z anteny przez ówczesnego szefa TVP Piotra Farfała, jak podano powodem były "oszczędności spółki" i "wyczerpanie się formuły programu". Po tej decyzji "Gazeta Polska" i portal niezalezna.pl zorganizowały
manifestację z pochodniami i biało-czerwonymi flagami w obronie programu.
Po roku nieobecności "Misja Specjalna" powróciła na antenę.
Z kim walczyła "Misja Specjalna"? Blida, Mirosław G., Nergal... Twórcy programu wiele razy
aktywnie wspomagali politykę PiS . Dzień przed wtargnięciem
ABW do domu Barbary Blidy "Misja" wyemitowała program o mafii węglowej, której częścią miała rzekomo być posłanka
SLD. "Misja" aktywnie wspierała także ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę w walce z chirurgiem Mirosławem G. emitując program w którym spośród wielu zeznań wybrano tylko te obciążające lekarza. Przed debatą Jarosława Kaczyńskiego z Aleksandrem Kwaśniewskim podczas kampanii parlamentarnej w 2007 roku wyemitowano program insynuujący, jakoby Kwaśniewski prowadził nielegalną zbiórkę pieniędzy na swoją fundację.
Ostatnią twórcy programu zaatakowali Fundację DKMS za "niejasne działania". Fundacja prowadzi bazę dawców komórek macierzystych i współpracowała m.in. z chorym na białaczkę wokalistą Adamem "Nergalem" Darskim. Wściekły Darski publicznie skrytykował działania "Misji Specjalnej" na swojej oficjalnej stronie internetowej, a twórcom programu życzył by sami zachorowali.
Wildstein był prezesem TVP za rządów PiS-u Z kolei Bronisław Wildstein to prawicowy publicysta na stałe związany z "Rzeczpospolitą". Był też prezesem TVP od maja 2006 r. do lutego 2007 r. za rządów Jarosława Kaczyńskiego. W swoim programie "Bronisław Wildstein przedstawia" często krytykował politykę UE, rząd Platformy Obywatelskiej, i tak samo jak Gargas wspierał PiS.
Z "Rzeczpospolitej" został z hukiem zwolniony w 2005 r., po aferze związanej z tzw. "Listą Wildsteina" - spisem około 100 tys. osób, które były informatorami służb bezpieczeństwa PRL. Lista została przez Wildsteina wyniesiona z archiwum
IPN, a sam dziennikarz tłumaczył, że publikując ją chciał przyspieszyć lustrację w Polsce. Po zwolnieniu publikował we "Wprost", do "Rzeczpospolitej" ostatecznie powrócił w 2008 roku.
Ostatnio w felietonie w "Rzeczpospolitej" Wildstein argumentował, że
zamieszanie wokół krzyża przed Pałacem Prezydenckim było sprowokowane przez Bronisława Komorowskiego . Twierdził też, że premier Tusk chce zepchnąć PiS do "radiomaryjnego zaścianka", a PO jest "bezideowa".