Ekokatastrofa na Węgrzech. Zabity i poparzeni "czerwonym szlamem"[ZDJĘCIA]

jagor, IAR, PAP
04.10.2010 , aktualizacja: 08.10.2010 10:18
A A A Drukuj
Węgry. Trująca maź wylewająca się z uszkodzonego zbiornika fabryki chemicznej pod Ajką Fot. Sandor H. Szabo AP Węgry. Trująca maź wylewająca się z uszkodzonego zbiornika fabryki chemicznej pod Ajką
Pod miastem Veszprem na Węgrzech doszło do przerwania zbiornika zawierającego tak zwany czerwony szlam - silnie toksyczny odpad, który powstaje przy produkcji aluminium. Zginęły co najmniej dwie osoby, dwie uznaje się za zaginione, a siedemdziesiąt zostało rannych. Wiele osób jest poparzonych, gdyż ług jest substancja żrącą. Akcja ratunkowa trwa, wojsko ewakuuje kilka najbliższych miejscowości.
Okolice huty aluminium Ajka
Fot. Sandor H. Szabo AP
Okolice huty aluminium Ajka
Do wypadku doszło w okolicach miasta Aika. Strumień toksycznego odpadu popłynął w kierunku sześciu kolejnych miejscowości. Ze zbiornika wylało się co najmniej 700 tys. metrów sześciennych "czerwonego szlamu" zawierającego ług i metale nieżelazne, zalewając miejscowości Kolontar i Devecser, zanieczyszczając miejscowy potok oraz wylewając się na tory kolejowe. Strumień toksycznego odpadu zalał kilka wiosek wdzierając się do domów, sklepów i gospodarstw rolnych, unosząc zwierzęta, samochody i maszyny rolnicze. Wielu ludzi nie zdążyła uciec przed lawiną błota. Zginęły dwie osoby - mężczyzna w wieku około 30 lat, który najprawdopodobniej ruszył na pomoc do zakładów, oraz starsza kobieta, której dom zawalił się po zalaniu toksyczną substancją.

Wśród rannych są również strażacy i sanitariusze, którzy udzielali pomocy poparzonym ludziom. Konieczna była ewakuacja ponad 1000 osób z ośmiu miejscowości zalanych czerwonym szlamem. Śmigłowce zabierały ludzi z dachów domów. Zablokowane zostały lokalne połączenia kolejowe i drogowe. Na miejscu katastrofy znajduje się 60 karetek pogotowia i kilkadziesiąt jednostek straży pożarnej. Rannych przewożono do szpitali w Veszprem, Gyorze i Budapeszcie. W akcji ratunkowej bierze również udział ponad stu żołnierzy jednostek obrony przeciwchemicznej. Węgierskich ratowników wspomagają ich koledzy ze Słowacji. Sztabem kryzysowym kieruje Sandor Pinter szef węgierskiego MSW.

Całemu rejonowi położonemu 50 kilometrów od Balatonu grozi katastrofa ekologiczna. Jezioro nie jest bezpośrednio zagrożone, ale toksyczna plama przemieszcza się rzeką Torna na północ Węgier w kierunku Dunaju.

"Czerwony szlam" powstaje przy produkcji tlenku glinu. Czerwony kolor błotnistej substancji pochodzi od utlenionego żelaza.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (50)

  • simonne79

    0

    Nie wiem dlaczego pisza o katastrofie ekologicznej, u nas mówi sie o katastrofie przemysłowej, której skutki sa tragiczne dla srodowiska. Zgineło 9 osób, w tym 15-miesieczna dziewczynka, która dosłownie wyrwał z rak matki czerwony szlam. Matka i 3-letnia siostra tej dziewczynki do dzis sa w szpitalu. Dziewczynka omal nie straciła wzroku przez szlam. I oczywiscie wszyscy myja rece jak Piłat, nikt nie chce wziac na siebie odpowiedzialnosci za zmarnowane zycie tysiecy ludzi, którym nic nie zostało, nawet jedno zdjecie. Moim zdaniem nawet jesli firma MAL bezposrednio nie jest winna katastrofy, to i tak wypada, aby wypłaciła odszkodowania, zwłaszcza, ze Towarzystwa Ubezpieczeniowe nie chca płacic odszkodowan, poniewaz zaszła katastrofa przemysłowa, a nie jakis zywioł pustoszył (jak np. powódz). Jeden z włascicieli firmy przed kamerami powiedział, ze czerwony szlam nie jest szkodliwy dla zdrowia, a min. spraw wewn. odpowiedział na to, ze "prosze sie w nim wykapac". Do dzis jeszcze kilkadziesiat osób lezy w szpitalu z oparzeniami, w róznych czesciach kraju, takze tutaj w Budapeszcie. I tak jak w przypadku katastrofy cyjankowej, kiedy cała rzeka Cisa została zatruta cyjankiem z Rumunii, nie bedzie odpowiedzialnych i nie bedzie odszkodowan... ofiary moga liczyc tylko na siebie, na organizacje charytatywne i na pomoc obywateli. Na szczescie tej pomocy nie brakuje...

  • wolfskin78

    Oceniono 1 raz 1

    47.086272,17.496672 - współrzędne, zobaczcie sobie w googlemaps

  • trener44

    0

    Autor chyba zapomnial dodac, ze to wina globalnego ocieplenia...

    TReneR

  • ikslawook

    0

    Polak - Węgier, dwa bratanki to pomyłka a chodzu tu o Słowację i Polskę a nie Węgry.
    Ale to bez znaczena, teraz Polska i cała europa powinna pomóc Wegrom wysyłając sprzęt i wojsko, trzeba to błyskawicznie naprawić i zabezpieczyć pozostałe zbiorniki. Wielak pomoc jest potrzebana dla ludzi przy tworzeniu nowych wiosek od zera ....

  • jacpop2

    Oceniono 1 raz -1

    Głupota ludzka jest bez(-)graniczna. Dosłownie i w przenośni. Ludzie winni zaniedbań i katastrof tego typu powinni być karani ,jak za przestępstwa kryminalne. To druga katastrorofa jak w Zatoce Meksykańskiej., tyle że w Europie.

  • skrabol

    Oceniono 1 raz 1

    jak można pisać o "czerwonym szlamie" zawierającym ług i metale NIEŻELAZNE, a poniżej wytłumaczyć, że czerwony kolor pochodzi od utlenionego żelaza? Czy ten kto to pisał to w ogóle ma jakieś pojęcie o chemii?
    Gwoli ścisłości szlam w ścieku składa się z rozpuszczonego glinianu sodu oraz mieszaniny tlenków metali i zwany jest masą Bayera a jest wynikiem działania wodorotlenku sodu(tzw. ług sodowy) na boksyt - minerał z którego pozyskuje się aluminium a który dodatkowo zawierając tlenki żelaza. Stąd kolor czerwony - od tlenków i wodorotlenków żelaza, a ściek dodatkowo zawiera nieprzereagowany wodorotlenek sodu, który jest żrący.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX