PiS nie może wyrzucić Migalskiego. Nie ma skąd

psm
09.09.2010 , aktualizacja: 09.09.2010 06:55
A A A Drukuj
PRZEGLĄD PRASY. PiS chciał usunąć Marka Migalskiego z delegacji partii w Parlamencie Europejskim, jednak jak informuje "Rzeczpospolita" do tego nie doszło, gdyż coś takiego jak "delegacja PiS w PE" nie istnieje. Regulamin Parlamentu tego po prostu nie przewiduje.
Marek Migalski
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Marek Migalski
- Regulamin Parlamentu Europejskiego przewiduje jedynie funkcjonowanie grup politycznych (czyli tzw. frakcji) - mówi w rozmowie z gazetą Piotr Wolski z Biura Informacyjnego PE. W związku z tym jedyną karą dla Migalskiego mogłoby być usunięcie z EKR - frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, do której należą politycy Prawa i Sprawiedliwości.

Do tego jednak również może nie dojść. - Wykluczyć kogoś z frakcji jest niezwykle trudno - mówi "Rzeczpospolitej" Marek Siwiec, eurodeputowany lewicy. - W takim wniosku o usunięcie musi być podany powód, który wiąże się bezpośrednio z działalnością frakcji - dodaje.

James Holtum, rzecznik EKR, poinformował dziennikarzy "Rz", że podczas wtorkowego posiedzenia grupy nikt nie podniósł kwestii Migalskiego. - Żeby został wykluczony z EKR, musi być zgłoszony wniosek, który następnie zostanie przegłosowany przez większość grupy. A takiego wniosku nie ma - mówi.

Według gazety to właśnie problem z uzasadnieniem ewentualnego wniosku jest powodem, dla którego takowy nie powstał. Co dalej z Migalskim? - Może funkcjonował w ramach frakcji jak do tej pory. Jedynie nie będzie zapraszany na comiesięczne spotkania polityków PiS - odpowiada były europoseł Marcin Libicki.

Więcej w dzisiejszej "Rzeczpospolitej".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (120)

  • and-j1

    0

    Imperator wszechPiSu dr prawa do wykładania dla słuchaczy pokazuje jak zna prawo. Oni myślą, że wszędzie jest tylko kacze prawo................

  • ciotka-ltd

    0

    @politol
    Nie media, nie sam zainteresowany...Gdybym o tych regulacjach PE wiedziala (nie wiedzialam, bo mi sie ich witryny nie chcialo porzadnie przeczytac) to tez nabralabym wody w gebe i spokojnie czekala, az PiSuar polknie swoja wlasna zabe. Co tam, niech sie glupcy zblaznia do konca; szczegolnie na arenie miedzynarodowej, gdzie i bez tego robia za blaznow.
    Moze i Migalski wiedzial...i czekal jak go durnie beda probowac z frakcji wyrzucic;)

  • ciotka-ltd

    0

    Buhahahaha! Buhahahaha!!
    Wydala sie 'wiedza' PiSuarow z zakresu europejskiej polityki.
    A tak poza tym to juz widze jak Jarek tlumaczy Cameronowi (nie sa MEPs - mowie tu symbolicznie), ze koniecznie Migalskiego trzeba wywalic, bo do szefa swej partii list z zyczliwa krytyka napisal:) Chyba beda wzywac ambulans. Z wariatkowa:))))

  • villk

    0

    hmm w Pislandi nawet kopa porządnie dać nie umieją....

  • cleryka

    Oceniono 2 razy 2

    prof.Legutko niedoinformowany był?,czy tez tylko ślepo uwierzył Jarowi,że Jaro wie lepiej!Bardzo śmieszny jest ten PiS..

  • politol59

    Oceniono 2 razy 2

    To gdzie była do tej pory GW, inne media oraz sam zainteresowany, który jako fachowiec po-
    winien wiedzeć, że ta decyzja ma wartość kartki papieru na której została napisana, lub inne-go nośnika za pomocą którego została podana. Przecież nie można zostać wyrzuconym z
    czegoś co nie istnieje. Typowe zabawy PISich chłopczyków w piaskownicy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX