Pastor Jones nie odwołał, a zawiesił zamiar spalenia Koranu

rik, zsz, PAP
09.09.2010 , aktualizacja: 10.09.2010 06:06
A A A Drukuj
Pastor Terry Jones Fot. John Raoux AP Pastor Terry Jones
Pastor Terry Jones z Gainesville na Florydzie odwołał swój zamiar spalenia w rocznicę zamachów terrorystycznych z 11 września 2001 r. 200 egzemplarzy Koranu. Jednak później oświadczył, że rozważa zrewidowanie swojej decyzji, ponieważ strona muzułmańska nie dotrzymała umowy.
Pastor oświadczył, że czuje się oszukany, bowiem imam Muhammad Musri, przewodniczący Towarzystwa Islamskiego Środkowej Florydy, zapewnił go, iż planowane centrum islamskie z meczetem w Nowym Jorku zostanie przeniesione w inne miejsce, bardziej odległe od miejsca ataków terrorystycznych z 11 września 2001 r.

Jednak po tym jak Musri i imam Fajsal Abdul Rauf nadzorujący budowę centrum w Nowym Jorku zaprzeczyli jakoby takie porozumienie zostało zawarte, Jones powiedział, że Musri "w sposób oczywisty kłamał". - Wobec tego co obecnie słyszymy, jesteśmy zmuszeni przemyśleć naszą decyzję. Tak więc nie odwołujemy a jedynie zawieszamy nasz zamiar - powiedział pastor. Nie chciał powiedzieć wyraźnie czy w sobotę dojdzie do palenia Koranu. Wyraził tylko nadzieję, że Musri "dotrzyma słowa".

Było porozumienie z muzułmanami?

Jones informował wcześniej, że zrezygnował z tego zamiaru ze względu na porozumienie osiągnięte z przywódcami społeczności muzułmańskiej przeniesienia planowanej budowy meczetu w pobliżu miejsca zamachów z 11 września w Nowym Jorku w inne miejsce. Zaraz przed ogłoszeniem decyzji pastora Jonesa odwiedzili agenci Federalnego Biura Śledczego (FBI).

Jednak jak podaje agencja Reutera, powołując się na źródła zbliżone do muzułmańskiego immama Nowego Jorku, żadne porozumienie nie zostało osiągnięte. - Nie było żadnych rozmów z pastorem na ten temat - podało anonimowe źródło.

Wcześniej Barack Obama w wywiadzie dla programu "Good Morning America" telewizji ABC wyraził nadzieję, że pastor Jones wysłucha apelu ludzi, którzy proszą go o zrezygnowanie z tych planów. Podkreślił, że to, co proponował Jones, jest "całkowicie sprzeczne z naszymi wartościami". Wskazał w tym kontekście na tolerancję religijną. Amerykański prezydent ostrzegł też, że mogłoby to zagrozić bezpieczeństwu żołnierzy amerykańskich oraz doprowadzić do aktów przemocy w Afganistanie i Pakistanie.

Wyrazy oburzenia planami pastora napłynęły z całego świata. Przeciwko paleniu Koranu zaprotestowali m.in.: Watykanu, sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun, szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton, sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen, dowódca sił międzynarodowych w Afganistanie generał David Petraeus, kanclerz Niemiec Angela Merkel, prezydent Pakistanu Asif Ali Zardari. Z apelem o niedopuszczenie do spalenia Koranu zwrócił się listownie do prezydenta Obamy prezydent Indonezji Susilo.

Pastor Terry Jones przewodzący liczącemu około 50 wiernych ewangelikalnemu Kościołowi Dove World Outreach Center w Gainesville na Florydzie chciał spalić w sobotę publicznie około 200 egzemplarzy Koranu, by "uczcić" rocznicę zamachów terrorystycznych z 11 września 2001 r.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (71)

  • elzbietawypych

    0

    Muzułmanie nie wiedzą co to jest tolerancja religijna i chcą zmusić cały świat, żeby wyznawał zasady islamu. Dlatego uważam, że im mniej tego towaru w Polsce tym lepiej dla Polaków. Mamy swoich własnych muzułmanów i to powinno nam wystarczyć. elzbietawypych.blog.onet.pl

  • wietke

    0

    chyba mu powiedzieli prawde że to oni sami sobie przyjebali w te wierze

  • kredek1974

    Oceniono 1 raz 1

    leartios
    Nietolerancję większość wyznawców islamu, ma wyssane z mlekiem matki, często bywam w Niemczech, a ściślej w Hamburgu, społeczność turecka jest tam bardzo liczna i muszę ci powiedzieć, że pomimo polityki rządów niemieckich zmierzającej do ich asymilacji, ponoszą oni na tym polu sromotną klęskę. Oni nie chcą się integrować ze strukturami społecznymi, od najniższych szczebli powiedzmy bloku, ulicy ich jedynym celem, jest korzystanie z dobrodziejstw niemieckiego systemu opieki społecznej. Mam o nich jak najgorsze zdanie, zwłaszcza po tym jak, jakiś Ahmed Wisi mu Lacha, zdemolował mi samochód za to, że zaparkowałem samochód na "jego" miejscu parkingowym pod domem. Normalny Niemiec czy nawet Polak by tego nie zrobił a on jak gdyby nigdy nic w biały dzień rozwalił mi samochód. Jak próbowałem go powstrzymać, nie wiadomo skąd wyskoczyło 10 kolejnych kebabów, którzy omal mnie nie zlinczowali. Skończyło się na 20 dniach leczenia w niemieckim szpital, złamanych żebrach i wybitych zębach. I jeszcze darli ryja że "Polacken raus", chyba gorszy faszyzm niż ten niemiecki. I nie mów że to tylko sprawa fanatyków, 90% wyznawców islamu to potencjalni fanatycy,powód jest prosty tam nie dyskutuje się o religii, bo za to jest fatwa, oni przyjmują wiarę tak jak przyjmowali ją ich przodkowie jak zaczęli podbijać kolejne krainy niewiernych w VII w n.e.

  • leartios

    0

    @anton_pl
    sam napisałeś, że religia (chrześcijaństwo) jest zastępowana religią liberalną-cośtam-cośtam. I właśnie dlatego się osłabiają. Oni tolerują wszystko i wszystkich (sporo rodzin islamskich zamieszkuje Europę), a islamiści nie tolerują. Nie mówię to o wszystkich wyznawcach Mahometa, ale o ekstremalnych przypadkach (to one organizują zamachy). Dlaczego udały się zamachy w Londynie, w Madrycie?
    W tym tkwi "słabość" chrześcijaństwa i świeckiej religii, że są liberalne.

  • leartios

    0

    @andykon
    To nie jest mój pseudo wywód, ale teoria Samuela P. Huntingtona "Zderzenie cywilizacji...".
    Poprzedni tytuł pomyliłem - przepraszam.

  • bayadera

    Oceniono 3 razy -3

    Teologia anty-islamska ma swoje podloze polityczne. Bo kazda 'swieta ksiega' a i Mity Greckie sa pelne przeroznych zmagan bogow -ludzi, i.. morderstw. Najbardziej mi znana
    ( ja studiuje religie) okrutna religia jest hinduizm a jednak nikt nie zamierza nawet przeczytac Ramajany czy Mahabharaty. Z tych co tak potepiaja Islam malo kto mial w reku nie tylko Koran ale nawet Nowy czy Stary Testament. Niewiedza jest straszna bronia przeciwko rozumowi.
    Ja dalej nie rozumiem o co chodzi z tym terroryzmem: Jesli niebieskooki Anglosas wystrzela 34 ludzi w bialy dzien w kawiarni - to nie jest terroryzm. Jesli katolicki Filipinczyk z kolegami wymorduje w bialy dzien 30 dziennikarzy -tez katolikow oraz kadydata do parlamentu - to nie jest terroryzm. Uczniowie szkol w USA morduja wlasnych kolegow i to nie jest terrorryzm. Zbombardowanie orszaku slubnego w Afganistanie to tez nie terroryzm tylko 'colateral damage'.
    Ja uwazam, ze jezeli pastor chrzescijanski lapie sie za palenie swietych ksiag innych religii - to to jest terroryzm. Dwa lata temu spalono publicznie ponad 800 egzemplarzy Nowego Testamentu w Jerozolimie. Szkoda, ze GW o tym nie pisala... bo tzw. terroryzm jest naglasniany przez prase, podsycany przez prase i podejrzewam przygotowywany przez prase i jej mocodawcow.

    edek47
    Naiwny? Niedouczony? Powiedz to Turkom, Mongolom, Uzbekom, Arabom, Albanczykom, Pld. Afrykanom, Indonezyjczykom, Malayom, Egipcjanom, Amerykanom, Anglikom, zeby przestali drukowac Koran. Zycze powodzenia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX