Ziobro: na naradzie u Kaczyńskiego nie było sprawy Blidy

asz, zsz, mig, dżek, PAP, IAR
28.09.2010 , aktualizacja: 28.09.2010 17:56
A A A Drukuj
Zbigniew Ziobro Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta Zbigniew Ziobro
Sprawa Barbary Blidy nie była tematem narady u premiera Kaczyńskiego - oświadczył przed sejmową komisją śledczą ds. śmierci posłanki Zbigniew Ziobro. Wcześniej szef komisji Ryszard Kalisz stwierdził, że Ziobro w 2007 roku kłamał w wystąpieniu sejmowym. - Pozwę pana do sądu - zagroził mu Zbigniew Ziobro. - Pan by wszystkich przeciwników politycznych widział w więzieniu - odpowiedział poseł SLD. Będzie jeszcze jedno starcie Ziobry z komisją - w drugiej połowie października.


Chwilę po zakończeniu swobodnej wypowiedzi Zbigniewa Ziobry Ryszard Kalisz przeszedł do ataku na byłego ministra sprawiedliwości.

- Dlaczego w 2007 roku okłamał pan Sejm? - zapytał poseł SLD. Ryszard Kalisz stwierdził, że 25 kwietnia 2007 Ziobro w Sejmie skłamał mówiąc, że nic nie wiedział wcześniej o sprawie Barbary Blidy. - Dam panu teraz szansę, aby pan przeprosił, w przeciwnym razie będę zmuszony wytoczyć panu proces - odpalił Ziobro. - Grożenie przewodniczącemu komisji śledczej procesem jest co najmniej niestosowne - odciął mu się Kalisz, po czym zacytował przemówienie sejmowe Ziobry z 25 kwietnia 2007. Ziobro wyjaśniał w nim okoliczności dotyczące śmierci posłanki Blidy i twierdził, że nie znał wcześniej wszystkich okoliczności jej sprawy.

Były minister sprawiedliwości się broni

- Mówiłem prawdę. Znać szczegóły sprawy, a wiedzieć o niej, to duża różnica - nie ustępował Ziobro, po czym wezwał Kalisza do zrzeczenia się immunitetu.

- Znowu na dwa lata chce mnie pan wsadzić? To jest demokracja pisowska. Pan by wszystkich ludzi w Polsce, a szczególnie przeciwników politycznych, widział w więzieniu - grzmiał Kalisz. - Jak pana znam, to do izolatki by mnie pan wsadził - dodał wyraźnie rozdrażniony Kalisz.

Czy Pan zna Anitę Gargas?

Czy zna Pan Anitę Gargas i wiedział o emisji programu "Misja specjalna? - Znam, programu nie widziałem - mówił Ziobro pytany przez Ryszarda Kalisza. - Wedle mojej wiedzy nie było w niej mowy o Barbarze Blidzie - powiedział Ziobro. - No to mówi Pan, że nie było, choć Pan nie widział? - ripostował Ziobro.

Ziobro zarzuca przesłuchującym go posłom manipulację pytaniami. - Proszę tego nie robić - rzucił były minister sprawiedliwości.



Ziobro się interesował "sprawami węglowymi" po Halembie

Ziobro wydał polecenia zainteresowania się "sprawami węglowymi" po katastrofie w kopalni Halemba (w listopadzie 2006 roku zginęło 23 górników). Wtedy też wyszła sprawa królowej węgla, czyli Barbary Kmiecik. - Do katastrofy by nie doszło do tragedii, gdyby nie wielka skala korupcji, afer i nieprawidłowości na Śląsku i w kopalniach -powiedział Ziobro. - Wydałem polecenie swoim zastępcą, że tę przestępczość należy potraktować poważniej.

Narada u Kaczyńskiego

Członkowie sejmowej komisji śledczej pytali Zbigniewa Ziobrę o przebieg narady u premiera Jarosława Kaczyńskiego, dotyczącej m.in. dochodzenia prowadzonego w związku z tzw. "aferą węglową". Na naradzie tej według zeznań wcześniej przesłuchanych świadków miała być omawiana sprawa Blidy. Ziobro podkreślił, że "sprawy Blidy" nie poruszano, a jej nazwisko mogło się pojawić wśród innych wątków.- Jak to możliwe, że tylko pan nie tego nie słyszał, skoro pan tam był? - pytała posłanka Danuta Pietraszewska z PO. Ziobro konsekwetnie zaprzeczał, by na naradzie u premiera były poruszane szczegóły dotyczące roli Barbary Blidy. - Na pewno było wymieniane nazwisko pani Blidy, bo miała ona związek ze śledztwem, ale nie była omawiana jej sprawa - precyzował Ziobro. Oskarżył też byłego prokuratora krajowego Janusza Kaczmarka, że konfabulował, mówiąc o przebiegu spotkania. - Narada rzeczywiście się odbyło w tym terminie, o którym mówi Kaczmarek. Ale nie było na nim mowy o sprawie Barbary Blidy - dodał były minister. W naradzie uczestniczyli Ziobro oraz ówczesny premier Jarosław Kaczyński, były minister SWiA Janusz Kaczmarek, były szef ABW Bogdan Święczkowski, były szef CBA Mariusz Kamiński, były szef policji Konrad Kornatowski i były prokurator krajowy Tomasz Szałek. Według Ziobry postępowanie w sprawie afery węglowej było jedną z wielu poruszonych na naradzie spraw. Najważniejszym punktem spotkania była dyskusja o trudnościach wynikających równoległych działań różnych służb oraz omówienie ważnych śledztw, a samo spotkanie, mimo, iż nie było protokołowane, "nie było spotkaniem towarzyskim".

Kalisz: czy pan wie, co to prawa człowieka?

W dalszej części przesłuchania byłego ministra sprawiedliwości przewodniczący Kalisz zarzucił Ziobrze, że nazywał posłankę Blidę "podejrzaną", zanim zostały jej wręczone zarzuty. - Czy pan wie, co to prawa człowieka? - pytał Kalisz. Ziobro odparł, że w momencie zatrzymania przekazano Barbarze Blidzie zamiar postawienia jej zarzutów. Ekspert komisji odrzucił interpretację Kalisza. Chwilę później przewodniczący skupił się na wypowiedzi Ziobry dotyczących wymienianych w kontekście korupcji polityków lewicy. - Lewica leży panu na wątrobie - skonstatował Kalisz. - to raczej ja leżę lewicy na wątrobie - odparł błyskawicznie Ziobro. Pewnie się pan budzi rano i ciągle o mnie myśli - ripostował ze śmiechem Kalisz. Pełną wzajemnych uszczypliwości atmosferę przecięła posłanka PiS Anna Zalewska wracając do wątku tzw. "układu lewicowego". Na uwagę Kalisza, że posłanka nie zadała żadnego pytania, a jedynie przypominała cytaty, Zalewska odparła, że stara się "pilnować komunikowania się ze społeczeństwem i mówienia prawdy". - Nie wolno dowolnie szermować słowem - apelowała posłanka.

"Niech pan mówi do rzeczy"

Wcześniej były minister sprawiedliwości oskarżył środowiska zbliżone do SLD i samą partię o tolerowanie korupcji w Polsce.

- Jeśli szuka pan odpowiedzialnych za dramat Barbary Blidy, to proszę szukać we własnym środowisku - mówił wcześniej Kaliszowi Zbigniew Ziobro. Były minister sprawiedliwości przekazał następnie komisji cytowany wcześniej artykuł z "Pulsu Biznesu", w którym zawarta została wypowiedź Barbary Blidy: "Jeśli warunkiem byłoby wręczenie łapówki, to bym ją dała" - Ten artykuł pokazuje stosunek polityków SLD i ludzi władzy do korupcji - oświadczył Ziobro. - Panie pośle, przywołuję pana cały czas, aby pan mówił do rzeczy(...). Jeszcze raz powtarzam, że pańskie dokonania wielkie są powszechnie znane. Pan mówił o nich wielokrotnie na konferencjach prasowych - upomniał Ziobrę Ryszard Kalisz.

Ziobro: "śmierć pani Barbary Blidy to tragiczne i smutne wydarzenie"

Wcześniej Ziobro mówił, że śmierć Barbary Blidy "stała się pretekstem do licznych pomówień i napaści na prokuratorów rzetelnie wykonujących swoje obowiązki" oraz na ówczesny rząd.

- W trakcie śledztwa dotyczącego tzw. mafii węglowej doszło do tragicznego i smutnego zdarzenia, pani Barbara Blida popełniła samobójstwo, wyraziłem z tego faktu ubolewanie i to ubolewanie jeszcze raz tutaj przywołuję - powiedział Ziobro na początku swojej swobodnej wypowiedzi przed komisją śledczą. Zapewniał, że nie było nacisków na prokuratorów w sprawie zatrzymania Barbary Blidy. W swobodnym wystąpieniu przed sejmową komisją śledczą, badającą okoliczności śmierci Barbary Blidy były minister sprawiedliwości mówił, że prokuratorzy samodzielnie, na podstawie zebranych dowodów, podjęli decyzję o zatrzymaniu. Broniąc prokuratorów stwierdził, że postąpili oni "zgodnie z prawem, decydując się na postawienie w tym momencie zarzutów, postąpili zgodnie z prawem decydując się na zatrzymanie wszystkich tych podejrzanych, co do których w ich ocenie materiał dowodowy był wystarczający, aby stawiać zarzuty mające być weryfikowane na dalszym etapie postępowania". Przypomniał, że Barbarze Blidzie postawiono zarzuty w śledztwie w sprawie mafii węglowej. Była ona podejrzana o korupcję. Były minister sprawiedliwości zwrócił uwagę, że Prawo i Sprawiedliwość doszło do władzy po czterech latach rządów Sojuszu Lewicy Demokratycznej, kiedy Polskę pustoszyły liczne afery korupcyjne. Zaznaczył, że za rządów jego ugrupowania zmniejszyła się w naszym kraju przestępczość i korupcja, co odnotował raport Transparency International.

Przesłuchanie Ziobry przełożone

Wysłuchanie byłego szefa resortu sprawiedliwości miało odbyć się już w lipcu - wówczas jednak nie stawił się on przed komisją z powodu pobytu w Sosnowcu na posiedzeniu w procesie wytoczonym mu przez Grzegorza Schetynę. Komisja uznała wtedy nieobecność Ziobry za nieusprawiedliwioną.

Sejmowym śledczym pozostało do przesłuchania podczas jawnych posiedzeń jeszcze trzech świadków. Poza b. szefem resortu sprawiedliwości przed komisją swoje zeznania ma dokończyć były premier Jarosław Kaczyński. Komisja ma także spotkać się z mężem zmarłej posłanki Henrykiem Blidą. Posłowie nie wykluczają przeprowadzenia jesienią konfrontacji pomiędzy niektórymi świadkami, którzy w 2007 r. pełnili kierownicze funkcje w państwie.

Przewodniczący komisji Ryszard Kalisz (Lewica) poinformował na początku posiedzenia, że komisja złożyła zażalenie na decyzję prokuratury, która na początku września odmówiła wszczęcia śledztwa dotyczącego awansów funkcjonariuszy ABW w latach 2005-07 z powodu braku znamion czynu zabronionego.

Dokończenie przesłuchania Zbigniewa Ziobry zaplanowano wstępnie na 19 lub 26 października.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (274)

  • archimago7

    Oceniono 1 raz 1

    Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny.
    To brzmi dumnie.
    A w rzeczywistości to kłamczuszek, wyszczekany prawniczek od siedmiu boleści, zwykłe zero bez choćby śladowej ilości honoru .
    Chciał razem z Kaczorami zrobić z Polski jeden wielki obóz koncentracyjny z piździelczymi kretynami i szujami jako kapo. Zamiast stalinizmu i leninizmu, kaczyzm.
    Inwigilowali opozycję, prowokowali opozycję, przejęli media, przejęli Instytut Pogardy Narodowej,stworzyli wierną sobie polityczną pisubecję, sprostytuowaną polityczną. prokuraturę, która wymuszala na przestępcach fałszywe zeznania obciążające opozycję
    To w skrócie jedyne "osiągnięcia" partii Bezprawie i Niesprawiedliwość.
    Nigdy więcej w Polsce rządów tej pisnazistowskiej i pisbolszewickiej sekty !!!

  • krzych.korab

    Oceniono 3 razy 3

    Przedstawiciele PiS w komisji zamiast być śledczymi są obrońcami partyjnych kolegów. Za co my im płacimy ? Bez honoru i uczciwości.

  • salgold

    Oceniono 4 razy -2

    sedesbiznes
    wzór inteligencji przeciwników Kaczyńskiego

  • salgold

    Oceniono 4 razy -2

    Kalisz był cienki jak...................
    Brawo Panie Ziobro, nie ma o czym mówić, to był wybór Barbary Blidy a koledzy z SLD na czele z Kaliszem nie pomogli jej wybrnąć z dwuznacznej sytuacji jak był po temu czas. I czego chce dowiść ten grubas??????

  • mirarob

    Oceniono 4 razy 2

    Pan były minister NIE WIEDZIAŁ o sprawie? A co mówił w sejmie zaraz po? Grosza nie dam za jego prawdomówność

  • von_seydlitz

    Oceniono 4 razy 0

    To kurna kto w końcu wg tytułu zeznaje: Ziobro czy Kalisz? Typowa manipulacja GW.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX