"Zawieszam Panią. Prezes". Jakubiak: To teraz wewnętrzna sprawa partii

zsz
09.09.2010 , aktualizacja: 09.09.2010 17:14
A A A Drukuj
Marek Suski i Elżbieta Jakubiak Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta Marek Suski i Elżbieta Jakubiak
- Umówiliśmy się, że o naszych sprawach wewnętrznych będziemy rozmawiać wewnątrz partii - powiedziała Elżbieta Jakubiak po rozmowie z Jarosławem Kaczyńskim. Posłanka PiS wyszła zadowolona ze spotkania, choć przyznała, że prezes PiS nie podał konkretnych powodów swojej wczorajszej decyzji.
Po Elżbiecie Jakubiak będą następni?[SONDAŻ]



Jakubiak zapewniła dziennikarzy, że rozmowa z Jarosławem Kaczyńskim "była bardzo miła".

- Moje zawieszenie jest od teraz wewnętrzną sprawą partii. Nie rozmawialiśmy ani o przyczynach, ani o powodach mojego zawieszenia, ani o tym, co mam teraz robić: czy odwoływać się od decyzji, czy nie. Umówiliśmy się, że będziemy o tym jak najmniej publicznie rozmawiać - powiedziała dziennikarzom Jakubiak.

- Jestem nadal członkiem Prawa i Sprawiedliwości, ale część moich kompetencji czy uprawnień została zawieszona,. Dla dobra partii i dla dobra Polski ważne jest, żeby nasza partia się jednoczyła, a nie kłóciła - mówiła posłanka. Przyznała, że marzeniem szefa PiS jest, by poziom dyscypliny partyjnej był zbliżony do tego, jaki jest w PO. - Podzielam pogląd, że wewnętrzna dyscyplina przynosi sukces i ta wewnętrzna dyscyplina dotyczy i szefów partii i szeregowych członków PiS - dodała była minister sportu.

Elżbieta Jakubiak przyznała jednak, że ma żal za sposób, w jaki dowiedziała się o wczorajszej decyzji prezesa. - Rzeczywiście wczoraj byliśmy zdenerwowani. Byłam zaskoczona decyzją. Lojalność to jest także sposób komunikowania - lojalnie wobec członka partii jest powiedzenie mu co się stało. Nie chciałabym się drugi raz dowiadywać o tym z mediów. Lubię jak moi koledzy sami do mnie dzwonią i o tym też mówiliśmy - relacjonowała.

Rozmowa o polityce, a nie o zawieszeniu

Jakubiak nie wie, czy będzie się odwoływać od decyzji prezesa PiS - zapowiadała to jeszcze wczoraj. - Nie rozmawialiśmy o karze, rozmowa miała charakter polityczny. Rozmawialiśmy o polityce, a nie konkretnie o mojej sytuacji - dodała. Posłanka jest przekonana, że jej spotkanie z prezesem to początek "dobrych, miłych rozmów o polityce". - Będziemy teraz starali się uspokoić nastroje wewnątrzpartyjne - podsumowała.

Dziennikarze naciskali na Elżbietę Jakubiak, by powiedziała coś więcej o tym, dlaczego została zawieszona w prawach członka PiS. - Mnie Państwo zaczynacie denerwować. Kto Państwa zapraszał osiem godzin temu? Ja bardzo Państwa uwielbiam i doceniam pracę, ale nie można mi stawiać zarzutów, że Państwo czekają tu osiem godzin i nic nie wiedzą - mówiła. Na sugestię, że przecież przyjechała, by wyjaśnić swoją sytuację z Jarosławem Kaczyńskim, odpowiedziała: - Ja przyjechałam na rozmowę z prezesem partii.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (378)

  • boswirana

    0

    Polacy zjednoczeni w chamstwie.Teraz już nie wstydzę się być Polakiem,wszak wszyscy tutaj zgromadzeni mamy jakieś wiejskie korzenie.Szkoda,że te korzenie gniją.Bardziej wstydzę się,że jestem zagubionym,żałosnym człowieczkiem w internetowej sieci,czytającym denne wypociny "bliźnich"-skołowanego i sfrustrowanego elektoratu kilku partii,do którego po części sam należę,odpisując i licząc beznadziejnie,że w końcu w tej sieci zaistnieję.Pewna cześć narodu polskiego zna współczucie i jestem całkowicie pewien,że czytając te słowa bierze je w obecnej chwili bardzo "do siebie".Zaś pewna część próbuje wyprzeć je ze świadomości.Reszta milczy,bo nie wie co jest grane.

  • idzienowe2010

    0

    Cały PiS to wstyd i hańba naodowa!

  • janci0

    Oceniono 1 raz 1

    Przepraszam bardzo, ale partie polityczne są finansowane z publicznych pieniędzy. NIE MA "wewnętrznych spraw partii". Jest interes publiczny. Takie frazesy wyjęte z PRL-u, niech Jarek sobie schowa.

  • omidas

    Oceniono 2 razy 2

    Dziś przeczytałem w ,,Posce": ,,Ziobro z Kurskim namówili prezesa". Nic dodać, nic ująć.
    Nie wiem czy również nie przyczynil się do tego Macierewicz i inne jastrzębie, ktore teraz
    krążą wokół prezesa. A że są pupilkami Radia Maryja i osobiście o.dyrektora doktora
    Tadeusza Rydzyka, więc prezes nic im nie zrobi i musi słuchać. Inaczej polecą gromy z
    środków przekazu o.Rydzyka, ,,Gazety Polskiej" itd. Więc Jakubiak ma teraz zamknąć
    buzię, nie mówić żadnej prawdy i byc posłuszną prezesowi. Inaczej to zawieszenie nie
    wygaśnie, a bedzie jeszcze gorzej. Pewnie coś w tym rodzaju usłyszała na spotkaniu z
    prezesem. ,,Ja tu rządzę!" Dyktatorom nie wolno się narażać. Pani Kluzik-Rostkowska jest
    naprawdę odważna, gdy nadal nie owija w bawełnę i mowi całą prawdę w oczy. Nale-
    za się jej najwyższe wyrazy szacunku i podziwu oraz serdeczne gratulacje.

  • grubymisiek1

    Oceniono 4 razy 4

    Sprawy pisu będą sprawami wewnętrznymi jak sobie ta partyjka przegra wybowry zamieni w klub towarzyski i przestanie brać pieniądze z naszych podatków. Na razie dostają od nas koryto więc kabaret muszą odstawiać publicznie

  • slask383

    Oceniono 3 razy 3

    wewnatrz pisu to mozecie sobie gadac ile pierdow puszczaliscie w nocy a nie o zawiasach,zwolnieniach,bo na takich niestety debili placimy wszyscy i ,ze to nie publiczna sprawa to skandal!!!!!!!!!!nie bedziecie zyc za nasze podatki nieudacznicy!!!!!!!!!!!!!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX