Skomentuj:
Komentarze (240)
-
Jako młody chłopak pracował w Kikole w POMie tam zwinął opony od ciągnika i uciekł do Gdańska jak toczyło się dochodzenie i tak zaczęła się jego wielka kariera agenta Bolka, ciekawe na ilu podobnych bohaterach opiera się historia „Solidarności” a przecież było wielu wspaniałych działaczy bezinteresownych znakomitych i inteligentnych, ale oni zrobili swoje i odeszli w zapomnienie, dlatego że nie wystawili piersi do odznaczeń i nie pchali się do władzy i do kasy tak jak Ci, co są teraz na świecznikach.
Z poważaniem -
Honorowy obywatel BOLEKsławca bajki opowiada. W latach 70ych furczał aż mu się uszy trzęsły. Wątpie też w jego późniejsze zerwanie z SB. Ot kolejna kapusta. Myśli że wszystko zniszczył w latach 90 ych.
-
12345janka,
co ty chrzanisz. W jakich "policyjnych kazamatach" przebywał Wałęsa?
W stanie wojennym w Arłamowie wczasował się za nasze podatki w komfortowych warunkach. Poczytaj sobie naiwna kobieto ?(chyba) ile wypił wtedy francuskich koniaków, ile piwa, ile zjadł wszelakich delikatesowych wiktuałów - ty to nazywasz "policyjnymi kazamatami?" - opanuj się kobieto!!!
Wałęsa tak naprawdę, to nigdy nie splamił się uczciwą pracą (tak jak np. Anna Walentynowicz -spawaczka, suwnicowa!!!), ciągle się OPIEPRZAŁ. Po prostu nie umiał pracować. Chciał być zawsze "społecznym inspektorem pracy", gdyż ta funkcja w komunizmie upoważniała do "nic nie robienia". Wałęsania się po zakładzia i obserwowania pracowników!
Wałęsa, to nadmuchana przez SB fikcja, nie ma w nim nic ciekwawego ani dla historii, ani dla młodego pokolenia, ani dla świata, ani dla demokracji, ani dla Kościoła katolickiego!!!!! Wałęsa to po prostu TOTALNY OBCIACH. -
manfred211, jedno pytanie czy ty tam byłeś, kiedy Gwiazda zadawał to pytanie o którym piszesz, chyba nie. Jak mi wiadomo, to Gwiada napisał do Wałęsy sławny list, w którym pouczał Lecha jak ma postępować. Ani jednego zdania o ewentualną agenturę nie przedstawił. Po prostu pan inżynier Gwiazda poczuł się urażony tym, że zwykły robotnik ze stoczni potrafił wznieść się na szczyt i stąd ta niechęć Gwiazdy. Wałęsa nie pozwolił sobą manipulować jak chciał Gwiazda. Taka jest prawda.
-
Dedykacja przedstawionej ksiązki mówi sama za siebie. Redakcyjny zespół tchórzliwych osób bojących się o ewentualne pozwy sądowe , podpisujący się pseudonimem. Niespełnieni ludzie bezwzględnie zazdrośni o sławę przywódcy Solidarności pana Lecha Wałęsy. Jajogłowe mózgi które ani jednego dnia nie przebywali w komunistycznych kazamatach.
-
Co za żałosna kreatura z tego Wałęsy. Badania historyczne w sposób NIEPODWAŻALNY dowodzą jego agenturalności (no chyba, że Q-rwa mać za potrzeby niejakiego Wałęsy (przepraszam za wyrażenie!) unieważnimy naukę.
Odważny Esbek - prowadzący dokumentację Wałęsy zeznał pod przysięgą w niezawisłym sądzie, że TW Bolek to Lech Wałęsa.
O co więc chodzi temu żałosnemu człowieczkowi? dlaczego od 32 lat robi nam wodę z mózgu (od roku 1978, gdy Gwiazda na zebraniu WZZ Wybrzeża spytał go o jego agenturalność?!)
Co mnie obrzydza w tym człowieku? - to, że robił to dla pieniędzy, że zgodę na współpracę wyraził w dniach 16-19 grudnia 1970, a zatem tuż po masakrze grudniowej - ODRAŻAJĄCE! oraz to, że podał SB w sumie 23 nazwiska swoich "kolegów" ze stoczni, dla których SB założyło "sprawy oberacyjnego rozpracowania".
Z tej podłości nie da się ani wyspowiadać, ani ją zakłamać.
Panie Wałęsa -
nikt nie jest tak bogaty - nawet Pan, żeby mógł unieważnić i/lub zakłamać własną przeszłość!!!
Pana miejsce jest po prostu na śmietniku historii, niezależnie od tego, co wymyśli jeszcze w tej sprawie rząd Donalda Tuska (jaką kłamliwą socjotechnikę polityczną?).
Na Pana miejscu powinna być po prostu ś.p. Pani Anna Walentynowicz - nieskazitelna kryształowa postać o FANTASTYCZNYM życiorysie.
To, że pożal się Boże samorządowcy z Gdańska nie chcą nadać ulicy jej imienia, to niewyobrażalna podłość, to skrzywdzenie jej po raz kolejny już po śmierci!!! -
nie mam słów pogardy dla PO (Podłości Obywatelskiej)!!!
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX




