Polska generuje więcej absolwentów wyższych uczelni niż Wielka Brytania i USA

df, zsz
08.09.2010 , aktualizacja: 08.09.2010 16:15
A A A Drukuj
Polska znalazła się na czwartym miejscu na świecie pod względem procentowego udziału osób, które w 2008 r. ukończyły studia - wynika z najnowszego rankingu OECD. Nasz kraj wyprzedził takie edukacyjne potęgi jak Wielka Brytania, Stany Zjednoczone czy Japonia.
Ranking krajów OECD pod względem procentowego udziału osób, które w 2008 r. ukończyły studia
Ranking krajów OECD pod względem procentowego udziału osób, które w 2008 r. ukończyły studia
Jak wynika z tegorocznego raportu Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), odsetek osób w wieku szkolnym, które w 2008 r. w Polsce zdobyły wykształcenie wyższe wyniósł aż 50 proc . Przed Polską znalazły się tylko Finlandia (63 proc.), Słowacja (57 proc.) i Islandia (57 proc.). Polska w tym zestawieniu wyprzedziła m.in. Wielką Brytanię, Stany Zjednoczone czy Izrael.

W 1997 roku tylko co dziesiąty Polak miał wyższe wykształcenie, obecnie już co piąty. Choć 20 proc. Polaków ukończyło uczelnie wyższe, to jednak ten wynik cały czas jest poniżej średniej dla krajów OECD, w których przeciętnie 28 proc. ludności posiada wyższe wykształcenie. Najwięcej wykształconych osób jest w takich krajach jak Kanada (49 proc.), Japonia (43 proc.) i USA (41 proc .).

Lista krajów z największym odsetkiem absolwentów sporządzona przez OECD:

1. Finlandia (63%)

2. Islandia (57%)

3. Słowacja (57%)

4. Polska (50%)

5. Nowa Zelandia (48%)

6. Dania (47%)

7. Irlandia (46%)

8. Portugalia (45%)

9. Holandia (41%)

10. Norwegia (41%)

11. Szwecja (40%)

12. Stany Zjednoczone (37%)

13. Czechy (36%)

14. Izrael (36%)

15. Wielka Brytania (35%)

Wielka Brytania - lider na 15. miejscu

Duży spadek w tegorocznym zestawieniu OECD zanotowała Wielka Brytania. Spadając na piętnaste miejsce w rankingu, straciła status kraju edukującego największą liczbę absolwentów. "Obniżyło się miejsce naszego kraju w tabeli zestawiającej odsetek studentów otrzymujących dyplom. Z pierwszej czwórki najbardziej rozwiniętych państw Wielka Brytania spadła na 15, wlokąc się m .in. za Polską, Islandią, Portugalią i Słowacją" - pisze ''Daily Mail''. Wynik Wielkiej Brytanii pogorszył się mimo zwiększenia nakładów na edukację na poziomie uniwersyteckim - podaje raport Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD).

Podczas ogłoszenia wyników w Londynie Andreas Schleicher, szef działu analiz OECD powiedział, że obecnie to Finlandia, Kanada i Japonia są najsilniejszymi graczami w dziedzinie szkolnictwa wyższego: - Przez wiele lat Wielka Brytania była w czołówce. Ale teraz już nie ma przewagi nad konkurencją - dodał.

Unia Uniwersytetów i College'ów (UCU) ostrzegła Wielką Brytanię, że znajduje się w niebezpieczeństwie pozostania w tyle za innymi krajami. - Inne kraje przygotowują się do odgrywania wiodącej roli w nowej gospodarce opartej na wiedzy, a my doprowadziliśmy do ryzyka, że nowe pokolenia pozostanie w tyle. - powiedziała Sally Hunt, sekretarz generalny UCU.

Rynek potrzebuje absolwentów

W raporcie OECD stwierdzono także, że "znacznie zwiększyło się zapotrzebowanie rynku pracy na pracowników wysoko wykwalifikowanych", a kraje o wysokim współczynniku ilości absolwentów są najlepiej przystosowane do rozwoju lub utrzymania wysoko wykwalifikowanej siły roboczej."

Ilość absolwentów szkół wyższych niekoniecznie jednak idzie w parze z jakością kształcenia. Według tegorocznego Akademickiego Rankingu Światowych Uniwersytetów (ARWU), amerykańskie uniwersytety nadal pozostają światową potęgą. Na czele znalazł się Harvard, za nim Berkeley, Stanford i MIT. W pierwszej dziesiątce znalazły się też dwie brytyjskie uczelnie: Oxford i Cambridge. Najlepsze polskie uczelnie: Uniwersytet Warszawski i Uniwersytet Jagielloński zaklasyfikowały się dopiero w czwartej setce.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (120)

  • alex25bs

    0

    I co z tego jak Polski lekarz z 20 dyplomami nic w USA niezrobi jesli ich ni znostryfikuje.Ale zwkly sinjak z indii powie rze mial pozar i wszystki dyplomy sie spalily,dostanie to co bedzie chcial.Bylbym ofiara wbijanja wolframu jak taki przyglup to robil,niemoglem na to patrzec jak szuka zyly po wbiciu igly.Wszystkie znajome ktore rodzily a mialy lekarza prowadzacego sinjaka mjaly problemy poporodowe.Dentysta po wyleczenju zebow zaklada branzoletki aby pomiesiacu zeszlifowac zeby i zalorzyc sztuczne.Przykladow jest mnostwo ze nie szkole trzeba miec a hamski ryj.

  • zielonymaj

    0

    czy istnieja darmowe uniwersytety w polsce? jesli tak to tlumaczy to w pewnym stopniu latwosc ich ukonczenia. w wielu zachodnich krajach nauka pomaturalna jest bardzo droga, moze byc w oplaceniu studiow w tysiacach dollarow rocznie. dlatego nie kazdego na to stac. kiedy studia nie kosztuja latwiej o studiowanie ze wzgledow finansowych.

  • kordian1849

    0

    Studiowalem na Uniwersytecie Wroclawskim i na Queen Mary University of London. Pod wieloma wzgledami widoczne sa istotne podobienstwa : utalentowani, pelni pasji wykladowcy; zadni wiedzy inteligentni ( i mniej zdolni) studenci; duzo i to duzo indywidualnej pracy.
    Rowniez nietrudno o obserwacje roznic: na Queen Mary wykladowcy dziela prace dydaktyczna z prowadzonymi badaniami naukowymi, przy czym prace naukowe stanowia te prawdziwa etykiete, czego nie mozna bylo doswiadczyc w Polsce- nie sadze, zeby to byla wina samych pracownikow uczelni, przeciez zawsze chodzi o mozliwosci wsparia .......

    W przypadku samego nauczania na Queen Mary wykladowca jet po prostu pracownikiem oferujacym jak najlepszeuslugi (intelektualne), a student jest klientem majacym prawo do reklamacji, skargi - uczelnia robi wszysko , aby studenci mieli prawo do podzielenia sie swoja opinia.A na dobra opinie trzeba zasluzyc w kazdym akademickim roku.Czy cos zmienilo sie w Polsce?

  • mitli

    0

    "generujemy" to właściwe słowo.Produkujemy masowo najpierw maturzystów, a potem absolwentów wyższych szkół magii i gotowania.W czwartej setce umieścili nas Chińczycy z Szanghaju. Biorą pod uwagę tylko nauki ścisłe, a główne kryterium to cytowania. UW nie jest żadną prestiżową uczelnią.Wydział Prawa jest w stanie skończyć każdy, bez żadnego wysiłku. To czy się czegoś nauczy zależy tylko od niego samego. Studiują tu rozszczebiotane blondynki i dresiarze w garniturach, często z rodzin prawniczych z tradycjami, których trociny pod czaszkami o mało nie spłonęły podczas ostatnich wakacji.

  • agnsidor

    0

    Zastanawiam sie kto umiescil UW i UJ w czwartej setce! To zapewne Amerykanie, ktorzy specjalizuja sie w promowaniu siebie i dolowaniu innych. Mieszkam w USA 16 lat, pracuje na jednym z "najlepszych" swiatowych uniwersytetow i moge powiedziec, ze pod wzgledem nauczania oba polskie uniwersytety sa na porownywalnym poziomie do najlepszych amerykanskich. Inna sprawa jest liczba publikacji i badania naukowe. Tu rzeczywiscie daje znac brak funduszy na badania w naszym kraju. Podsumowujac, jesli chodzi o nauczanie studentow zarowno UW jak i UJ (jestem przekonana, ze rowniez wiele innych polskich uniwersytetow) sa super!

  • madapaph

    0

    @ feurig59 - brawo to jest dokladnie credo owej hurrrra!!!.
    Smiesznie wyglada informacja o uczelni wyzszej do ktorej materialne insentives pomagaja do SIE rekrutowac kandydatow. W takich uczelniach z Bozej Laski zdaje sie liczy sie czesne i data wplaty. Absolwentow takich uczelni powazne instytucje nie traktoja z dystynkcja, gdyz co jak co, gdzie jak gdzie, ale ktorej Wyzszej Uczelni jest absolwent - takie ma szanse w zawodowej karierze. Liczy sie niestety nazwa uczelni. Moze to i brzmi snobistycznie ale takie sa kryteria.W nieszczesnym socjalizmie udawalo sie kilku zelaznym studentom z twarda kasa dotrzec do abituriencji, ale bezsprzecznie wielki odsetek absolwentow byl i jest solidna inteligencja pracujaca. Wielu studentow zagranicznych obecnie, to ci ktorzy nijak nie kwalifikowali sie na lokalnych uczelniach (niska srednia ocen ze szkol srednich) i niechaj kto chce, moze podjac probe obalenia tejze tezy. Po jednym lub dwuch sezonach podejma akcje powrotu na uczelnie w kraju pochodzenia, by byc absolwentem znanej uczelni i tu statystyka pozostaje bezkompromisowa!!!
    By zdobyc wiedze trzeba miec talent i zelazna konsekwencje w sposobie bycia!.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX