Kpt. Protasiuk odmówił lądowania w Gruzji, nie ćwiczył też jako pierwszy pilot na symulatorze Tu-154M

13.10.2010 07:33
Kapitan Arkadiusz Protasiuk, dowódca tragicznego lotu do Smoleńska, wcześniej, jako drugi pilot podczas wizyty Lecha Kaczyńskiego w Gruzji, odmówił lądowania w stolicy kraju - Tbilisi - ustaliło radio RMF FM. Według radia kpt. Protasiuk nigdy nie ćwiczył na symulatorze Tu-154 jako pierwszy pilot.
Zobacz więcej: Incydent gruziński >>>

RMF FM powołuje się na wyniki zeznań pilotów z 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa.

W dokumentach znajduje się opis słynnego incydentu podczas lotu do Gruzji w 2008 r., kiedy to pierwszy, pilot Grzegorz Pietruczuk odmówił wykonania rozkazu lądowania w Tbilisi (kraj był w konflikcie z Rosją, a lot do stolicy mógł grozić zestrzeleniem - red.) wydanego przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wtedy padł rozkaz z Warszawy, by miejsce pierwszego pilota zajął drugi pilot, Arkadiusz Protasiuk. Posiadał on pełne uprawnienia, by jako kapitan pilotować samolot. Okazuje się jednak, że i on odmówił wykonania manewru.

Dwa lata później, 10 kwietnia Protasiuk był dowódcą feralnego lotu do Smoleńska.

Z zeznań wynika, że Protasiuk nie był podatny na presję przełożonych i nie miał skłonności do ryzykownych zachowań. - Zagadkowe dla wszystkich świadków jest więc to, co stało się 10 kwietnia w kabinie tupolewa i dlaczego Protasiuk zdecydował się zejść poniżej poziomu bezpieczeństwa - podało RMF FM.

Kpt. Protasiuk nie ćwiczył na symulatorze Tu-154 M

Z materiałów, do których dotarło radio, wynika też, że kapitan tupolewa nigdy nie ćwiczył sytuacji niebezpiecznych jako dowódca samolotu.

Protasiuk ćwiczył kilkukrotnie na symulatorze, jednak jedynie jako drugi pilot i nawigator - twierdzi RMF FM. Zdaniem przesłuchiwanych pilotów 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa to karygodny błąd, bo jako dowódca był zdany w sytuacjach awaryjnych na własną wiedzę teoretyczną. Piloci opowiedzieli również o systemie szkoleń na symulatorze tupolewa - szkoleń, których zaprzestano, gdy dowódcą pułku został Tomasz Pietrzak.

Arkadiusz Protasiuk pełnił funkcję dowódcy załogi podczas tragicznego lotu Tu-154M, w którego wypadku zginęło 96 osób, w tym prezydent Polski.

"Błasik miał w zwyczaju..."

W zeznaniach pilotów znalazły się też informacje o gen. Andrzeju Błasiku, szefie wojsk lotniczych, który miał być w kabinie pilotów tupolewa do ostatniej chwili. Jak podaje RMF FM powołując się na słowa przesłuchiwanych, Błasik miał wcześniej w zwyczaju zajmować miejsce drugiego pilota i pilotować samolot. Przez to wysłany oficjalnie drugi pilot stawał się członkiem załogi. Radio powołując się na świadków twierdzi, że nie można wykluczyć, iż podobnie mogło być podczas kwietniowego lotu prezydenckiego Tu-154M.

Czytaj też: Kapitan prezydenckiego Tu-154M odmówił lądowania

Zobacz także
  • 36. pułk będzie ćwiczył na symulatorach
  • Tupolew Tu-154M Płk Pietrzak: Nigdy nie było szkoleń na symulatorach Tu-154
Komentarze (359)
Kpt. Protasiuk odmówił lądowania w Gruzji, nie ćwiczył też jako pierwszy pilot na symulatorze Tu-154M
Zaloguj się
  • albacor

    Oceniono 58 razy 54

    Wczoraj w kropce bardzo precyzyjnie i kompetentnie wypowiadał się ekspert od spraw lotnictwa. Kabinę pilotów w ostatniej fazie lotu określił jako "salę konferencyjną" . Żenujące niedotrzymanie procedur, brawura i decydencka głupota z Lesiem, Błasikiem, Kazaną na czele. I tyle. Tylko idiota (czytaj- zwolennik PISdzielców) moze uwierzyć w spiski, zamachy, dobijania i co tam jeszcze nawiedzony Antek wymyśli.

  • jurber1

    Oceniono 50 razy 44

    Błasika zamierzał zdymisjonować min. Klich, ale Lech Kaczyński zapowiedział sprzeciw, więc Błasik został i robił co on mu kazał... na jego (i niestety 94 niewinnych) zgubę. Jeden bliżniak (zrugany przez "pana przewodniczącego") kazał lądować, wcześniej zrobił aferę (po wyprawie do Gruzji) i spowodował odejście ze służby pilota przygotowanego do latania "tutką", a Błasik - dzieło dokończył ! I o jakich innych przyczynach tu jeszcze można dyskutować ?

  • 1410_tenrok

    Oceniono 50 razy 42

    1. Dlaczego ten samolot miał lądować? Nigdy się tego nie dowiemy.

    Ten lot to tzw. "szpital polonia" - czyli polski burdel w pigułce. Ten lot, to efekt tego, co zawsze robili kaczynscy, a zwłaszcza ten, które pozostał. Przecież, jeżeli dowiedzionym zostanie, że samolot spadł z powodu burdelu i bałaganu oraz niedotrzymania jakichkolwiek procedur, co jest typowym dla systemu panującego w temtokraju od zawsze, to legenda braci Ka pójdzie w diabły. A skoro legenda pójdzie w diabły, to pozostający przy życiu ka będzie musiał pójść w diabły. A tego przecież jego rozbuchane ego nigdy nie dopuści. Właśnie dlatego to indywiduum toczy walkę na śmierć i życie. To walka na śmierć i życie o przeżycie partiosekty zupełnie niepotrzebnej nowej Polsce. Polaków czekają nowe wyzwania. Ta partiosekta nie dostarcza żadnych odpowiedzi, nie niesie nic interesującego w płaszczyźnie ideologicznej dla młodej generacji - ludzi budujących przyszłość POLSKI!

  • olo-international

    Oceniono 38 razy 36

    Powodem katastrofy była decyzja lądawania w gęstej mgle, duzo poniżej wymaganego minimum pogodowego. Cała reszta wjawnianych teraz faktów jest bez znaczenia; brak związku przyczynowo-skutkowego między nimi a katastrofą. Chyba ma to wyłącznie na celu rozmycie odpowiedzialności za decyzję o lądowaniu....

  • efka_007

    Oceniono 39 razy 35

    Teraz będzie gadanie oszołomów, że to Tusk z Komorowskim specjalnie zrobili wszystko, żeby pilot nie ćwiczył.

  • mark6

    Oceniono 35 razy 33

    oto słowa Dyr. Dep. z MSZ 14 minut przed "lądowaniem" :
    .."NA RAZIE NIE MA DECYZJI PREZYDENTA "..
    Śmiech ogarnia gdy czyta się o jakiś "śledztwach" Komisjach, badaniach przyczyn etc.
    Przyczyną był IDIOTYCZNY pomysł lądowania w gęstej mgle a WINNYM
    Katastrofy jest JAROSŁAW KACZYŃSKI i jego Śp. braciszek, tzw. "prezydęnt".
    Tylko PiSowski DEBIL może twierdzć coś innego!!!

  • antypis-pl

    Oceniono 37 razy 31

    totalna amatorszczyzna dworu kaczora i jego glupota

  • olewus.1

    Oceniono 31 razy 29

    " Jarek,słuchaj, piloci nie chcą lądować, podobno okropna mgła, możemy nie zdążyć "
    " Lechu, nie chrzań mi tu głupot, lądujcie natychmiast, od czego masz tam Błasika!? "

    Nagranie rozmowy braci na "symulatorze"

  • suwakwrozporku

    Oceniono 27 razy 27

    "Nikt nam nie będzie mówił że białe jest białe a czarne czarne" .

    Zwolennicy zamachu - twórzcie dalej mit bohatersko poległego. Historia i tak zweryfikuje. Szkoda tylko dewaluacji Wawelu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje