Gdynia uruchomiła największy w Polsce bezprzewodowy system monitoringu. 117 kamer rozmieszczonych po całym mieście łączy się z centrum drogą radiową. Cena za większe poczucie bezpieczeństwa mieszkańców to ponad 13 mln złotych
Fot. Paweł Radzewicz TOK FM
Gdynia: największy w Polsce bezprzewodowy system monitoringu.
Jeśli przeliczymy liczbę kamer na ilość mieszkańców to chyba jesteśmy miastem, które zajmuje w Polsce pierwsze miejsce. Jedna kamera przypada na 1400 Gdynian - pęka z dumy szef Wydziału Zarządzania Kryzysowego w Gdyni - Zdzisław Kobyliński - Najwięcej kamer ustawionych jest w miejscach, w których toczy się najintensywniejsze życie - czyli w śródmieściu. Ale we wszystkich dzielnicach znajdą się ciemne kąty, w których nasze kamery się znalazły - dodaje.
- Cały system obejmuje 175 kamer. Stworzyliśmy dziesięć stanowisk, na których będą one obserwowane 24 godziny na dobę przez siedem dni w tygodniu - tłumaczy wiceprezydent miasta Bogusław Stasiak
Z najnowszej inwestycji cieszą się też operatorzy systemu. - Wszystkie kamery są obrotowe, możemy nimi sterować i optycznie powiększać obraz 35 razy w nowych kamerach i 18 razy w zainstalowanych w poprzednich latach. Jakość pozwala na odczytanie numerów rejestracyjnych samochodu lub zrobienie wyraźnego zdjęcia twarzy osoby, która przykładowo dokonała jakiegoś aktu wandalizmu - opowiadają w rozmowie z TOK FM.
Obraz przechowywany jest przez 30 dni.
O skuteczności systemu świadczą wrześniowe testy. - Dzięki nowemu systemowi jeszcze przed oficjalnym uruchomieniem podjęto ponad pół tysiąca interwencji. Daje to obraz ilu funkcjonariuszy trzeba by było wysłać na ulicę, by to zaobserwowali - wylicza Kobyliński. - System działa bardzo szybko. Funkcjonariusz kierowany przez osobę przed monitorem pojawia się w miejscu zdarzenia lub tam gdzie znajduje się sprawca maksymalnie w pięć minut - dodaje urzędnik.
Proponuję pojechać do Gdyni i przekonać się na własne oczy , dopiero potem wypisywać głupoty. Dzielnic nie znam , ale widziałam śródmieście , żeby cała Polska taka była ....
inqbus
Oceniono 1 raz
1
beda lapac tych co pija piwko na lawce albo jezdza na rowerze po browarku. jak cos sie na prawde bedzie dzialoi trzeba bedzie pogonic ekipe dresow to okaze sie ze kamera byla obrocona w inna strone.
remo29
0
A mają bezprzewodowe radiowozy? Tak żeby następnym razem jak kilku dresiarzy butuje chlopaka pod kamerą, radiowóz zjawił się od razu?
-- parada karzełków
bezpolityki
0
a ile macie w tym mieście toalet, rozumie że mniej i za każdy szczyn pod murem mandat.