Cięcia etatów w NATO. "Nie w Polsce" uspokaja min. Klich

W Brukseli trwa spotkanie ministrów obrony narodowej państw NATO. Na popołudnie zaplanowano także spotkanie ministrów spraw zagranicznych. To jednodniowe obrady, tzw. jumbo meeting, przed listopadowym szczytem NATO w Lizbonie
Jednym z ważniejszych tematów będzie reforma struktur dowodzenia sojuszu, która zakłada redukcję etatów w dowództwie z ponad 13 tysięcy do niespełna 9 tysięcy. Jeśli ministrowie zaakceptują ten projekt to zostanie on przedstawiony szefom rządów państw członkowskich na listopadowym szczycie NATO w Lizbonie.

- Ta reforma ma pozwolić NATO na oszczędności, ale nie osłabi możliwości obronnych - zapewnia szef MON Bogdan Klich. - Wszystkim państwom członkowskim chodzi o to, żeby zadania które do tej pory są realizowane i które powinien realizować Sojusz w przyszłości, były realizowane mniejszym kosztem i przez mniejsza ilość dowódców - dowódców dodaje minister.

Ale jak podkreśla - ta reforma ominie etaty wojskowych w Polsce. - To w żaden sposób nie dotyka jedynej instytucji NATO w Polsce, czyli Centrum Szkoleniowego Sił Połączonych w Bydgoszczy. W związku z tym w tej sprawie śpimy spokojnie - zapewnia Klich.

Inne dyskutowane w Brukseli kwestie to nowa koncepcja strategiczna NATO, współpraca z UE i Rosją czy przyszłość tarczy antyrakietowej. Sprawy dotyczące Afganistanu ministrowie odkładają do szczytu w Lizbonie.

Więcej o:
Komentarze (3)
Cięcia etatów w NATO. "Nie w Polsce" uspokaja min. Klich
Zaloguj się
  • cholenderstwo

    0

    śpij spokojnie.
    Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie...

  • wieprzowinapozydowsku

    0

    "Cięcia etatów w NATO. >>Nie w Polsce<< uspokaja min. Klich"

    Ciekawe kogo uspokoil? A moze wlasnie barana klicha by objac cieciami w pierwszej kolejnosci???
    _______________________________________

    Jak myslicie, co by bylo gdyby Polska dysponowala bronia jadrowa? Otoz bylaby to zapewne bron... 'obronna' i takie barany jak klich chcialyby jej uzywac do bombardowania... polskich miast - tak jak broni kasetowej u nas chca uzywac:

    [2008-12-03]
    Ponad sto krajów podpisuje zakaz używania bomb kasetowych
    [...]
    Dlaczego Polska nie rezygnuje?
    Utylizacja tej broni jest droga, więc lepiej pozbyć się jej drogą sprzedaży -
    powtarza się często w polskim wojsku. Ta opinia dotyczy jednak tylko broni
    starej generacji, produkowanej jeszcze przez armię czerwoną. Zupełnie inaczej
    wygląda podejście polskiej armii do broni kasetowej nowego typu. - Ta broń jest
    nam potrzebna na wypadek operacji obronnej, którą musielibyśmy prowadzić na
    naszym, własnym terytorium - mówił dziś minister obrony Bogdan Klich.

    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6019850,Ponad_sto_krajow_podpisuje_zakaz_uzywania_bomb_kasetowych.html

  • hdrider

    0

    a dlaczgo nie u nas?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX