Płatek: nie zaproszę władz krajowych Solidarności na rocznicę "Wujka"

prot, PAP
12.09.2010 , aktualizacja: 12.09.2010 21:59
A A A Drukuj
- Nie zaproszę obecnych władz Komisji Krajowej Solidarności na przyszłoroczne obchody 30. rocznicy pacyfikacji kopalni "Wujek" w Katowicach - deklaruje jeden z przywódców tego krwawo zakończonego strajku w stanie wojennym Stanisław Płatek.
Powodem jest brak zaproszenia jego uczestników na tegoroczny rocznicowy zjazd w Gdyni. Przewodniczący "Soldarności" Janusz Śniadek ubolewa, że doszło do takiej sytuacji, ale nie czuje się jej winny. Jego zdaniem, odpowiedzialny za to jest region śląsko-dąbrowski Solidarności, do której należy Płatek. Jak mówi, aby oddać hołd górnikom, którzy zginęli w kopalni "Wujek" nie potrzebuje zaproszenia.

"Bardziej konwencja PiS, a nie zjazd"

Stanisław Płatek - przewodniczący Komitetu Strajkowego kopalni "Wujek" w grudniu 1981 r., ranny podczas pacyfikacji, a obecnie członek Społecznego Komitetu Pamięci Górników KWK Wujek w Katowicach Poległych 16 grudnia 1981 r. - ma do władz "Solidarności" żal, że nikt z uczestników strajku w tej katowickiej kopalni nie został zaproszony na zjazd z okazji 30. rocznicy powstania związku.

- Dla obecnych władz krajowych NSZZ Solidarność bardziej wartościowymi gośćmi byli ci, którzy o Solidarność otarli się dopiero w 1989r., a dzisiaj reprezentują Klub Parlamentarny PiS. My również nie będziemy pamiętać o Was organizując obchody 30. rocznicy Pacyfikacji KWK Wujek, która przypada za rok 16 grudnia 2011r. - napisał Płatek w liście skierowanym do przewodniczącego Komisji Krajowej Janusza Śniadka.

Jak powiedział Stanisław Płatek, transmisję zjazdu oglądał w telewizji. - To bardziej przypominało jakąś konwencję, czy zjazd PiS. Skandowanie, jak za czasów Gierka. A przecież w statucie mamy "niezależny" samorządny związek zawodowy - mówił. - Nie chodzi o mnie, nikt z "Wujka" nie był godny, aby się tam znaleźć, a było tam przecież dużo ludzi. Czym takim zasłużyli się dla Solidarności? Dlatego nie zaproszę władz Komisji Krajowej na obchody rocznicy pacyfikacji - dodał.

Płatek dziękuje za koncert

W liście Płatek dziękuje za "wspaniały koncert multimedialny" podczas zjazdu w Gdyni, w którym znalazło się również wspomnienie ofiar stanu wojennego, w tym 9 górników, zabitych w kopalni "Wujek". Jednocześnie wyraził żal, że nikt z grona członków Solidarności, którzy - jak pisze "jako pierwsi w Polsce przystąpili do strajku - już o godz. 1.00 w nocy 12 grudnia 1981 r." - nie został na zjazd zaproszony.

- Stawali na barykadach, przelewali krew, oddawali własne życie w obronie robotniczej godności, w obronie Solidarności - podkreśla. Zaznaczył, że zaproszenia nie dostał też nikt z grona osób utrwalających pamięć o tych najtragiczniejszych wydarzeniach stanu wojennego.

Śniadek: to nie nasza wina

Przewodniczący Komisji Krajowej Janusz Śniadek powiedział PAP, że sam jest "zgorszony" tym, że uczestnicy strajku w kopalni "Wujek" nie zostali zaproszeni na zjazd i jest mu przykro. Jak jednak wyjaśnił, nie ma w tym jego winy. - Listy osób z całego kraju przygotowywały regiony, a nie Komisja Krajowa. Ja nie jestem w stanie kontrolować każdego zaproszenia, to po prostu niewykonalne. Napiszę list do Społecznego Komitetu Pamięci Górników KWK Wujek w Katowicach Poległych 16 grudnia 1981 r., wyjaśnię tę sytuację i przeproszę. List pana Płatka prześlę jednak do regionu śląsko-dąbrowskiego, bo to on jest jego właściwszym adresatem - powiedział.

Śniadek dodał, że cała sytuacja jest dla niego bardzo przykra tym bardziej, że prawie zawsze był obecny na obchodach kolejnych rocznic pacyfikacji kopalni. Jak mówił - zasmuciło go też to, że Stanisław Płatek zdecydował się swój list nagłośnić. - Jeśli organizatorzy uroczystości powiedzą bardzo wyraźnie, że sobie mojej obecności nie życzą, to będzie to dla mnie problem - przyznał. Zaznaczył jednak, że aby oddać hołd poległym górnikom, nie potrzebuje specjalnego zaproszenia.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (164)

  • abcd.51

    Oceniono 1 raz 1

    Może i dobrze,że górników z "Wujka" pominięto w zaproszeniu na trzydziestkę Solidarności.Największy "bojownik" o wolność (JK) zarzuciłby im,że to oni bili ZOMO...

  • a.k.traper

    Oceniono 3 razy 3

    @sebialy
    zostało, zostało, oficjalnym hasłem protestów było: "Socjalizm tak, wypaczenia nie", nikt co prawda go nie głosi ale związek broni tych wartości, powie to każdy kto tamte czasy dobrze pamięta. Wtedy to hasło było polityczne, teraz jest "od serca". Bo tak na zdrowy rozum po co to było zmieniac jak było tak dobrze?:)))
    Bedąc w Moskwie w czasie obchodów 50-ej rocznicy zwycięstwa i także fajnej defilady rozmawiałem z weteranami zarówno II w.ś. jak i z tymi z Afganistanu, jeden "dieduszka" z piersią pełną medali zapytał a co wam Polakom przeszkadzał komunizm, przeciez mieliście najlepiej ze wszystkich? Odpowiedziałem, że nam nie przeszkadzał póki go nie chcieliści go nam podarować, my chcieliśmy mieć więcej, powiedział że to własnie "pańska Polska", chcieli mieć więcej niz inni a równo znaczy sprawiedliwie, nie powiedział jak to jest sprawiedliwie, zdziwiony tylko był, że jak nam pomagali mieliśmy kiełbase na kartki a jak przestali (dla tych co zapomnieli, przypominam że chyba 90% eksportu to był wschód) to na każdej wsi jest prywatny sklepik w którym jest świeży chleb i kiełbasa, codziennie, myślał że się z niego nabijam ale młodsi mu to potwierdzili bo byli w Polsce. Tak samo jest z mysleniem związkowców, nie chcą uznac realiów, chcą by było tak jak było, a skoro tak to trzeba jechac na wschód i wynegocjować zbyt towarów, tylko że tam tez większośc to prywatny biznes albo "towarzyski" czyli jak u nas "prorodzinny" Ja byłem wtedy dumny ze zmian w Polsce, kilka lat a tyle zmian, to wyraźnie widac było własnie w Rosji, będac na swoim podwórku tego się nie dostrzega. A w Rosji też bardzo wiele zmian, i to na lepsze, inaczej niż to niektórzy uparcie powtarzaja i myśla że maja rację.

  • drattewka

    Oceniono 5 razy 5

    Panie Płatek, dokonał pan trafnej oceny obecnej Solidarności. Jest to przybudówka PIS, która ma w d... resztę narodu. Oczywiście jako związek zawodowy mają prawo upominać się o przywileje dla swoich członków, ale nie mają prawa wypowiadać się w imieniu ruchu Solidarność. Dzisiaj dla nich słowo solidarność oznacza solidarność z nimi.

  • cecod

    Oceniono 6 razy 6

    Śniadek nie wie co się dzieje w jego "związku" tak samo jak były "prezydent" nie wiedział co podpisuje (odznaczenie dla Jaruzelskiego) - podtykali mu tylko do podpisu.

  • cecod

    Oceniono 5 razy 5

    Ciekawe kiedy się dowiemy, że Leszek K. stał na czele strajku w wszystkich kopalniach na Śląsku?

  • jpcomp

    Oceniono 7 razy 7

    Śniadek najpierw sam pokazywał, że popiera partię PiS i dawał pokaz dla regionów jaka jest linia działania związku, a teraz chce odwrócić kota ogonem i mówi, że to nie on ustalał, kto ma być zaproszony...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX