Prezydent Iranu Ahmadineżad w Libanie. Wspomoże Hezbollah

prot, PAP
13.10.2010 , aktualizacja: 13.10.2010 09:52
A A A Drukuj
- Prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad rozpoczął swą pierwszą państwową wizytę w Libanie, która jest postrzegana jako wyraz silnego poparcia dla kluczowego sojusznika Teheranu w tym kraju, radykalnego ugrupowania szyickiego Hezbollah.
Mahmud Ahmadineżad i Michel Suleiman
Fot. AP/Hassan Ammar
Mahmud Ahmadineżad i Michel Suleiman
Tysiące Libańczyków, w większości zwolenników Hezbollahu, ustawiło się wzdłuż drogi z lotniska do centrum Bejrutu, wymachując flagami obu krajów. Prezydent Iranu ma spotkać się z prezydentem Libanu Michelem Suleimanem i premierem Saadem Haririm. Weźmie również udział w organizowanym przez Hezbollah wiecu w centrum Bejrutu.

Podczas swej wizyty Ahmadineżad ma udać się także na południe kraju i odwiedzić wsie przy granicy z Izraelem - swym największym wrogiem. Region ten został poważnie zniszczony podczas wojny między Izraelem a Hezbollahem w 2006 roku i częściowo odbudowany za irańskie pieniądze. W weekend przywódca Hezbollahu szejk Hasan Nasrallah wezwał Libańczyków do masowego uczestnictwa w wydarzeniach organizowanych w związku z wizytą irańskiego prezydenta.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (24)

  • hanysek.0

    0

    do canadol:
    w sledzeniu wpisow nie zauwazyles ze artykul nie jest o Izraelu?
    jeden kraj arabski (Syria) okupuje prawem kaduka drugi kraj arabski (Liban), a trzeci obronca islamu (Iran) popiera tam swoich jak w jakies poludniowej Osetii. I wyglada na to ze Syria i Iran umawiaja sie na 'ustawke' w Libanie. A internetowe tegie glowy o pochodzeniu Palestynczykow czy syjonizmie. Syjonisci stoja za okupacja Libanu przez Syrie?

  • sid_6.8

    Oceniono 5 razy 3

    Powinien dorzucić do tego kamienia bombkę typu A albo Cyklon B.

    "Widzisz młody - było sobie kiedyś takie państewko Izrael, zresztą cholera wie, może nadal jest, a najciekawsze w nim było to że praktycznie non stop trwała tam wojna..."

  • muledet.3

    Oceniono 6 razy -2

    Mieszkam niedaleko granicy z Libanem ,pojade zobaczyc jak iranska satyra bedzie rzucac kamieniem,bedzie ubaw.

  • andre_kuba

    0

    - durne paly!!

  • hanysek.0

    Oceniono 3 razy 1

    do masakalambura:
    Tak, wplyw Chazarow (ktory to wiek X czy IX?) na sytuacje w Libanie jest wprost PRZEOGROMNY. A 'nazisici naszych czasow' to miod na serce takich jak ekumeniczny czy acucell.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX