Prezydent: Lech Kaczyński ma już "królewski pomnik", to sarkofag na Wawelu

jagor, PAP
10.10.2010 , aktualizacja: 10.10.2010 11:09
A A A Drukuj
Prezydent Bronisław Komorowski Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta Prezydent Bronisław Komorowski
- Lech Kaczyński ma taki pomnik, który wywołał co prawda burzę i masę wątpliwości, ale jest pomnikiem królewskim - to jest sarkofag na Wawelu - powiedział Bronisław Komorowski w Radiu ZET. Prezydent zapowiedział, że postara się doprowadzić do tego, by w miejscu katastrofy prezydenckiego samolotu w Smoleńsku powstało "odpowiednio godne upamiętnienie" ofiar.
Prezydent był pytany w Radiu ZET, czy przed Pałacem Prezydenckim, bądź kościołem karmelickim powinien stanąć pomnik ofiar katastrofy. Jak ocenił, propozycji w tej sprawie jest dużo więcej.

- Ja nie ukrywam, że mi bardzo do wyobraźni przemawia propozycja siostry Małgorzaty Chmielewskiej, która zaproponowała, aby w pobliży Świątyni Opatrzności Bożej powstało hospicjum dla dzieci umierających, jako żywe dzieło noszące imię wszystkich 96 ofiar katastrofy smoleńskiej - powiedział prezydent. Podkreślił, że można budować "różne koncepcje upamiętnienia", jednak - jak mówił - inicjatywa w tej sprawie powinna należeć do rodzin ofiar katastrofy.

Komorowski zapowiedział, że postara się doprowadzić do tego, "by powstało odpowiednio godne upamiętnienie także w miejscu katastrofy w Smoleńsku". Nie zdradził jednak szczegółów w tej sprawie.

"Zaczął się proces mówienia przez rodziny wspólnym głosem"

Bronisław Komorowski pytany o dzisiejszą pielgrzymkę części rodzin do Smoleńska oświadczył, że pamięć ofiar katastrofy smoleńskiej powinna łączyć, a nie dzielić. Według niego, sposobem na zademonstrowanie jedności rodzin ofiar jest właśnie ta pielgrzymka.

Komorowski podkreślił, że w pielgrzymce bierze udział "więcej niż 50 procent rodzin pokrzywdzonych katastrofą". Jak mówił, pojechały tam rodziny "z bardzo różnych politycznych afiliacji, albo zupełnie bez żadnej afiliacji".

Dodał, że do Smoleńska pojechały także rodziny najbliższych współpracowników Lecha Kaczyńskiego i Jarosława Kaczyńskiego. - Coś dobrego się zaczęło, zaczął się proces mówienia przez rodziny wspólnym głosem, a nie tylko echem politycznych waśni - ocenił prezydent.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (318)

  • longin214

    0

    a jaki to jest KRÓL,na ten sarkofak to moge tylko nasr...,hahhahahahaha

  • merypol

    0

    Gratuluję wypowiedzi "manfred211" to jedna ze słusznych i trafnych wypowiedzi,
    jednak co do reprezentacji prezydenta POLSKI TAKI PREZYDENT JAKIE PIĘTASZKI
    I KLAKIERZY .....

  • merypol

    0

    BĘDĘ LITEROWAŁ ERROR WPADKA ... MIEJSCE POCHÓWKO TO JEDNO
    A POMNIK TO MIEJSCE SZCZEGÓLNE UPAMIĘTNIENIE CZŁOWIEKA JEGO
    CZYNÓW ITD. ZATEM ERROR MUSI ZWERYFIKOWAĆ SWOJĄ WIEDZĘ I POSTRZE-
    GANIE RZECZYWISTOŚCI, TEGO MU PUTIN NIE POWIEDZIAŁ ?

  • 11krzych

    0

    >Lech Kaczyński ma już "królewski pomnik".

    Trzeba wybudować nowy pomnik , bo ten jest tymczasowy. Chyba nikt nie wierzy, że mąsz stanu nie będzie kiedyś wyeksmitowany z miejsca, które mu się nie należy.

  • jar-ry

    Oceniono 3 razy 3

    Przedsionek Katedry Wawelskiej do krypty Piłsudskiego:
    Puk! Puk!
    Kto tam?
    To ja. Lechu.
    Wałęsa?
    Nie ,Panie Naczelniku - Kaczyński.
    Spieprzaj dziadu!

  • markowa

    Oceniono 1 raz 1

    za co on na naszym wawelu, za jaką karę
    Dziwisz, czy ty się nie dziwisz, na coś pozwolił??????????????????

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX