Skomentuj:
Komentarze (181)
-
To taka stara metoda. Teraz robi zamieszanie, raz, drugi. Za trzecim razem nie odważą się kontrolować, a on pod turbanem kokę wwiezie (z pół tony się tam zmieści)
-
Kazdy ma podlegac tym samym prawom, regulom, wymogom, i basta niezaleznie czy wierzy czy nie wierzy w jakiegos boga, mzimu, czy cokolwiek innego i basta.
Gdyby tak wziac powaznie religinje wierzenia wszystkich ludzi na calym swiecie to bylby nizly wszedzie balagan, i nic nie mozna by zrobic bo zawsze znalazlby sie ktos kto powiedzialby ze nie moze bo mu religia zabrania.
Albo jeszcze lepiej, zabronic wszelakich religii. I tak nigdy z nich zadnego pozytku nie ma. -
Nie jest rolą podróżnego określać w jaki sposób ma być kontrolowany - każdy może być poddany kontroli osobistej, choć w wielu religiach obnażanie się jest naganne. Tylu ostatnio wypowiadało się o rozdziale religii od państwa ateraz ryczą o tolerancji...
Każdy może przebrać się za Sikha. -
philos0ff "Pocieszające jest jednak to, że zdecydowana większość komentarzy wyraża zrozumienie dla straży granicznej, bo spodziewałem się wypowiedzi w stylu - "Tylko w Polsce jest możliwe nieuszanowanie czyichś uczuć religijnych i ogólny brak tolerancji"."
----
Chodzi tu przede wszystkim o:
1. zapewnienie bezpieczenstwa pasazerom
2. wykonanie #1 powyzej na swiatowym poziomie z jak najmniejszymi utrudnieniami
dla pasazera
Gdyby nie dalo sie osiagnac #1 to nikt w USA czy UK czy gdziekolwiek by sie nie piescil ze uczucia religijne sa naruszane i by wymagal zdejmownia turbanu lub czegokolwiek.
ALE JEDNAK .... znalezli sposob zeby i bezpieczenstwo bylo zapewnione i uczucia religijne byly zachowane bez zdejmowania turbanow. Czasami warto skopiowac rozwiazania innych a nie upierac sie na swoich przepisach. Tu nie chodzi o przepisy tylko o bezpieczenstwo wiec jesli okazuje sie ze nie przyjemne dla kogos przepisy moga byc zmienione *bez* obnizenia stopnia bezpieczenstwa (tak jak w innych krajach wydaje sie to mozliwe) to cos mi sie wydaje ze polskie przepisy wymagaja sprwdzenia i gdzie trzeba aktualizacji .... -
Jak to jest ze caly swiat radzi sobie z podrozujacymi Sikhami a Polska nie moze ?
Oczywiscie polska odpowiedz to: caly swiat sie myli a my mamy racje a poza tym po co do Polski przyjechal ?
Rzeczywistosc jest taka ze czy komus sie turbany podobaja czy nie, caly swiat (wliczajac USA i UK gdzie bezpieczenstwo jest powiedzialbym dosc wazne) radzi sobie z podrozujacymi Sikhami jakos bez problemowo. Nikt nie jest zmuszany do zdejmowania turbanu i jakos ich 'security' jest zadowolone. Oczywiscie, w Polsce wszystko musi byc inaczej.
Juz wiem: powolajmy 'komisja turbanowa' albo zoorganizujmy 'grupe obroncow golej glowy' aby bronic polskich lotnisk przed Sikhami. Najlepiej jeszcze postawic krzyz przed wejsciem do odprawy (no bo czemu go tam nie ma) to by odstraszylo takich infidelow jak Sikhi.
A moze to jednak przyklad:
a) polskiej tendencji zeby komplikowac wszystko to co sie da skomplikowac (a nawet jak sie nie da to w Polsce mozna!)
b) zwalania sytuacji na przepisy 'bo takie sa przepisy - jak sie Panu Panie Sikh nie podoba prosze wypelnic formularze 12, 15, 27a - bez podpisu pana parafii, 3-ech zdjec w formacie paszportowym i dwoch fotokopii nie przyjmiemy. No i musi Pan znalezc okienko gdzie to wszystko dac."
c) powiedzmy sobie szczerze - glupoty .... Moze by tak polska kontrola graniczna w to zwiazana kupila sobie telewizor i ogladnela jak tak sprawy reszta swiata rozwiazuje ....
err .... a moze by tak po cichu dolaczyc do reszty swiatowej cywylizacji (?!) -
Ludzieeeee !!! Nazwanie Sikha Hindusem jest gorsza obraza niz nakazanie zdjecia mu turbanu.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX


odtwórz