Skomentuj:
Komentarze (28)
-
marpiosko,
Jak już napisałem, "człowiek całe życie się uczy".
Właśnie nauczyłeś mnie traktować poważniej powiedzenie: "Nie dyskutuj z idiotą. Ściągnie cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem" ... a więc dalszą dyskusję uważam za zupełnie bezprzedmiotową. -
Niesmiertelny to byl !!
-
Myślę, że ten miecz to prezent od Lecha K., kiedy swojego czasu przyjechał pobił czoło przed papieżem
-
"Miecz wojenny"? Ciekawe. Oczywiście, można rozróżnić broń paradną i np. pojedynkową. Broń do walki konnej lub pieszej. Ale o "mieczu wojennym" jeszcze nie słyszałem. Nie wykluczam jednak, że może istnieć takie określenie, aż tak zasiedziały w temacie nie jestem.
Co do sporu - czy katana to miecz, czy szabla, to czy problem nie leży w tłumaczeniu między innymi? Katany rzeczywiście bardziej przypominają szable niż miecze i o ile wiem, gdy Zabłocki pojedynkował się z mistrzem katany, to walczył właśnie przy użyciu szabli, jako najbardziej odpowiadającej broni przeciwnika. -
Do scibor3:
Policja nie jest od dżentelmeńskich pojedynków ale od szybkiego obezwładniania. Poza tym, jeśli "karabinierzy", to powinni umieć posługiwać się swoim narzędziem pracy. -
Jak można wyzwać na pojedynek dwie osoby?
Zawsze myślałem, że pojedynek to jeden na jednego.
Można ale pojedynki nie powinny odbywać się jednocześnie. No ale u Włochów ani odwagi ani honoru. I tacy się mienią potomkami Rzymian!
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX


