Transport pieniędzy? Dopiero teraz ministerstwo załatało dziurę

 Tomasz Nowak, TOK FM
13.09.2010 , aktualizacja: 14.09.2010 16:44
A A A Drukuj
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji załatało dziurę w przepisach dotyczących konwojowania pieniędzy. Jak informowało radio TOK FM stare rozporządzenie dotyczące transportów bankowych straciło moc 11 lipca. Nowe MSWiA skończyło przygotowywać dopiero teraz. Zdaniem konstytucjonalistów przez złą organizację pracy.
Pieniądze rozsypane na ulicy po jednym z napadów na bank
fot. KSP
Pieniądze rozsypane na ulicy po jednym z napadów na bank
Kiedy parę tygodni temu informowaliśmy o luce i jej konsekwencjach przedstawiciele resortu nie chcieli na jej temat rozmawiać. Na komentarz zdecydowali się dopiero teraz, gdy dziurę udało się załatać. - Opóźnienie wynikało z tego, że w ostatniej chwili, na początku lipca podmioty związane z transportem pieniędzy zgłosiły kilkanaście uwag do gotowego już projektu rozporządzenia - tłumaczy w rozmowie z TOK FM Jacek Sońta z MSWiA. - Jesteśmy związani zapisami ustawy lobbingowej, więc musieliśmy wziąć pod uwagę wszystkie sygnały, jakie do nas wpływały - dodaje.

"Winny jest resort"

Organizacje konwojowe odbijają piłeczkę. Ich zdaniem wina leży po stronie resortu, który nie potrafił zapanować nad ciągnącymi się od ponad roku pracami nad rozporządzeniem. - Minister powinien wyznaczyć ostateczny termin zgłaszania uwag i w momencie, gdy nadchodził termin wygaśnięcia poprzednich przepisów, podpisać nowe - mówił TOK FM prezes zarządu Polskiej Izby Ochrony Sławomir Wagner.

 Z tłumaczeniem resortu nie zgadza się też konstytucjonalista dr Ryszard Piotrowski. - Prawdziwym powodem opóźnienia była tu najprawdopodobniej zła organizacja procesu stanowienia prawa - ocenia dr Piotrowski. Jego zdaniem, ustawy lobbingowej oczywiście trzeba przestrzegać, ale resort powinien przy tym tak zorganizować prace, by nie dopuścić do powstania luki w przepisach.

'Zwiększenie konwojów niepotrzebne'

Mimo szerokich konsultacji firmy związane z transportem pieniędzy nie są zachwycone niektórymi rozporządzenia, które właśnie weszło w życie. Nakłada ono na nie dodatkowe koszty, bo zwiększa m.in. liczbę osób, które muszą brać udział w konwojowaniu określonych ilości pieniędzy. - W niektórych przypadkach zamiast 3 osób będzie musiało być np. 5 - skarży się prezes Wagner. Jego zdaniem, obecne limity w tej kwestii są wystarczające, o czym świadczą na przykład policyjne statystki. Napady na konwoje z ostatnich lat można policzyć na palcach jednej ręki - dodaje.

Konwojenci chwalą za to zapisy, dzięki którym powszechniej będzie można stosować różnego rodzaju pojemniki do transportu np. banknotów, które w przypadku kradzieży niszczą zawartość. Zdaniem przedstawicieli branży stosowanie takich urządzeń skutecznie zniechęca przestępców do kradzieży a jednocześnie podnosi bezpieczeństwo konwojentów.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (8)

  • konwojent102

    0

    W końcu ktoś powiedział prawdę o TREPACH he he !!!
    Nic dodać nic ująć !!!

  • konwojent_99

    0

    Rozporządzenie pisane było na szybko, na przysłowiowym "kolanie" przez osoby które nigdy w życiu nie pracował w charakterze konwojenta, nie miał do czynienia z procesem transportu pieniędzy. Co z tego że wprowadzono pojemniki i inne zabezpieczenia techniczne skoro pojazdy przewożące wartości nie mają wyznaczonych miejsc przed bankami ażeby mogły zaparkować, nie wspominając o śluzach i nawet jakichkolwiek osobnych podjazdach do placówki. Zwiększenie ilości osób w konwoju też nie skutkuje zwiększeniem bezpieczeństwa gdyż paradoksalnie przy transportach małych jednostek obliczeniowych będzie brakowało ... konwojenta :-)
    Zanim firmy dopełnią obowiązku wprowadzenia do użytku pojemników (tak szczegółowo i pięknie opisanych w rozporzadzeniu) będą zasłaniać się okresem przejściowym do ich wprowadzenia. Z kolei najbardziej poszkodowanym będzie jak zawsze nie klient, nie właściciel czy tez udziałowiec firmy zajmującej się przewozem wartości a zwykły szary pracownik. Z jednej strony otoczony przez zgraję wojskowo-milicyjnych emerytów i rencistów (z niegodnymi emeryturami i rentami) - dorabiającymi po 200 - 300 godzin miesięcznie i blokującym tym samym etaty dla młodych pracowników po drugie zaniżającym w ten sposób stawki za roboczogodzinę jakie oferują pracodawcy. Po wprowadzeniu powyższego rozporzadzenia możemy zapomnieć o jakichkolwiek podwyżkach , no chyba że obowiązków ( a i to nie dla wszystkich bo emeryt worka nie podniesie- kręgosłup boli, bankomatu nie załaduje - oczy już nie te i ręce się trzęsą. tak więc młodzi będą robić wszystko a panowie Emerycie pobiorą rano pistolet i będą słodko drzemać ! pozdrawiam i czas uciekać z branży :-)

  • mat-tab

    0

    mswIa TO - W CZĘŚCI NADZORU NAD SŁUŻBAMI MUNDUROWYMI - ZBIUROKRATYZOWANA I W WIELU PRZYPADKACH NIEPOTRZEBNA CZAPA ADMINISTRACYJNA.

  • merypol

    Oceniono 1 raz 1

    Fakt, że "tak bardzo śpieszono się" z wprowadzeniem nowej ustawy w miejsce
    starej, gdzie faktycznie trzeba było wykonać kosmetykę dostosowującą do realiów,
    ŚWIADCZY O JEDNYM, NIECHĘCI DO WPROWADZENIA BEZPIECZEŃSTWA
    W TYM ZAKRESIE , które opanowane jest przez zgraję cwaniaków z resortu
    w tym z zagranicy !!!!!!!!

  • jr-goral

    Oceniono 3 razy 3

    ""Rząd Tuska woli opluwać PIS niż dobrze rządzić.

    Jakby PIS dał spokojnie rządzić a nie wpierdzielać się do wszystkiego i kreować się na wiecznie poszkodowanych przez PO to by reformy były już dawno gotowe.

  • ulanzalasem

    Oceniono 2 razy 0

    3 lata rządów Tuska i gdzie reformy?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX