Bliscy ofiar zabiorą krzyż do Smoleńska? "To jakiś następny wybieg władz

jg, PAP
09.09.2010 , aktualizacja: 09.09.2010 21:56
A A A Drukuj
Bliscy 29 ofiar katastrofy z 10 kwietnia zwrócili się w liście otwartym do prezydentowej Anny Komorowskiej o pomoc w zorganizowaniu pielgrzymki do Smoleńska. W pielgrzymce 10 października, pół roku po tragedii, miałyby uczestniczyć rodziny wszystkich ofiar. Rodziny proponują też, że zabiorą z sobą krzyż z Krakowskiego Przedmieścia.
Krakowskie Przedmieście, krzyż odgrodzony od swoich ''obrońców'' barierkami i funkcjonariuszami
Fot. Jan Zamoyski / Agencja Gazeta
Krakowskie Przedmieście, krzyż odgrodzony od swoich ''obrońców'' barierkami i funkcjonariuszami
"Naszym pragnieniem jest wspólne udanie się na pielgrzymkę do Smoleńska. Naszą intencją jest zaproszenie do wspólnej podróży wszystkich bliskich 96 ofiar" - piszą bliscy ofiar.

Zwrócili się do prezydentowej Anny Komorowskiej o pomoc w zorganizowaniu pielgrzymki i objęcie jej patronatem jako honorowy opiekun. Do Smoleńska chcą polecieć samolotem. "Wierzymy, że ta podróż będzie służyła ukojeniu złych emocji, a nasze cierpienie znajdzie zrozumienie nawet u tych, którzy dziś w ferworze politycznej walki zdają się zupełnie go nie dostrzegać" - napisali w liście.

Dodali, że wierzą, iż obie strony - polska i rosyjska - uczynią wszystko, aby lot był bezpieczny. W liście bliscy ofiar zaznaczyli, że jest dla nich także "niezmiernie ważne, aby okazać wdzięczność mieszkańcom Smoleńska", którzy odwiedzają miejsce katastrofy.

Piszą też, że mogliby zabrać ze sobą krzyż z Krakowskiego Przedmieścia, dla którego - jak zaznaczają - "tak trudno znaleźć właściwe miejsce akceptowane przez wszystkich".

Wśród sygnatariuszy listu są bliscy: gen. Franciszka Gągora, gen. Andrzeja Błasika, płk rez. Zbigniewa Dębskiego, gen. dyw. Kazimierza Gilarskiego, adm. Andrzeja Karwety, Stanisława Jerzego Komorowskiego, Barbary Maciejczyk, Justyny Moniuszko, gen. dyw. Stanisława Nałęcz-Komornickiego, księdza gen. brygady Adama Pilcha, gen. broni Włodzimierza Potasińskiego, mjr Arkadiusza Protasiuka, Andrzeja Przewoźnika, Bronisławy Orawiec-Loeffler, Andrzeja Kremera, Mariusza Kazany, Jolanty Szymanek-Deresz, Izabeli Jarugi-Nowackiej, Arkadiusza Rybickiego, Stanisława Mikkego, Pawła Janeczka, Jacka Surówki, Leszka Solskiego, Tadeusza Lutoborskiego, Andrzeja Sariusz-Skąpskiego, Dariusza Jankowskiego, Katarzyny Piskorskiej i Janusza Krupskiego.

W rozmowie z PAP Andrzej Melak, brat przewodniczącego Komitetu Katyńskiego Stefana Melaka, powiedział, że nawet gdyby został zaproszony do takiej pielgrzymki, to nie wziąłby w niej udziału. "Ja tam nie pojadę. To miejsce przeklęte, przeklęte śmiercią mojego brata, ale także tysięcy polskich oficerów zamordowanych w 1940 r. przez NKWD" - powiedział.

Według niego, inicjatywa przewiezienia krzyża z Krakowskiego Przedmieścia na miejsce tragedii pod Smoleńskiem jest "dzikim pomysłem". "To jest jakiś następny wybieg władz" - podkreślił Melak. Jego zdaniem, krzyż powinien pozostać na Krakowskim Przedmieściu do czasu godnego upamiętnienia ofiar katastrofy samolotu.

"W Smoleńsku najprawdopodobniej będę 10 października lub blisko tego terminu, ale niezależnie od pielgrzymki rodzin 29 ofiar katastrofy, którzy napisali list do prezydentowej. O tej pielgrzymce nic nie wiedziałam" - powiedziała Magdalena Merta, żona wiceministra kultury Tomasza Merty.

W jej opinii, pielgrzymka ofiar do Smoleńska nie powinna zabierać krzyża z Krakowskiego Przedmieścia. "Ten krzyż jest symbolem tego, co stało się na Krakowskim Przedmieściu w dniach żałoby narodowej, a nie tego co stało się w Smoleńsku. Ponadto uważam, że krzywdą byłoby zabieranie krzyża ludziom, którzy tam pod nim tkwią i strzegą tego symbolu" - powiedziała Merta.

Żona Przemysława Gosiewskiego, Beata Gosiewska powiedziała, że nie słyszała o propozycji pielgrzymki do Smoleńska. Dodała, że nie wyklucza, że może wzięłaby w niej udział. Pytana o propozycję zabrania do Smoleńska krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego, powiedziała, że "to nie jest dobry pomysł".

Córka Zbigniewa Wassermanna, Małgorzata powiedziała natomiast, że "trudno się odnosić do propozycji, której dokładnie się nie zna".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (280)

  • grom52

    Oceniono 1 raz -1

    Kombinujcie POpapruchy - kombinujcie.
    Pierwszy pomysl - do Czestochowy
    Drugi - do Smolenska
    Trzeci .... - do... ????

  • zzzo

    Oceniono 1 raz 1

    od kiedy Wawel stał się miejscem pochówku warszawskiej hołoty
    przyjmuję że Kwaczyński schował tam brata - by nikt nie s.r.a.ł na jegoo trumnę
    nie pomogło - obsrano tablice z nazwiskiem Kwarczyński
    to jedyne co po kurduplach zostanie w Historii polski
    tej która jest tu

  • zelenyles

    Oceniono 1 raz 1

    Oszołomy chcą wojny domowej i nawet żeby wysmarować im dupy miodem to i tak nic to nie da,ich przywódca Lenin Kaczyński z całych sił wpycha Polskę w otchłań wzajemnej nienawiści,czy tak kazał postępować BÓG? Kler go popiera z bardzo wielką szkodą dla Kościoła.

  • raj001

    Oceniono 2 razy 2

    "krzyż powinien pozostać na Krakowskim Przedmieściu do czasu godnego upamiętnienia ofiar katastrofy samolotu".
    Taka pielgrzymka jaką zaproponowano jest bardzo godnym i pięknym upamiętnieniem ofiar katastrofy.
    Czego te oszołomy spod krzyża jeszcze chcą???

  • j-agat

    0

    To już głupia i paskudna DZIECINADA. Czy projektodawcy takiego pociągnięcia upadli już na umysłowe Dno ?

  • korcia2000

    Oceniono 1 raz 1

    Rozwiązanie jak najbardziej trafne!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX