Kaczyński o powodzi: Daleko idąca niesprawność państwa

Anna Gmiterek-Zabłocka, TOK FM
27.09.2010 , aktualizacja: 27.09.2010 18:21
A A A Drukuj
27 września. Prezes PiS Jarosław Kaczyński przyjechał na Lubelszczyznę do gmin dotkniętych majową i czerwcową powodzią Fot. Rafał Michałowski / Agencja Gazeta 27 września. Prezes PiS Jarosław Kaczyński przyjechał na Lubelszczyznę do gmin dotkniętych majową i czerwcową powodzią
Prezes PiS Jarosław Kaczyński przyjechał na Lubelszczyznę do gmin dotkniętych majową i czerwcową powodzią. W Janowcu nad Wisłą spotkał się z samorządowcami. Dowiedział się o związanych z powodzią problemach, które trzeba załatwić. Jak mówił, władza dała pieniądze, a to nie wystarczy.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński przyjechał na Lubelszczyznę do gmin dotkniętych majową i czerwcową powodzią
Fot. Rafał Michałowski / Agencja Gazeta
Prezes PiS Jarosław Kaczyński przyjechał na Lubelszczyznę do gmin dotkniętych majową i czerwcową powodzią
Prezes PiS rozmawiał m.in. z wójtem Janowca i starostą puławskim. Usłyszał o pieniądzach na inwestycje, które trzeba wydać do końca roku. - A to nierealne - mówił wójt Janowca, Tadeusz Kocoń. - Tu widać daleko idącą niesprawność państwa - mówił na konferencji prasowej Jarosław Kaczyński. Wyjaśnił, że gmina dostała 5 milionów złotych, tylko nie ma jak ich wydać do końca roku, bo takie są procedury. - Rozwiązania są dalece niewystarczające - twierdził Kaczyński.

Oceniając działania rządu stwierdził, że ma wrażenie jakby władza działała na zasadzie "daliśmy pieniądze i to wystarczy". Lider opozycji zaznaczył, że parlamentarzyści jego partii będą się starali pomóc. Najpierw spisana zostanie lista postulatów, by móc działać kompleksowo. Jak wyjaśnił Kaczyński, niektóre sprawy da się załatwić od ręki, do innych trzeba zmian w budżecie. - Ogólny obraz po powodzi jest smutny - dodał. - Widzę ogromną niesprawność państwa i brak empatii ze strony tych, którzy decydują - mówił.

Wójt Janowca zwrócił też uwagę na problem jego gminy - gminy turystycznej, w której wiele osób ma domy letniskowe. - Ich nie obejmuje ustawa o pomocy społecznej. Słyszą, że pomoc im się nie należy, bo to ich drugi dom, którym na stałe nie mieszkają. A przecież woda często zalała im wiele. Takich osób jest u nas kilkadziesiąt - mówi wójt.

Starosta puławski Sławomir Kamiński apelował urzędy o powstrzymanie się od kontroli. - Pomoc przyszła szybko, ale też szybko przyszły kontrole - mówił starosta. Chodzi m.in. o kontrole wydatków. Starosta tłumaczy, że w sytuacji kryzysowej, jaką była powódź część decyzji podejmował sam, mimo, że powinien mieć zgodę rady gminy. Ale, jak tłumaczy, nie było na to czasu, a trzeba było ratować ludzi i ich mienie.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (200)

  • gary84

    Oceniono 1 raz 1

    Ciekawostka dla czytelników : ... a co jesli słynny agent Bolek to nikt inny jak nie Lech Kaczyński ? czas by się zgadzał...w tamtych czasach dziwnie zniknął z życia publicznego a jego brat był dostatecznie blisko wydarzeń zajmując się mało ważnymi sprawami w pobliżu żeby zdawać przez brata "Bolka" relacje SB....czyżby to był powód dla którego Kaczyński tak propaguje teorie że to Wałęsa był ? By odciągnąć podejrzenia ?

  • grazyna19470

    Oceniono 1 raz 1

    Może trzeba przestać pisać i mówić o Kaczyńskim,wówczas i on będzie się mniej udzielał.

  • grazyna19470

    Oceniono 1 raz 1

    Najlepiej niech ten Jarcio stanie na wałach o czeka,może woda go zaleje i będzie święty spokój.Kompletny idiota!

  • prochmarny

    Oceniono 1 raz 1

    MIAŁEŚ CHAMIE ZŁOTY RÓG ...

  • prochmarny

    Oceniono 1 raz 1

    PIC NA WODĘ - FOTOMONTAŻ

  • filolog68

    Oceniono 2 razy 2

    Jaroświr Kaczyński nie jest taki głupi jak piszecie. On dąży do powstania PRL bis. Wtedy po wojnie łatwo było uzyskać poparcie u ludzi cierpiacych biedę przed wojną lub wykluczonych. Pomagali budować system, bo miał byc sprawiedliwszy, a jak było, to pamiętamy. Kaczyński kieruje się tymi samymi metodami, jedzie do sfrustrowanych, czasami nieudaczników, niezadowolonych z zycia, dotkniętych przez los i swoja populistyczną retoryką dąży do poparcia w wyborach, byle tylko dorwac się do władzy, mówiąc inaczej " hipokryta rwie się do koryta". Nieszczęście dla Polski, że taki typ istnieje w życiu publicznym.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX