Podatek opiekuńczy: "Mamy mnożyć podatki? Każdy na inny cel?"

psm
08.09.2010 , aktualizacja: 08.09.2010 12:55
A A A Drukuj
Wczoraj w Sejmie został zaprezentowany raport, z którego wynika, że niedługo nie będzie komu i za co zaopiekować się osobami starszymi i niesamodzielnymi. "Jeżeli jest potrzeba zwiększenia dochodów budżetowych i nie ma innej metody na to, to mówmy o podatkach, które już są" - komentował Marek Borowski w TOK FM.
Podatek opiekuńczy:
Fot. Rafał Michałowski / AG
Podatek opiekuńczy: "Mamy mnożyć podatki? Każdy na inny cel?"
ZOBACZ TAKŻE
Z diagnozy "Zielonej księgi" przygotowanej przez ekonomistów i parlamentarzystów wynika, że w ciągu 25 lat liczba osób, które najpewniej będą wymagały opieki wzrośnie: wśród 65-latków o ponad 60 proc., a wśród 80-latków o 130 proc. Wtedy mógłby zostać wprowadzone powszechne ubezpieczenie opiekuńcze od ryzyka niesamodzielności.

- Trzeba się zastanowić, czy samo utworzenie takiego podatku nie podniesie cen samych usług pielęgnacyjnych. To może znacznie mniej stymulować rozwój takich usług - uważa Irena Wóycicka z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. - Nim się wprowadzi rozwiązania, to trzeba przedyskutować kwestie ekonomiczne. Dobrowolność, jeżeli by została wprowadzona w tym wypadku, nic nie da. Zamożni i tak nie będą korzystali, bo stać ich na rozwiązanie problemów w inny sposób, a średni i biedniejsi mają wspomianą pomoc w jakimś poziomie zabezpieczoną przez opiekę społeczną - dodała.

Kolejny podatek? "Podnośmy te, które już mamy"

- W obecnej sytuacji nie ma wyjścia - gdzieś wzrost podatków być musi - mówił z kolei w Poranku TOK FM Marek Borowski, były marszałek Sejmu. - Rozumiem problem, bo to problem naszej reformy emerytalnej, którą trzeba wreszcie zrobić. Natomiast nie można załatwiać kolejnych problemów kolejnym podatkiem, czy podateczkiem - dodał.

- Będziemy tworzyć takie fundusiki? Każdy na inny cel? Postawmy sprawę jasno: jeżeli jest potrzeba zwiększenia dochodów budżetowych i nie ma innej metody na to, to mówmy o podatkach, które już są i które wtedy trzeba podwyższyć - podsumował Borowski.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (17)

  • mazi.maziasty

    Oceniono 1 raz 1

    A dlaczego nie wprowadzić by jeszcze:
    - podatku od bezmyślności urzędniczej - przy ogólnej liczbie urzędników w Polsce i ich "umysłowej aktywności" dochody do budżetu wzrosłyby niepomiernie...
    - podatku od nieprawomyślności - trochę może Orwellowskie, ale co tam, ważne żeby pieniądze do budżetu wpływały...
    - opłaty skarbowej (toż to też przecież podatek) od przekleństw... - w ten sposób nie dość, że zlikwidowalibyśmy wszelkie dziury budżetowe w Polsce, to jeszcze starczyłoby pieniędzy na finansowe wsparcie innych krajów unijnych... ;)
    - podatku od wjeżdżanie samochodem w dziury na jezdni - przyznam, że to mój ulubiony pomysł. Wyobraźcie sobie jak wiele pieniędzy można by w ten sposób pozyskać... Dzięki temu znalazłyby się pieniądze na finansowanie takich nieporozumień gospodarczych, jak nierentowne stocznie, kopalnie itp, itd, a związkowa wierchuszka mogłaby sobie pozwolić na dodatkowe spawy między swoimi tłustymi zadami, a okupowanymi przez nie stołkami...
    - no i oczywiście podatku dla mnie od Was... - a co, nie mogę chcieć?

    Mam nadzieję, że wszyscy PRAWIDŁOWO odczytują mój przekaz. tym, którzy mają z tym problem wyjaśniam łopatologicznie - trzeba się uśmiechnąć, nawet jeżeli nie wszystko zrozumiałaś(eś)... ;)
    Pozdrawiam... :)

  • cillian1

    0

    fletcher_live, bo wiesz, jak pis nie umie nawet być opozycją, a brać za to kasę, to ja bym ich do samolotu wsadził!
    To że PO ma większość tych posadek to racja, ale pisiarnia jakoś nie ujada :) Znaczy też coś ma z tego, zrozumiał?

  • fagusp

    0

    @maksiu73
    W Niemczech mówią w języku niemieckim. My tez mamy?

  • dramat1

    Oceniono 1 raz 1

    jak jest KRYZYS ( ten co go nie było ale jednak jest, płemieł znowu prawde gadał jak zwykle)

    to chyba najpierw szuka się oszczędności
    i tnie wydatki do takiego stopnia aż ulica wrze i zaczynają się demontracje.
    Później śrubkę się popuszcza i naród happy

    a dopiero później się szuka kolejnych obciążeń podatnika

    PODATKI NIE WYCIĄGNĄ NAS Z DOŁKA !

  • dramat1

    0

    @ fletcher_live

    ale czy płemieł nie mogłby walić tylko swoich wyborców ?

    ja się bez jego umiłowania obejdę

    a mój portfel na 100%

  • demonsbaby

    0

    a może lepiej odejść od praw biurokracji. Znajdą się pieniądze na politykę socjalną i łatanie dziur w budżecie. Chory system wyzwala chore pomysły, ale skoro pęd biurokratyczny rozwinął się tak, że trzeba tworzyć kolejne systemy biurokratyczne aby zapanowały nad biurokracją, która już istnieje, to nawet podateczki i dodateczki w niczym i nigdzie nie przysłużą się w kreowaniu skarbu państwa .... ale co tam, karawana jedzie dalej, psom zostało szczekać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX