Prezydent Ahmadineżad rzuci kamieniem w Izrael
03.10.2010
, aktualizacja: 03.10.2010 07:20
Irański prezydent Mahmud Ahmadineżad odwiedzi 13 października libańskie wioski przy granicy z Izraelem, by - jak sam zapowiada - rzucić kamieniem w ten kraj.
ZOBACZ TAKŻE
- Chciały uniknąć wojska, wpadły przez Facebooka. Izraelska armia szpieguje (23-11-10, 22:04)
- Prezydent Iranu na granicy z Izraelem. Śmigłowce bojowe w powietrzu (14-10-10, 19:41)
- Prezydent Iranu Ahmadineżad w Libanie. Wspomoże Hezbollah (13-10-10, 09:44)
- Po ataku wirusa w Iranie: "nuklearni szpiedzy" aresztowani (02-10-10, 23:35)
- Iran zdelegalizował partie opozycyjne wspierające Musawiego (28-09-10, 10:50)
- Rosja nie sprzeda systemu S-300 Iranowi (22-09-10, 18:49)
- Irański opozycjonista: Sankcje umacniają reżim Ahmadineżada (12-08-10, 17:33)
- Nieudany zamach na Ahmadineżada. Prezydent wyszedł z niego cało (04-08-10, 10:46)
- Ahmadineżad proponuje Obamie debatę telewizyjną (02-08-10, 14:08)
Ahmadineżad powiedział, że jego wizyta tym regionie będzie demonstracją, że Iran ma "wspólną granicę z Izraelem". - Spojrzę na Izrael, a nawet rzucę w niego kamieniem - zapowiedział irański prezydent.
W Bejrucie spotka się on przedstawicielami libańskich władz, a także z Hassanem Nasrallahem, przywódcą Hezbollahu, potężnego ugrupowania islamskich szyitów, finansowanego głównie przez Iran i Syrię. Z obawy przed izraelskim atakiem, od czasu ostatniej wojny libańskiej ukrywa się on w nieznanym miejscu w bunkrze.
Władze Izraela traktują wizytę Ahmadineżada w Libanie jako prowokację. Zaprzeczyły jednak doniesieniom libańskiej prasy, że z tego powodu wzmocniły i postawiły w stan gotowości bojowej wojska na granicy z Libanem. - Nasza armia będzie uważnie obserwowała rozwój wydarzeń i będzie na wszystko przygotowana - powiedział rzecznik sił zbrojnych Izraela.
W Bejrucie spotka się on przedstawicielami libańskich władz, a także z Hassanem Nasrallahem, przywódcą Hezbollahu, potężnego ugrupowania islamskich szyitów, finansowanego głównie przez Iran i Syrię. Z obawy przed izraelskim atakiem, od czasu ostatniej wojny libańskiej ukrywa się on w nieznanym miejscu w bunkrze.
Władze Izraela traktują wizytę Ahmadineżada w Libanie jako prowokację. Zaprzeczyły jednak doniesieniom libańskiej prasy, że z tego powodu wzmocniły i postawiły w stan gotowości bojowej wojska na granicy z Libanem. - Nasza armia będzie uważnie obserwowała rozwój wydarzeń i będzie na wszystko przygotowana - powiedział rzecznik sił zbrojnych Izraela.
Najczęściej czytane
- 1.Polskie dworce jak lotniska. Co zobaczą kibice na Euro 2012 [ZDJĘCIA]
- 2.Jacek Bochenek nie żyje. Dziennikarz TVP miał 48 lat
- 3.Będzie trudniej wziąć ślub kościelny. Specjalne ankiety, dłuższy kurs
- 4.Komorowski u Lisa: Choćby mnie pan pokroił, nie wyrzeknę się przyjaźni z Niesiołowskim
- 5.Euro 2012: 13 tys. za... 3 dni w Gdańsku. Władze: Hotelarze, opamiętajcie się
- 6.Dzielny student uratował kobietę tonącą w Wiśle
- 7."Euro to przekleństwo. Czuję się jak w Korei Północnej"


