Zdecydowała o tym komisja, na czele której stała Agnieszka Holland - prezes Polskiej Akademii Filmowej. W składzie komisji są także między innymi: laureaci Oscara - kompozytor Jan A.P. Kaczmarek i scenograf Allan Starski, reżyserzy Borys Lankosz, Andrzej Jakimowski, Bartek Konopka oraz producent i reżyser Dariusz Jabłoński
Według regulaminu Amerykańskiej Akademii Filmowej, każda z kinematografii może zgłosić do rywalizacji - w kategorii filmu nieanglojęzycznego - tylko jeden film. Film Jacka Borcucha to opowieść o muzyce, młodzieńczym buncie, miłości i przyjaźni. Akcja dzieje się w okresie stanu wojennego. Bohaterem jest grający punk rocka licealista, którego ojciec jest wojskowym a matka działaczką Solidarności. Siłą filmu są młodzi aktorzy Mateusz Kościukiewicz i Olga Frycz. Ojca głównego bohatera gra Andrzej Chyra.
- Komisja zdecydowała, że polską kinematografię w tym konkursie będzie reprezentował film Jacka Borcucha ''Wszystko, co kocham''. Kontrkandydatem - mającym podobną liczbę zwolenników - był film Doroty Kędzierzawskiej ''Jutro będzie lepiej''. Oba filmy są osobistymi, szczerymi wypowiedziami utalentowanych filmowców. Obydwa mówią o sprawach ważnych i uniwersalnie zrozumiałych: o potrzebie wolności, solidarności, miłości - napisali członkowie komisji w komunikacie.
W ocenie członków komisji, film "Wszystko, co kocham" był "najpełniejszą wypowiedzią spośród innych filmów", miał w sobie "wiele wigoru i ciepła", stanowiąc ciekawą próbą zmierzenia się z naszą skomplikowaną, i "tak trudno przekładalną na ekran, niedawną przeszłością".
- Film przeszedł pozytywnie próbę publiczności, był też już pokazywany w
USA i spotkał się tam z bardzo ciepłym przyjęciem. Daje to gwarancję, że nawet, jeśli nie uda się i w tym roku polskiemu filmowi zdobycie nominacji do Oskara, wzbudzi on sympatię, zainteresowanie i będzie godnie reprezentować nasze kino. Życzymy Jackowi Borcuchowi powodzenia, wyrażamy też nadzieję, że piękny film Doroty Kędzierzawskiej znajdzie swoich zwolenników w Polsce i na świecie - napisali członkowie komisji.
Film został już nagrodzony Złotym Klakierem na 34. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni (wyróżnienie dla najdłużej oklaskiwanego filmu w konkursie głównym), dostał nagrodę za najlepszy scenariusz na międzynarodowym festiwalu filmowym "Brussels Film Festival" oraz zakwalifikowano go do konkursu głównego Sundance Film Festival 2010 w kategorii World Cinema Narrative Competition.
W zeszłym roku naszym kandydatem do Oscara był film "Rewers", reżyserski debiut Borysa Lankosza. Jednak nie znalazł się on na liście 9 filmów nieanglojęzycznych, które miały walczyć o Oscara w tej kategorii.