450 osób przed Pałacem. Kaczyński: Zapalam znicz za poległych

mm, awe, PAP
16.09.2010 , aktualizacja: 16.09.2010 23:59
A A A Drukuj
Jarosław Kaczyński na Apelu Jasnogórskim przed Pałacem Prezydenckim. Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta Jarosław Kaczyński na Apelu Jasnogórskim przed Pałacem Prezydenckim.
Obrońcy i przeciwnicy krzyża oraz turyści. Około 450 osób zgromadziło się przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie, gdzie zwolennicy krzyża zebrali się na Apelu Jasnogórskim. Był również Jarosław Kaczyński. - Przyszedłem tu zapalić znicz za wszystkich poległych w smoleńskiej katastrofie - powiedział.
Tłum przywitał Jarosława Kaczyńskiego owacjami i chóralnym
Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Tłum przywitał Jarosława Kaczyńskiego owacjami i chóralnym "Sto lat"
Uczestnicy Apelu jasnogórskiego przynieśli krzyże i transparenty
fot. alert24.pl
Uczestnicy Apelu jasnogórskiego przynieśli krzyże i transparenty
Gorący dzień z krzyżem w tle. RELACJA>>>



- To spontaniczne zgromadzenie, apel, przebiegło bez żadnych incydentów. Było spokojnie - ocenia policja. Na miejscu było ok. 450 osób: zwolennicy i przeciwnicy ustawienia krzyża lub pomnika, ale też zwykli gapie, turyści i przechodnie.



"Boże, coś Polskę" kontra "Szła dzieweczka"

Część obecnych trzymała polskie flagi, kwiaty, niektórzy przynieśli drewniane krzyże i święte obrazy. Redaktor naczelny "Gazety Polskiej" rozdawał znicze. Zgromadzeni odśpiewali m.in. "Boże, coś Polskę", ze zmienionymi słowami w ostatniej zwrotce - "Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie". W trakcie pieśni trzymali dłonie wzniesione w górę, z palcami ułożonymi w kształt litery V - znak zwycięstwa.

Wcześniej w tłumie słychać było też niereligijne pieśni, np. "Szła dzieweczka do laseczka", "Rozszumiały się wierzby płaczące". Rozlegały się też okrzyki "Kto nie skacze, ten za krzyżem hop, hop".

Kaczyński: Krzyż substytutem pomnika

- Przyszedłem zapalić znicz za brata, bratową, za wszystkich poległych, za wszystkich ludzi, którzy byli szczególnie bliscy. To jest jedyna intencja z którą przyszedłem - powiedział prezes PiS, który pojawił się przed Pałacem około godziny 21. Jarosławowi Kaczyńskiemu towarzyszył tłum fotoreporterów. Ludzie krzyczeli: "Paparazzi!".

- Został zlikwidowany krzyż pod osłoną policji i barier, krzyż który był swego rodzaju substytutem pomnika - dodał prezes PiS i zapalił znicz. Polityk po pół godziny opuścił zgromadzenie.

Niegroźne przepychanki

W trakcie spotkania doszło do kilku przepychanek między zwolennikami i przeciwnikami obecności krzyża przed Pałacem. "Obrońcy" wykrzykiwali hasła przeciwko rządowi Donalda Tuska, m.in. "Wolę być moherem, niż Tuska frajerem". Kilku demonstrantów przyniosło także antyrządowe transparenty.

Gdy Jarosław Kaczyński zapalał znicz, rozległy się okrzyki "Idź do domu". W odpowiedzi krzyczący zostali nazwani "Żydami". Dwukrotnie został zaatakowany i uderzony mężczyzna, który blisko Jarosława Kaczyńskiego, w trakcie modlitwy krzyczał: "precz z PiS".

Nadal będą stać przed Pałacem

Obrońcy krzyża zapowiedzieli, że nadal będą czuwać przed Pałacem Prezydenckim. Poinformowali też, że jutro wieczorem znów spotkają się na Apelu Jasnogórskim.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (455)

  • livian

    Oceniono 3 razy 1

    Xegar - bardzo słuszna uwaga. Niech Jaro ruszy cztery litery i zrobi objazd po cmentarzach, a nie lata z tymi zniczami przed Pałac Prezydencki. Ciekawa jestem, czy tak by szalał ze zniczami i wieńcami, gdyby wygrał w wyborach prezydenckich. Śmiem wątpić.

    Czy każdy, kto zginie w jakimś wypadku to poległy,czy tylko ten, kto zginie w katastrofie lotniczej???

  • interfere

    Oceniono 3 razy 1

    Ten gość staje się nużąco przewidywalny, może by zdjąć już Kaczora i "krzyżaków" z czołowek dzienników i pierwszych stron gazet, bo jak na razie to raczą mnie tym codziennie a trudno stale przełączać programy...

  • xegar

    Oceniono 5 razy 3

    "Przyszedłem zapalić znicz za brata, bratową, za wszystkich poległych, za wszystkich ludzi, którzy byli szczególnie bliscy".

    To w końcu idź na ich groby. Ty tak naprawdę chcesz mieć pretekst, aby przychodzić pod pałac, bo Ci się wydaje, że się Tobie należy.

  • politol59

    Oceniono 3 razy 1

    Klaun

  • 1bazant

    Oceniono 3 razy 1

    Ciekawe czy on wie co to jest kondon

  • 1bazant

    Oceniono 1 raz 1

    kaczor substytut debilizmu zmienia nazwę partii na obrońców krzyża ,a pod tym płaszczykiem szczecie ludzi na ludzi

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX