Delegacja PiS złożyła wieniec pod krzyżem. Po rozmowie z BOR-em

zsz, PAP
10.09.2010 , aktualizacja: 10.09.2010 13:38
A A A Drukuj
10 sierpnia, posłowie PiS w rocznicę tragedii pod Smoleńskiem składają kwiaty pod krzyżem postawionym przed Pałacem Prezydenckim. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja 10 sierpnia, posłowie PiS w rocznicę tragedii pod Smoleńskiem składają kwiaty pod krzyżem postawionym przed Pałacem Prezydenckim.
Delegacja PiS, z Jarosławem Kaczyńskim na czele, złożyła wieniec pod krzyżem przed Pałacem Prezydenckim. Parlamentarzyści dostali się pod krzyż przez biuro przepustek Kancelarii Prezydenta, ponieważ teren, na którym stoi krzyż, od kilku tygodni odgrodzony jest od Krakowskiego Przedmieścia barierkami.


Początkowo grupa polityków PiS doszła do wmurowanej w ścianę Pałacu tablicy upamiętniającej ofiary katastrofy. Tam posłowie zaczęli domagać się rozmowy z dowódcą oddziałów BOR, ochraniających Pałac. W odpowiedzi posłowie zostali zaproszeni do gmachu Pałacu.

Kilka tygodni temu ustawiono barierki przed Pałacem uniemożliwiając zebranym bezpośredni dostęp do krzyża.

Kancelaria Prezydenta zaproponowała parlamentarzystom PiS, by złożyli kwiaty w kaplicy w Pałacu Prezydenckim, gdzie umieszczona jest tablica upamiętniająca ofiary katastrofy.

Przedstawiciele PiS odrzucili tę propozycję. Gdy parlamentarzyści PiS doszli do barierek, zebrani krzyczeli m.in. "Usuńcie barierki! Jarosław, Jarosław! Polska jest tutaj". Niektórzy - w tym aktor Mariusz Bulski, jeden z "obrońców krzyża" - próbowali własnoręcznie usunąć ogrodzenie.



Po kilku minutach oczekiwania, delegacja PiS udała się do biura przepustek Kancelarii. Stamtąd posłowie wyszli na dziedziniec, na którym stoi krzyż. Przed nim złożyli wieniec i odmówili modlitwę.

"Nie możemy złożyć kwiatów"

O tym, że przedstawiciele PiS nie mogą złożyć kwiatów przed krzyżem informował dziś rano Mariusz Błaszczak. - Ja, jako przewodniczący klubu parlamentarnego, jak co miesiąc poinformowałem szefa Kancelarii Prezydenta, że po mszy św. o godz. 8, w miejscu, w którym setki tysięcy Polaków składało kwiaty i zapalało znicze, chcemy uczynić to samo. Informowałem też o tym Komendanta Stołecznego Policji. Jak się okazuje teraz barierki są tak ustawione, że nie możemy dojść - tłumaczył.

Na pismo do szefa prezydenckiej kancelarii Jacka Michałowskiego odpowiedział Błaszczakowi prezydencki minister Dariusz Młotkiewicz. Zaprosił parlamentarzystów PiS do złożenia kwiatów w kaplicy w Pałacu Prezydenckim, gdzie umieszczona jest tablica upamiętniająca ofiary katastrofy. Młotkiewicz podkreślił w piśmie, którego kopię otrzymała PAP, że Kancelaria Prezydenta nie zarządza odcinkiem Krakowskiego Przedmieścia przed Pałacem.

O godz. 8 w kościele sióstr Wizytek odbyła się msza w intencji ofiar, w której wziął udział prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (473)

  • dobryczlowiek123

    0

    Tytul powinien raczej brzmiec"Prezes PISu i jego zwolennicy znowu szukaja pretekstu aby utytlac goownem lub oskarzyc rzad o cokolwiek".
    "PIS to szkodnik a Kaczynski najwiekszy klamca"

  • bozena.zielinska

    Oceniono 2 razy 2

    To teraz wieniec składa się na ulicy a nie na grobie?

  • led2007

    Oceniono 1 raz 1

    Pis skończył pod płotem... i bardzo dobrze!

  • aretnap

    0

    Czy nasze państwo jest aż tak słabe, że nie potrafi sobie poradzić (do tej pory) z garstką chołoty??!! Jak można wysyłać wojsko na zagraniczne misje, mieć ambicje do pełnienia prymu w Europie??? Ile będziemy jeszcze utrzymywać tych nierobów spod pałacu?????!!!! Dlaczego ja mam pracować i płacić podatki na nierobów??!! Wykluczyć ich ze struktur! Zabrać emerytury! Na roboty społeczne skierować! Aktor z filmu demoluje własność publiczną, a w tle reprezentant służb (nawet 3) porządkowych, co robi... Patrzy... No to się w głowie nie mieści!!! W takim miejscu takie zachowanie???!!!! Powinien dostać bandyta mandat 3000zł!! Jak mamy sobie radzić z mafią? Mordercami? Jak nie dajemy rady takiej chołocie!!!
    SKANDAL!!!! Niech ktoś coś zrobi z tymi ludźmi!!! Bo to już przechodzi wszelkie granice!!!

  • bombom1

    Oceniono 2 razy 2

    Jarosław nie jeździ na Wawel ,bo Wawel już ma .Teraz zdobywa pałac prezydencki .
    Ale dlaczego Marta nie jeździ na grób rodziców ???

  • sefatemet

    Oceniono 2 razy 2

    Kacza paranoja. Lech leży na Wawelu, a Jarkacz klęczy przy plocie. Pewnie to ta "jego trauma" nie pozwoliła jechać na grób brata. Poza tym na placu więcej miejsca dla kamer niż w krypcie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX