Radziszewska broni się na rządowej stronie. Same wyrazy poparcia

ga
28.09.2010 , aktualizacja: 29.09.2010 09:46
A A A Drukuj
Elżbieta Radziszewska wykorzystuje rządową stronę do promowania głosów, które bronią jej przed krytyką i dymisją Źródło: Rownetraktowanie.gov.pl Elżbieta Radziszewska wykorzystuje rządową stronę do promowania głosów, które bronią jej przed krytyką i dymisją
Rządowa strona Pełnomocnika Rządu Do Spraw Równego Traktowania stała się zbiorem głosów poparcia dla Elżbiety Radziszewskiej. Czytelnik może odnieść wrażenie, że Radziszewskiej bronią wszyscy - od Stowarzyszenia Romów, "środowiska sportowego", fundacji do księży, "pastora Kościoła protestanckiego" czy polityków. Głosów krytycznych na rządowej stronie brakuje. W środę ma dojść do długo zapowiadanej rozmowy Radziszewskiej z premierem.
Strona główna pełnomocnika rządu ds. równego traktowania
Źródło: Rownetraktowanie.gov.pl
Strona główna pełnomocnika rządu ds. równego traktowania
Elżbieta Radziszewska wykorzystuje rządową stronę do promowania głosów, które bronią jej przed krytyką i dymisją
Źródło: Rownetraktowanie.gov.pl
Elżbieta Radziszewska wykorzystuje rządową stronę do promowania głosów, które bronią jej przed krytyką i dymisją
Na razie minister Radziszewska broni się korzystając z oficjalnych stron rządu . Dział "Aktualności" na stronie internetowej urzędu składa się od tygodnia wyłącznie z wyrazów poparcia dla niej i jej poglądów.

O "homoseksualizmie politycznym"

Najnowsza "aktualność" to poparcie portalu Konserwatyzm.pl, który wystosował list w obronie pani minister. List znalazł się na stronach rządowych. Oto fragment: "Homoseksualne lobby poczuło się tak mocne, że uderza nie tylko w Kościół katolicki i organizacje prawicowe czy katolickie, ale nawet w ministrów z Platformy Obywatelskiej, próbując "przywołać ich do porządku" i zmusić do przyjęcia języka charakterystyczna dla "homoseksualizmu politycznego".

Autorzy strony minister zapewniają jednak, że to nie wszystko. "Napływają indywidualne wyrazy poparcia kierowane na ręce Pełnomocnika. Przedstawiciele świata nauki i polityki, osoby uznane i doceniane w swoich środowiskach oraz na forum krajowym, zdecydowały się zabrać głos w obronie Minister" - to także cytat z wtorkowych "Aktualności". Po nim imponująca lista nazwisk.

Apeli o odwołanie Radziszewskiej na stronie ministra nie znaleźliśmy.

Kłopoty z Radziszewską

Spór o minister Radziszewską wybuchł po jej słowach w porannym programie TVN, gdzie minister wystąpiła wraz ze Krzysztofem Śmiszkiem z Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego. Powiedziała wtedy m.in., że "tajemnicą poliszynela" jest homoseksualna orientacja jej rozmówcy i to, kim jest jego partner. Radziszewska przeprosiła później Śmiszka za swe słowa.

Wcześniej, w wywiadzie dla tygodnika "Gość Niedzielny", minister zapytana, czy szkoła katolicka może zostać pozwana do sądu za to, że odmówiła zatrudnienia "zdeklarowanej lesbijki", powiedziała: "Oczywiście nie! I właśnie nowa ustawa precyzuje takie sytuacje (wcześniej nie było to uregulowane). Szkoły katolickie czy wyznaniowe mogą się kierować własnymi wartościami i zasadami i mają prawo odmówić pracy takiej osobie". Później powołała się przy tym na unijną dyrektywę w tej sprawie.

Rozmowa z premierem

Donald Tusk zapowiedział w poniedziałek, że dzień później spotka się z Radziszewską. Jednak w końcu nie rozmawiał z minister.

Jak ustaliło TOK FM, rozmowa - z powodu przedłużonego posiedzenia rządu - ma odbyć się w środę. Tusk pytany, czy zdymisjonuje Radziszewską, odpowiedział: "Dajcie mi się jeszcze chwilę zastanowić, bo ja jestem człowiekiem upartym, to znaczy chcę podejmować decyzje dotyczące moich ministrów nie dlatego, że powstaje wrzawa wokół tych ministrów". Zapowiedział, że we wtorek będzie rozmawiał z Radziszewską. "Będę jej jutro proponował w długiej i serdecznej rozmowie, będzie musiała sama przemyśleć, czy to stanowisko odpowiada jej możliwościom" - powiedział premier.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (178)

  • kos.1

    0

    A moż Kaczyńsky i Siobro ujawni swoje preferencje ???

  • pingwin55

    Oceniono 1 raz 1

    Ja i nie tylko,mam nadzieję że większość nie popiera P.Radziszewskiej,Wywody tej Pani nie licują z pełnionym stanowiskiem - przecieeż jesteśmy w Europie a nie w Awganistanie.

  • ramboost

    Oceniono 1 raz -1

    Radziszewska ma moje pełne poparcie.

  • cors-on-line

    Oceniono 1 raz -1

    Nie wytrzymam :) - powiem o co chodzi - same osoby homoseksualne, tak bardzo chcące paradować swoją odmienność są homofobami albo co najmniej mają kompleks, którego bardziej się wstydzą jak swojej orientacji.

  • cors-on-line

    Oceniono 1 raz -1

    Oczywiście i na tym miejscu posadzić lepiej geja lub lesbijkę albo najlepiej Napieralskiego, wtedy wszyscy będą zadowoleni a zwłaszcza oni sami aż do momentu gdy nowy "gejowy" pełnomocnik wspomni na antenie TVN że jego dyskutant ma męża i wtedy do dymisji go... bo ujawnił intymny szczegół z jego życia. A już zupełnym nietaktem byłby fakt zabrania głosu w sporze czy katolik może być nauczycielem etyki w szkole żydowskiej. Ludzie, albo na tym forum jest tylu uczestników "parady miłości" (zwarli szyki) albo ściągnijcie opaski z oczu i podajcie odpowiedni hipotetyczny przykład/odpowiednik zachowania minister o innych preferencjach seksualnych. Wtedy zobaczycie o co naprawdę chodzi.

  • ryszard34-dwa

    0

    Jak nie działacze krzyżowi to Radziszewska jest na
    pierwszej stronie interesów zaściankowych.Gdyby
    miała trochę honoru to już dawno podałaby się do
    dymisji i Tuska nie musiałaby boleć łepetyna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX