Skomentuj:
Komentarze (124)
-
Katolicy powinni się dobrowolnie opodatkować na rzecz Kościoła.....i nie ma problemu :)
Kościół byłby finansowany w całości przez wiernych a nie przez państwo !!! -
Panie Boni, Pan zatrzymał się w rozwoju, przecież nikt nie wzywa do wojny z Kościołem, tylko wiele Polaków chce uczciwego rozdziału.
-
Jest dokładnie na odwrót. Pełna świeckość jest fundamentem nowoczesnej demokracji. "Twarda" polityka antynarkotykowa to walka z wiatrakami, prowadząca wyłącznie do pogłębienia problemu..
-
TW Kapuś chciałby wyboru katechetów, tymczasem katecheta, to ktoś kto otrzymuje misje od biskupa, posłany jest przez biskupa; tu nie ma miejsca na demokrację podobnie jak w matematyce...
-
Na lekcjach religii w polskich szkołach jest mało wiedzy a sporo wychowania religijnego. Jeżeli za wychowanie głównie odpowiadają rodzice, to powinni na zajęcia z katechetami wysyłać dzieci na koszt własny. Rozwiązałoby to najprawdopodobniej jeszcze jedną patologię. Godzin przeznaczonych na religię w szkole jest bardzo dużo, 24 godziny od klasy pierwszej do maturalnej. Dla porównania z fizyki w tym okresie w klasie o profilu humanistycznym jest 7 godzin. Księża nie bardzo mają pomysł co w tym czasie robić, dzieci się nudzą i przeszkadzają a to już antywychowanie. Gdyby lekcje religii oddzielić od szkoły publicznej (czytaj kasy wypłacanej z budżetu) szybko okazałoby się, że jedna godzina w tygodniu w zupełności wystarcza do osiągnięcia zamierzonych celów. Ponadto naukę religii możnaby zakończyć np w I klasie szkoły ponadgimnazjalnej (po bierzmowaniu). Potem już dobrowolne zajęcia dla chętnych dorosłych (np. w soboty). Młodzież w szkole moglaby się skupić na przedmiotach maturalnych.
-
Religia to prywatna sprawa każdego z nas.Powinna utrzymywać się z datków wiernych , tak jak partie polityczne z datków swoich członków. Nabór nowych wyznawców to przekonywanie niezdecydowanych do swoich przekonań, a nie szukanie "siłowe" przez ustawowy nabór.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX




więcej zdjęć