Katowice: 28-letni górnik zginął w kopalni "Wieczorek"

dżek, PAP
09.09.2010 , aktualizacja: 09.09.2010 13:27
A A A Drukuj
28-letni górnik zginął w katowickiej kopalni "Wieczorek". Został najechany przez platformę transportową kolejki. Według informacji z Katowickiego Holdingu Węglowego do wypadku doszło około godz. 11.
28-letni pracownik oddziału wydobywczego, zatrudniony do transportu urobku ze ściany 550 metrów pod ziemią, został najechany przez platformę transportową kolejki spągowo-linowej. Wezwany na miejsce wypadku lekarz stwierdził zgon.

Okoliczności i przyczyny wypadku ustalają służby kopalniane i Okręgowy Urząd Górniczy w Katowicach.

To 16. w tym roku śmiertelna ofiara wypadków w polskim górnictwie, jedenasta w kopalniach węgla kamiennego.

Jak wynika z danych nadzoru górniczego, co drugi poważny wypadek w polskim górnictwie wiąże się z podziemnym transportem ludzi, materiałów lub urobku. Do jednego z najpoważniejszych tegorocznych wypadków w kopalniach doszło właśnie przy transporcie. 16 sierpnia w kopalni "Jas-Mos" w Jastrzębiu Zdroju zginęli dwaj górnicy, przygnieceni transportującą materiały podziemną kolejką spalinową oraz jej ładunkiem. Kolejka wykoleiła się po tym, gdy jej operator stracił nad nią kontrolę.

Według danych Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach, w całym ubiegłym roku w polskim górnictwie zginęło 38 osób, z czego 36 w kopalniach węgla kamiennego; najwięcej - aż 20 - we wrześniowej katastrofie w kopalni "Wujek-Śląsk". 50 górników odniosło ciężkie obrażenia, z czego 44 w kopalniach węgla.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (9)

  • grze.g.ten

    0

    Byłem niedawno na wycieczce w KWK, na dole. Ciemno i brudno. Miejscami mokro lub b. sucho i wietrznie. Jasno jest tylko przy szybie zjazdowym i w głównym korytarzu, praktycznie w każdym innym miejscu trzeba polegać na własnej lampie. Na ścianie - hałas, wilgotno i duszno. Obok tras przejścia dla załogi - przenośniki taśmowe. I całkowite oderwanie od zewnętrznego świata. Do tego dochodza tzw. zagrożenia naturalne - tąpaniami, metanowe, wyrzutami gazów i skał, wybuchem pyłu węglowego i wodne - które nie występują w żadnych innych miejscach.
    Przestałem się dziwić:
    - ilości wypadków w kopalniach (po części zagrożenia nat., po części chwila nieuwagi o którą łatwo),
    - wpływom związków zawodowych na górników - jest taki kilka godzin na dole, nie wie co się dzieje, wyjeżdża na tyle zmeczony że łażnia i dom, i przyjmuje potem co mu związki podają,
    - lękom o utratę stanowiska pracy (niestety, są to zbyt specyficzne warunki pracy żeby mozna było się ot tak przestawić i zmienić zawód - a oprócz normalnych górników pracyje tam rzesza ślusarzy, elektromonterów itp.)
    To tyle. Ku refleksji.
    Doceniłem własną pracę, nie gorzej, jak się okazało, płatną i prosty fakt, że np. mogę wyskoczyć po prasę do budki za rogiem.

  • adamo64

    0

    agzum jestes bezmozgiem, gornicy przechodza w wieku 43 lat na emerytury? Nikt wiecej? A wojskowi, strazacy policjanci straz wiezienna odchodzi w wieku 35 lat, nauczyciele, sedziowie prokuratorzy. Zawodow jest cala masa, ale zaden nie jest tak uciazliwy jak gornik. Srednia zycia mezczyzny w Polsce to 72 lata, gornika 57 lat !!!!!!!!!!!!!!

  • waterman50

    0

    Do agzum-giną wszędzie-fakt.Problem w tym,że ci na dole nie mają (prawie)nigdy szans na ucieczkę-dookoła tylko skała i obudowa.

  • cracken001

    0

    Czy jego rodzina dostanie odszkodowanie w takiej samej wysokosci,co rodziny ofiar smolenskiej hecy i taki sam zasilek pogrzebowy??Wedlug konstytucji WSZYSCY Polacy sa rowni wobec prawa.
    W kazdym razie, w przypadku roznicy w odszkodowaniu,odwolalbym sie do Strasburga

  • nokiatunes

    0

    a kto w takim wypadku wypłaca odszkodowanie i komu?

  • agzum

    Oceniono 4 razy 2

    współczuję rodzinie ale wypadki zdarzają sie wszedzie. Statystycznie kilkukrotnie więcej ludzi ginie na budowach lub na drogach (wielu ludzi w czasie pracy kieruje autem) niż w kopalniach. Ale w mediach tylko o górnikach się mówi i tylko oni idą w wieku 43 lat na emeryturę

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX