Skomentuj:
Komentarze (61)
-
Do mocz-nick: "żeby któryś z was choć w 1/10 tak się wysilił przy pisaniu pracy magisterskiej jak ten opluwany Zyzak (700 stron tekstu !!!)"
Ja się napracowałem w 1/5 (140 stron). Pasuje Ci? -
Trzeba zbadać kropielnicę, doi której, jak twierdzi ob Zyzak - sikał młody Lech Wałęsa. Trzeba sprawdzić badaniami antropologicznymi i balistycznymi czy oddawanie moczu było możliwe, oraz czy są ślady DNA w kropielnicy.
-
Nie chce się wierzyć, że Wydawnictwo Arcana "poskapiło" ca 100 zł tantiem za te zdjęcia...
Natomiast wydaje się prawdopodobnym, że tym nieujawnionym adwokatem fotografa je "prawnik na godziny" ten sam, co ciemiężoną córkę TW Bolka reprezentował... -
Dobra osobiste naruszył sam Wałęsa współpracując z SB. Fakty historyczne mogą kogoś boleć, ale adresat jest zły. Niech maja pretensje do Wałęsy i jego apologetów, którzy zrobili znacznej części społeczeństwa wodę z mózgu.
-
A nie można zdjęć zakleić? To proste. Po co od razu na przemiał.
-
Gdyby Lech Bolesław Wałęsa zdecydował się w końcu stanąć po stronie prawdy, opowiedzieć wszystko jak było, jak szedł na współpracę nie tylko w latach 70-tych, ale także później, to być może by się odkupił w oczach tych, których zdradził i zniszczył, i w oczach Narodu. Szkoda, że nadal kombinuje i idzie w zaparte, pozostanie "Bolkiem" już chyba do końca.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX



