Migalski pisze czemu Kaczyński wybrał Bieleckiego

ga
29.09.2010 , aktualizacja: 29.09.2010 17:17
A A A Drukuj
Marek Migalski nie przestaje komentować sytuacji w PiS. Na swoim blogu eurodeputowany, wygnany z partii Jarosława Kaczyńskiego, pisze o "politycznym tle nominacji Czesława Bieleckiego". Bielecki ma powalczyć o stanowisko prezydenta Warszawy.
Jarosław Kaczyński i Marek Migalski
Fot. Grzegorz Celejewski / AG
Jarosław Kaczyński i Marek Migalski
Migalski twierdzi, że początkowo Jarosław Kaczyński zaproponował start Joannie Kluzik - Rostkowskiej. "Ta jednak odmówiła, bowiem wiedziała, że to byłoby w istocie uderzenie w Pawła Poncyliusza i Elżbietę Jakubiak, którzy także chcieli powalczyć o Warszawę. Za tę "nielojalność" Kluzikową spotkało kilka nieprzyjemnych słów prezesa. PiS stanęło więc przed dylematem, kogo namaścić na swojego reprezentanta w walce o urząd prezydenta miasta stołecznego. No i skorzystano z pomysłu prof. Jadwigi Staniszkis" - napisał Migalski.

Zdaniem politologa, który z listy PiS dostał się do europarlamentu, Kaczyński zyskał dzięki tej nominacji "miano człowieka otwartego na podpowiedzi z zewnątrz". Poza tym pokazał, że "PiS nie zamyka się na środowiska centrowe, umiarkowane, liberalne, niezależne".

Prezes wie, że Bielecki przegra

Zdaniem Migalskiego Jarosław Kaczyński wie, że "Bielecki przegra" więc nie grozi mu oddanie władzy w mieście politykowi niezależnemu. Jego dobry wynik w wyborach będzie - zdaniem Migalskiego - dowodem na "przenikliwość prezesa". Zły wynik potwierdzi głosy, że otwieranie się ku środkowi sceny politycznej było błędem i "zwrot ku polityce uosabianej przez Antoniego Macierewicza jest jak najbardziej słuszny. Sprytne? Sprytne" - kończy swój wpis na blogu Marek Migalski.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (37)

  • jatokomtur

    Oceniono 1 raz 1

    KANDYDAT NA MIARĘ PISS-U.

  • o_onufry

    Oceniono 1 raz 1

    Właśnie nasłuchuje blablania Jego Kurdupelnej Majestatycznosci - czyli Jarkacza na gościnnych występach w Radio Maryja i TV Trwam.
    Naprzeciwko siedzi i słucha pokornie jak świnia grzmotów tego monologu ojcem zwany Benedykt.
    "Panie premierze..." - do niego wali ... ale pytań kłopotliwych nie zadaje a i telewidzów na telefony też nie wpuszzcają.
    Musi być już w PiS-dzielcowie bardzo źle skoro Jarkacz chwyta się ojca Rydzyka... czyli ostatniej deski ratunku.

  • vounsky

    Oceniono 1 raz 1

    Przepraszam, Migalski jest "wygnany". Zamroczyła mnie na chwilę przenikliwość planu prezesa.

  • vounsky

    Oceniono 1 raz 1

    No i proszę. PiS właśnie publicznie oznajmił, że ich kandydat nie ma najmniejszych szans w wyborach, wystawili go, bo nikt inny nie chciał (za co dostali opieprz publiczny od prezesa) i chwali się jakiego to ma sprytnego dowódcę :)

    Po pijaku bym czegoś takiego nie wymyślił...

    A przy okazji juz wiemy, skąd zje*ka dla Kluzik-Rostowskiej ii Poncyljusza - nie chcieli się bawić tak jak im to prezes obmyślił...

  • j-agat

    0

    Panie Migalski,odp....sz się Pan wreszcie od PiS-u.Nie jest Pan jego rzecznikiem więc sp.....lej Pan do roboty,za którą bierze Pan pieniądze.I tyle.!!!

  • robot_humano

    0

    O przepraszam on nigdy nie był w partii Kaczyńskiego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX