50-letni desperat przykuł się łańcuchem w poznańskim magistracie

awe, TOK FM
08.09.2010 , aktualizacja: 08.09.2010 08:05
A A A Drukuj
50-letni desperat przypiął się łańcuchem do poręczy schodów w Urzędzie Miasta w Poznaniu. Mężczyzna spędził tam noc. Zresztą po ciemku bo, urząd został zamknięty. Nad ranem mężczyzna zgodził się opuścić budynek urzędu.
Urząd Miasta w Poznaniu
Fot. Łukasz Cynalewski / AG
Urząd Miasta w Poznaniu
Niepełnosprawny 50-latek przez kilka miesięcy szukał pomocy w Urzędzie Miasta. Chce otworzyć działalność gospodarczą na terenie poznańskiej Palmiarni.

Wczorajsze negocjacje z mężczyzną nie przyniosły rezultatu. O tym, w jakiej kondycji jest protestujący było wiadomo ok. po godz. 7.00. O tej porze magistrat został otwarty. Z mężczyzną rozmawiali negocjatorzy. Ostatecznie 50-latek sam zdecydował się opuścić budynek urzędu.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (6)

  • studioh

    Oceniono 1 raz -1

    a jakby umarł ze starości w nocy? Jak można zamykać człowieka w urzędzie? To pozbawienie wolności.

  • mariusz2010

    Oceniono 1 raz 1

    Polski sposób na osiągnięcie standardów unijnych w załatwianiu formalności w urzędach....?

  • xlud

    Oceniono 2 razy 2

    "ok. po godz. 7.00" -kolejne masło maslane

  • darla152

    Oceniono 1 raz 1

    Durny ten 50 latek. Mógł z sobą wziąść koperte, napewno by się dogadali !

  • corka_ginekologa

    Oceniono 2 razy 2

    Nie ma to jak postawić przecinek przed "bo" - achchch, redaktorzy...

  • astachurski

    Oceniono 2 razy -2

    Palma mu odbiła :-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX