Konflikt interesów? Zięć Lecha Kaczyńskiego zabiegał o ułaskawienie przestępcy

jagor
13.09.2010 , aktualizacja: 13.09.2010 08:39
A A A Drukuj
PRZEGLĄD PRASY: Adwokat Marcin Dubieniecki i kancelaria jego ojca Marka Dubienieckiego wzięła pieniądze za przygotowanie wniosku o ułaskawienie przestępcy - donosi "Super Express". Prywatnie Marcin Dubieniecki był już w tym czasie zięciem prezydenta Lecha Kaczyńskiego, od którego decyzji zależało ułaskawienie.
Adwokat Marcin Dubieniecki, zięć prezydenta Kaczyńskiego, wziął pieniądze za pomoc w ułaskawieniu
Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta / Super Express
Adwokat Marcin Dubieniecki, zięć prezydenta Kaczyńskiego, wziął pieniądze za pomoc w ułaskawieniu
- Wszystko zaczęło się w 2008 roku, kiedy skazany na ponad 11 lat odsiadki Krzysztof S., trafił wtedy do więzienia w Kwidzynie - rodzinnym mieście Dubienieckiego. Jeden ze współwięźniów polecił mu usługi mecenasa Marcina Dubienieckiego i kancelarii jego ojca. Dzięki prośbie o ułaskawienie do prezydenta, czyli własnego teścia, Krzysztof S. miałby szanse wyjść na wolności - pisze "SE".

- Dubieniecki sprawiał wrażenie pewnego siebie. Od samego początku zapewniał mnie, że dzięki tym pismom wyjdę na wolność - mówi gazecie Krzysztof S.

Konflikt interesów

Poproszony o ocenę etyczną takiego działania prof. prawa i były minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski, mówi wprost - To ewidentny konflikt interesów. Adwokat nie powinien podejmować się spraw, których załatwienie zależy od kogoś z jego bliskich.

Rachunek na blisko 25 tys. złotych

W styczniu 2009 r. siostra skazanego Barbara W. wpłaciła na konto kancelarii adwokackiej Dubienieckich (Marcin pracuje w niej wraz z ojcem Markiem - "SE") 2000 złotych jako zadatek na prowadzenie sprawy. Z ustaleń tabloidu wynika, że dwa dni później na to samo konto wpływa 4100 złotych. Kolejną ratę - 20 tysięcy złotych w gotówce - Marcin Dubieniecki odbiera od siostry Krzysztofa S. w hotelu Marriott przy lotnisku Okęcie.

Pisma o ułaskawienie

Dokumenty z wnioskiem o ułaskawieniem trafiają do zakładu karnego na warszawskiej Białołęce, gdzie obecnie odsiaduje wyrok Krzysztof S. "Super Express" dotarł do dwóch z nich. Następnie prośby przygotowane przez Dubienieckiego skazany Krzysztof S. wysyła do Kancelarii Prezydenta. "Super Express zdobywa potwierdzenie": - Do kancelarii wpłynęły prośby o ułaskawienie pana Krzysztofa S. które zostały na podstawie art. 565 par. 2 k.p.k. przekazane prokuratorowi generalnemu w celu nadania im biegu zgodnie z art. 561 k.p.k. - wyjaśnia biuro prasowe Kancelarii Prezydenta.

Urzędnicy prezydenta dodają, że "stosowny wniosek prokuratora generalnego wraz z aktami i opinią sądu" do nich nie wpłynął.

Krzysztof S. nadal odsiaduje wyrok w zakładzie karnym w Warszawie.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (189)

  • ogabignac

    0

    Białołąka nie jest zła do garowania a na pewno dużo lepsza od Kwidzynia.

  • warszawskie_salony

    Oceniono 1 raz 1

    Ale przecież to nie wszystkie "czarne sprawki" sir Marcina...
    Może nie wszyscy z Was (uważnie śledzących tabloidowe newsy) pamiętają, jak to jedna z czołowych bulwarówek opisała "nagłe wyjście Dubienieckiego z Prezydenckiego Pałacu - na spotkanie z biznessmanem, które się odbyło naprzeciw Pałacu - w restauracji "U Kucharzy" )

    Napisano wówczas, iż owym człowiekiem jest poniekąd mniej lub bardziej znany w warszawskim światku właściciel salonów luksusowych aut, z którym Dubienieckiego łączą interesy.

    Ów Pan, znany bardziej jako Tomasz Matuszewski, jest (lub chyba bardziej w tym wypadku należało by użyć formy przeszłej - BYŁ ) właścicielem salonu samochodowego Auto-Świat-Polska, który jak się słyszy "na salonach" - jest nie dość że kompletnym bankrutem, to nadzwyczaj pewnym siebie, pełnym maniakalnego tupetu OSZUSTEM!

    I w tym miejscu należało by się zastanowić jakież to "ciemne interesy" (poza oczywiście biznesem samochodowym) łączą te dwie osoby...?

    Wystarczy zasięgnąć języka w miejscach w których dość często bywają obaj Panowie, aby się dowiedzieć, że ich relacje są bardziej zażyłe niż można by przypuszczać.

    Z tych samych źródeł można by się dowiedzieć, ile ów biznessman oszukał ludzi, nie wspominając już o instytucjach rządowych, takich jak na przykład ZUS, czy może lepiej: URZĄD SKARBOWY ??

    Ale w przyszłości może stworzą dobry tandem: być może Pan Dubieniecki zgodzi się reprezentować w sądach i prokuraturach i wyciągać z aresztów Pana Matuszewskiego - a wtedy albo razem pójdą siedzieć, albo nadal będą kombinować i naciągać ludzi :)

  • jkal

    0

    a Sawicka to już zwróciła papudze kaskę za POręczenie, czy to był datek od firmy?

  • 1sz-truten

    0

    Z Kwidzynia do Warszawki
    juz cos zalatwili blizej palacu
    no coz wszystko poszlo sie walic po ladowaniu w lesie
    teraz pewnie bedzie trzeba kaske zwrocic ?
    jeszczer nie widzialem ani nie slyszalem by jakikolwiek judasz kase zwrocil

  • matulacn

    0

    Dubieniecki- zejdz z pola widzenia,bo slabo mi sie robi!!!!
    Karierowicz !!!!!!!

  • t.j.sienkiewicz

    0

    Wyprowadzić Kaczora z Wawelu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX