"Cyrk z zatrzymaniem Rosjanie pokażą jako triumf swojej dyplomacji"

mm
17.09.2010 , aktualizacja: 17.09.2010 23:25
A A A Drukuj
- Większość polityków na naciski Rosjan ws. Zakajewa zareagowała właściwie: dystansując się od nich - mówi w rozmowie z TOK FM Paweł Kowal z PiS. Krytycznie ocenia jednak zatrzymanie czeczeńskiego szefa rządu na wychodźstwie. - Zakajew chciał przyjść do prokuratury. Wysyłanie po niego policjantów i robienie cyrku, który zostanie pokazany we wszystkich wiadomościach rosyjskich jako triumf dyplomacji rosyjskiej, nie miało sensu - dodaje.
Paweł Kowal
Fot. TOK FM
Paweł Kowal
Zatrzymany Ahmed Zakajew
Fot. STRINGER/POLAND REUTERS
Zatrzymany Ahmed Zakajew


Czy tego zamieszania można było uniknąć? - pyta Grzegorz Chlasta. - Oczywiście, że można było uniknąć. Przecież Zakajew był wielokrotnie w Polsce np. za rządów PiS w 2007 roku. Nikt nie chciał go wtedy aresztować, zamykać. Ale też wtedy nikt nie naciskał na Polskę - mówi w TOK FM Paweł Kowal, eurodeputowany z PiS.

Większość polityków się zdystansowała

- Jak oceniłby pan reakcję polityków, MSZ, prokuratury? - Większość polityków PiS - jak i wielu z PO - zareagowała jak trzeba: zdystansowali się do tych żądań. Fakt: nigdy nie możemy wszystkiego o kimś wiedzieć, nie każdy musi być zwolennikiem Zakajewa. Do dziś wielu Polaków nie wiedziało o jego istnieniu - mówi Kowal.

I dodaje: - Jednak polska tradycja, to co mamy na sztandarze, czyli "Solidarność" i walka o demokrację, powinny zobowiązywać. Powinno być tak, że jeśli ktoś do nas przyjeżdża i chce zrobić konferencję, to nic nie stoi na przeszkodzie. Większość polityków zareagowała właśnie w tym duchu: Światowy Kongres Narodu Czeczeńskiego to pozarządowa inicjatywa, która może się odbyć, jeżeli nie zakłóca spokoju i nie narusza prawa. Rosjanom nic do tego - mówi.

"To gra: chcą zobaczyć, co się wydarzy"

- Jednak w tym przypadku zdarzają się nowe rzeczy, których wcześniej ze strony rosyjskiej nie było: intensywne protesty dyplomatyczne i polityczne. Tak, jakby oczekiwano premii za wcześniejsze słowa o pojednaniu - uważa Kowal.

- To jest taka gra, w której dyplomaci rosyjscy chcą zobaczyć, co się wydarzy. Rosjanie prowadzą swoją grę o wpływy w Polsce i chcą zobaczyć, jak się zachowuje polska opinia publiczna i polscy politycy - mówi eurodeputowany PiS. - Rosjanie wiedzą przecież, że Zakajew to nie jest nikt groźny dla Rosji. To jest umiarkowany polityk - dodaje.

"Robienie cyrku nie miało sensu"

Polityk PiS krytykuje także poranne zatrzymanie Zakajewa. - Zakajew chciał przyjść do prokuratury i zademonstrować szacunek dla polskich organów sprawiedliwości. W tej sytuacji wysyłanie po niego policjantów i robienie cyrku, który zostanie pokazany we wszystkich wiadomościach rosyjskich jako triumf dyplomacji rosyjskiej, nie miało sensu - podkreśla.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (134)

  • drattewka

    0

    Ja rozumiem, że czytelnicy mogą olewać prawo kierując się antypatią do Rosji, ale polityk partii chcącej uchodzić za normalną i mającej w nazwie sprawiedliwość! Panie Kowal, pan mówi do Czeczenów: ten rząd polski jest służalczy wobec Rosji i zasługuje na karę, tak, jak i ci , co go popierają. A jak jakiś z nich naprawdę będzie chciał nas ukarać. Wiedzieliście, że Zakajew jest ścigany listem gończym, znacie procedury, jakie wtedy obowiązują (przy międzynarodowym liście gończym), a zaprosiliście go do kraju, żeby postawić własny kraj w kłopotliwej sytuacji. To jest w tej chwili obywatel angielski, prywatna osoba, nie chroni go żaden immunitet dyplomatyczny. Zrobiliście specjalnie hucpę, żeby nie można było załatwić tej sprawy cicho i spokojnie. G...no was obchodzi, że Polska może na tym stracić, bo albo złamie własne umowy międzynarodowe, albo narazi się na oskarżenia o uleganie Rosji. Ważne, że mogliście dokopać PO. A nawoływanie do nacisków na policję i prokuraturę jest dla was obroną demokracji. Nacisków, to delikatnie powiedziałem. Wyście się tak przyzwyczaili do sterowania tymi organami za waszych rządów, że nie dajecie wiary, że one mogą samodzielnie podjąć jakąś decyzję. I niektórzy politycy PO na to się nabrali, wyrażając opinie, że prokuratura nie powinna go zatrzymać. Jego zatrzymanie, a ekstradycja, to dwie różne sprawy. O ekstradycji decyduje sąd, a nie prokuratura, ani politycy. Ale wam nawet w głowie się nie mieści, że nasze sądy mogą pracować bez wytycznych polityków. I takie przesłanie dajecie całemu światu. Musieliśmy go ratować przed niedemokratycznym rządem i służalczym sądem. Wstyd!

  • belle.du.jour

    0

    Kowal niestety nie ma pojęcia o polskim interesie narodowym. Nie sądzę by wypowiedź ta była motywowana tylko i wyłącznie serwilizmem wobec prezesa i chęcią wykazania własnej gorliwości i lojalności po aferze z Jakubiak. Myślę, że Kowal faktycznie ma obsesję na punkcie Rosji, jak zresztą wszyscy "muzealnicy".

  • pakulec

    0

    nie wiem jaki to ma być triumf rosyjskiej dyplomacji skoro pan Zakajew został wypuszczony wolno?
    Panie Kowal proponuję mniej małpek i wszystko wróci do normy

  • niekandydujacy_niepolityk

    Oceniono 1 raz -1

    Zatrzymując Zakajewa, który właśnie DOBROWOLNIE wybierał się złożyć wyjaśnienia w prokuraturze to wpisywanie się tych, co o tym zadecydowali w pewną niechlubną tradycję.
    W czasach Powstania Styczniowego byli tacy nadgorliwcy, co w ręce Rosjan czyli okupantów, wydawali Powstańców 1863.
    Aresztowanie czeczeńskiego bohatera walczącego o wyzwolenie swojego narodu spod rosyjskiej okupacji to hańba.

    Nazwiska tych osób, kimkolwiek by nie byli, wypada pisać CYRYLICĄ...

  • 1966jerry

    Oceniono 1 raz 1

    panie Kowal ! sądziłem,że nie zarazi się pan chorobą swojego prezesa,jaką jest kretynizm.,wy już nie jesteście opozycją!!! jesteście chorymi na władzę głupkami,których za rok podsumuje społeczeństwo przy urnach.,numery zmiany wizerunku już nie przejdą,bo Kaczyński limit kłamstwa i obłudy wyczerpał przy wyborach prezydenckich.,

  • bosman_plama

    0

    Żal obserwować jak Kowal się stacza. Już go pisowska mentalność zeżarła i przetrawiła. Jeśli za rządów PiS prokuratora nie sprawdzała na formalnej, przepisowej drodze (jak w Wielkiej Brytanii i Danii) postępowania w sprawie osoby ściganej międzynarodowym listem gończym, to tylko pokazuje jak głęboko w pogardzie PiS miał i ma prawo. I jeszcze - gdyby PiS potrafił zachować się z klasą i poszanowaniem wobec prawa sprawa byłaby już dawno załatwiona, orzeczenie sądu wydane i Zakajew mógłby przyjeżdżać do Polski bez żadnych problemów. Cóż jednak, PiS to w istocie Prezes i Siermiężność, z prawem ta partia nie ma nic wspólnego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX