"Essential Killing" Skolimowskiego z szansą na Oscara?

Wszystko wskazuje na to, że "Essential Killing" Jerzego Skolimowskiego powalczy o nominację do Oscara. Polski Instytut Sztuki Filmowej podejmie próbę zgłoszenia filmu do oscarowej rywalizacji z produkcjami amerykańskimi. Poinformowała o tym szefowa Agnieszka Odorowicz, zaraz po ogłoszeniu, że film otrzymał nagrodę specjalną jury Festiwalu Filmowego w Wenecji.
Polskim kandydatem - który został już zgłoszony w kategorii "filmów obcojęzycznych" - jest natomiast "Wszystko co kocham" Jacka Borcucha.

"Essential Killing" jest niemal całkowicie pozbawiony dialogów, i dlatego nie musi być w niszowej kategorii filmów obcojęzycznych. - Vincent Gallo zdobył nagrodę za najlepszą rolę męską, pomimo, że nic w filmie nie mówi - podkreśliła Agnieszka Odorowicz.




Agnieszka Odorowicz dodała, że w jej odczuciu "Essential Killing" to arcydzieło. - To film zrealizowany przez reżysera, który tworzy kino ascetyczne i wysmakowane formalnie - oceniła szefowa PISF. Jej zdaniem "Essential Killing", którego bohaterem jest więzień CIA, to w gruncie rzeczy uniwersalna opowieść o człowieku, który walczy o życie.

Film Skolimowskiego jest koprodukcją polsko-izraelsko-węgiersko-irlandzką. Otrzymał dofinansowanie z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, podobnie jak film pod tytułem "Wenecja" Jana Jakuba Kolskiego, nagrodzony w tym tygodniu w Montrealu "za szczególne walory artystyczne". Szefowa Instytutu kilka lat temu doprowadziła do uchwalenia ustawy o kinematografii, która gwarantuje stałe finansowanie polskiej produkcji filmowej, jak również koprodukcji z polskim udziałem.

Więcej o:
Komentarze (16)
"Essential Killing" Skolimowskiego z szansą na Oscara?
Zaloguj się
  • histeryx

    Oceniono 11 razy 9

    kolejny temat zastępczy ! podstawową kwestią ad 2010 pozostaje czy ten reżyser jest za czy przeciw. krzyżowi pod pałacem

  • popisuarka

    Oceniono 4 razy 4

    Good luck, Panie Jerzy!

  • wyksztalciuch.jeden

    Oceniono 7 razy 3

    Laur w Wenecji wynika z faktu, że decydował Tarrantino, który jest miłośnikiem dobrego kina. Nie ma jednak co liczyć na docenienie ze strony mydlano-happyendowej Akademii, której korzenie siedzą w Hollywood. Niestety.

  • mc-matt

    Oceniono 4 razy 2

    Film na Oskara szanse ma, w przeciwieństwie do "Wszystko co Kocham", Borucha - filmu zgłoszonego przez naszą komisyję do kategorii film nieanglojęzyczny. Zadziwia tylko fakt, że PISF uznał "Essential Killing" za film godny uwagi, dopiero po Wenecji... Pewnie gdyby nie dostał tych nagród, to Odorowicz i inne filmowe urzędasy uznałyby film Skolimowskiego za kino akcji klasy B i w ogóle nie zaprzątaliby sobie nim głowy.

  • lokator_wawelu

    Oceniono 6 razy 2

    Pewnie, że tak. Ten film to prawdziwe kino i trochę prawdy w załgane polskie ślepia na służbie u nowych panów a nie rzewne 'Wszystko co kocham' o zapyziałej komunie i czynownikach Solidarności. Brawo Skolimowski!

  • cum2daddy

    Oceniono 1 raz 1

    do cezara85:
    nie porównuj młodego Żuławskiego do kupichy czy rabczewskiej, bo, jak to mówią: w d. byłeś, g. widziałeś.

  • mameluch

    Oceniono 7 razy 1

    z tego newsa:
    "Film Skolimowskiego jest koprodukcją polsko-izraelsko-węgiersko-irlandzką."

    z innego o "Essential killing" (wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,8363788,Nagroda_specjalna_dla_Jerzego_Skolimowskiego_na_festiwalu.html):
    "W wyreżyserowanej przez Skolimowskiego koprodukcji polsko-węgiersko-norwesko-irlandzkiej gra także Emmanuelle Seigner."

    to jak to w końcu jest? Norwegia i Izrael to jednak nie do końca to samo.

  • jakubowska100

    Oceniono 2 razy 0

    Pani Agnieszka nazywa film arcydzielem - ok. Ale nie cytowalbym jej i nie bral tego tak pochopnie za dobra monete, droga Gazeto, poniewaz interes rozciaga sie tutaj inaczej. To Pani Agnieszce zalezy zeby pod Jej rzadami w PISF bylo jak najwiecej 'arcydziel' - to zrozumiale. Zrozumiale jest tez to, ze sama nazywa tak filmy - przyspiesza bowiem proces 'beatyfikacji' dziel do rangi 'arcydziel'. Wlasciwie to to Pani Agnieszka figuruje jak producent danego filmu - w koncu ona zadecydowala zeby go wspolfinansowac. Czy gdyby wiec producent filmu mowil o swoim wyprodukowanym filmie 'arcydzielo' to cytowalibyscie to? watpie, poniewaz jest to arbitralna opinia, daleka od obiektywizmu. Nie mam nic do Pisf i 'Essential..' ale Gazecie radzilbym uciekanie od taniej sensacji i wiekszy umiar ktory przystoi dziennikarstwu, bo znowu pachnie zasciankiem i znajomymi kroliczka.

  • gresiek

    Oceniono 4 razy 0

    zawsze jakis zakompleksiony pismak podsyci atmosfere, po czym koledzy pismaka, czyli inni pismacy podchwytuja temat i tworzy sie histerie w wielkim katotalibskim narodzie zyjacym nad wisla, ze oto w polsce narodzilo sie arcydzielo godne oskara... po czym wszystko znika jak banka mydlana... tak np. bylo z "katyniem". i tak do kolejnej histerii, z panem bogiem!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX