Skolimowski: ten film nie ma żadnych szans, albo wielkie szanse

prot
14.09.2010 , aktualizacja: 14.09.2010 19:24
A A A Drukuj
Kadr z filmu Jerzego Skolimowskiego Fot. SYRENA FILMS Kadr z filmu Jerzego Skolimowskiego "Essential Killing"
O "Essential Killing", życiu w USA, szansach na Oscara i wielu innych rzeczach opowiada TOK FM i portalowi Gazeta.pl Jerzy Skolimowski. Jak zachwala swój ostatni obraz? - Ten film nie ma żadnych szans albo ma wielkie szanse, żeby widownia zechciała go zaakceptować, ponieważ jest inny - mówi.


Jerzy Skolimowski w wywiadzie dla TOK FM i Gazety.pl mówi, że jego film "Essential Killing" nie ma żadnego związku z wojną w Afganistanie. - Dla mnie wojna i cały afgański konflikt, jest wyłącznie tłem, z którego wydobywam bohatera. To jest indywidualny facet, to współczesna przypowieść o człowieku - dodaje.

''Do Oscara jeszcze długa droga''

Reżyser umiejscawia się na marginesie światowego kina. - Takiego kina, jak ja nie robi się w ogóle. W związku z tym, ten film nie ma żadnych szans albo ma wielkie szanse, żeby widownia zechciała go zaakceptować, ponieważ jest kompletnie inny - opisuje. Dodaje przy tym, że woli nie rozmawiać o szansach na Oscara, bo do tego "jeszcze długa droga".

Skolimowski mówi też o swoim życiu osobistym. Tłumaczy, dlaczego wyjechał z Ameryki. - Coraz mniej ją lubię. 25 lat temu to był inny kraj. Czuło się powiew optymizmu. Wokół rosnących perspektyw. To zaczęło stopniowo zamieniać się w pesymizm, marazm, restrykcje, nawet strach przed przyszłością. Zbrzydł mi ten kraj - stwierdza.

Dwie nagrody w Wenecji

Jerzy Skolimowski dostał nagrodę specjalną na festiwalu filmowym w Wenecji za swój film "Essential Killing". Członkowie jury na stojąco wyrazili uznanie dla polskiego reżysera. Vincent Gallo, który w filmie Skolimowskiego zagrał główną rolę został uznany najlepszym aktorem festiwalu. - Jestem zaszczycony - powiedział Skolimowski tuż po ceremonii.

"Essential Killing" to opowieść o Afgańczyku - Mohammedzie, który podczas wojny w swym kraju zabił trzech amerykańskich żołnierzy. Schwytany przez Amerykanów trafia do jednej z tajnych baz CIA w Europie, gdzie jest przesłuchiwany. Gdy udaje mu się zbiec, rozpoczyna się za nim pościg.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (1)

  • red-akcja

    0

    Za co to się daje teraz te nagrody? Przypominam Panu Skolimowskiemu, że atak terrorystów na NY był wcześniej, a później więzienia dla terrorystó. Nie odwrotnie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX