Skomentuj:
Komentarze (8)
-
Dziwne, bo wydawało mi się, że Centrum Komputerowe to głównie "provider" Internetu dla Politechniki Śląskiej (i nie tylko), świadczący jej usługi. Ma chyba w tym pozycję monopolisty i wprowadza dla użytkowników ograniczenia. Na przykład blokowanie różnych portów na swoim firewallu, w tym portów dla poczty. Czyli korzystająca z pośrednictwa CK jednostka Politechniki nie może postawić u siebie własnego serwera pocztowego, bo ruch jest blokowany. Użytkownicy (pracownicy Politechniki) muszą korzystać z udostępnianego przez CK ogólnego serwera pocztowego, z ograniczoną pojemnością do 0,5 GB. To ułamek pojemności darmowych kont (np. Gmail daje 7 GB)... Tym bardziej dziwi mnie, skąd wzięło się w CK 150 terabajtów niekontrolowanego miejsca na dyskach. To wystarczyłoby na konta pocztowe dla 300 tysięcy pracowników. A studenci swoich komputerów w CK chyba nie trzymali?
-
Ojca Rydzyka to proszę sprawdzić dokładnie
-
Skoro połowa oprogramowania używanego w Polsce jest nielegalna to sukces policji po zbóju. To tak jakby nałapali pijanych kierowców, w sytuacji kiedy co drugi pijany...
-
CK Politechniki Śląskiej to osobna firma, pracująca na własny rachunek, zatrudniająca własnych pracowników i nie mająca absolutnie nic wspólnego ze studentami!
-
Kradzież to kradzież. Nie ważne że okrada się bogatego.
-
Olaboga rety !
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX




