Fot. Kevin Frayer APAfganistan, amerykański śmigłowiec nad pograniczem prowincji Nimroz i Helmand
Waszyngton szuka pomocy Europy w walce z talibami. Prezydent Barack Obama rozmawiał dziś z sekretarzem generalnym NATO Andersem Foghiem Rasmussenem o sytuacji w Afganistanie. Amerykanie ponoszą tam ciężkie straty, a opinia publiczna coraz bardziej sprzeciwia się kontynuowaniu wojny. NATO i Waszyngton zgodnie zapowiadają jednak, że pozostaną w Afganistanie tak długo, jak to będzie konieczne.
Fot. Pablo Martinez Monsivais AP
Barack Obama rozmawia z sekretarzem generalnym NATO Andersem Foghiem Rasmussenem
Sojusznicy USA w Afganistanie mogą wysłać na afgańskie stepy 2 tys. trenerów, którzy pomogą w szkoleniu tamtejszych sił bezpieczeństwa - zapowiedział po spotkaniu z Obamą Anders Fogh Rasmussen. Według szefa NATO szkolenie Afgańczyków to klucz do szybkiego rozpoczęcia operacji wycofania wojsk koalicji i zakończenia operacji afgańskiej. A sytuacja sił ISAF walczących z talibami jest trudna. Według agencji Reuters w 2010 roku - najkrwawszym od dziewięciu lat - zginęło już 500 żołnierzy. To prawie tyle samo, ile w ciągu całego roku 2009. Tylko w sierpniu 2010 w walkach z talibami poległo 80 żołnierzy, w tym 56 Amerykanów. Niepowodzenia na froncie afgańskim to kolejny kłopot dla przeżywającego sondażowe kłopoty przed jesiennymi wyborami obozu Obamy. Jak podaje instytut Rasmussenreports, w sierpniu prawie połowa uprawnionych do głosowania Amerykanów (46%) uważała, że w ciągu najbliższych 6 miesięcy sytuacja w Afganistanie się pogorszy.
Europa pomoże przeciw talibom?
Dlatego po zakończeniu misji wojskowej w Iraku Amerykanie zdwajają wysiłki w Afganistanie. 2 września przebywający z wizytą w amerykańskich bazach w tym kraju sekretarz obrony USA Robert Gates zapowiedział zwiększenie międzynarodowego kontyngentu do walki z talibami z obecnych około 100 tys. do nawet 150 tys. ludzi, w tym ok. 45 tys. spoza USA .Waszyngton spieszy się i szuka pomocy w Europie. Wizyta szefa NATO w USA to wstępne konsultacje przed szczytem NATO w Lizbonie 19-20 listopada 2010 r., gdzie 28 głów państw może usłyszeć prośbę o zwiększenie kontyngentu sił ISAF. Według Reutersa także na listopadowym szczycie ogłoszony zostanie plan rozpoczęcia przekazywania Afgańczykom kontroli nad krajem w czerwcu 2011. Nie oznacza to jednak, że do końca przyszłego roku Amerykanie znikną z Afganistanu.
"Wyjdziemy jak wykonamy zadanie"
Gates zapowiedział, że Amerykanie pozostaną w Afganistanie "po czerwcu 2011". - Dziś po raz pierwszy od 9 lat mamy ludzi, sprzęt i wojsko potrzebne do tej wojny - podkreślił sekretarz obrony i zaznaczył, że choć w 2025 roku żołnierzy USA w Afganistanie już nie będzie, to należy przygotować się na to, że związki Stanów Zjednoczonych z tym krajem będą długotrwałe. Dziś jego słowa po rozmowie z prezydentem Obamą potwierdził szef NATO. "Nie odejdziemy, dopóki nie wykonamy naszego zadania" - oświadczył Rasmussen.
Kabul wyznaczył datę 2014 jako docelowy moment przejęcia od NATO i Stanów Zjednoczonych pełnej odpowiedzialności za bezpieczeństwo kraju. Amerykanie wyszkolili już ponad 100 tys. policjantów i ponad 130 tys. żołnierzy afgańskich.
NATO z USA na czele będzie jeszcze zwiewać z Afganistanu jak Rosjanie.
zigzaur
Oceniono 2 razy
0
Wysłać do Afganistanu kiboli, skinów i blokersów. Dać na początek trochę broni i amunicji, resztę zdobędą na wrogu. Co zdobędą, to ich.
A co do strat, to taka Rosja uśmiałaby się. W Rosji codziennie więcej sołdatów traci życie z powodu głodu, alkoholu, narkotyków, chorób zakaźnych czy diedowszczyzny.
"Posłanka Szukria Barakzaj przyznaje, że przyjęte prawo rodzinne i tak jest "o niebo lepsze w porównaniu z tym, co początkowo proponował rząd". "
A teraz bezportek, p....l sobie dalej swoje.
jagrudz
Oceniono 2 razy
0
USA to zwykły agresor a my poplecznicy i i wspólnie muszymy dostawać w d.... aby to zrozumieć ,sprawy swoje mają załatwiać w swoim kraju sami a narzucanie im reżimu to agresja!!Q!!
bugmenot2008_2
Oceniono 1 raz
-1
Ciekawe ile "chłopców na posyłki" Donek dodatkowo wyśle na rozkaz Wielkiego Brata z za oceanu.
dramat1
Oceniono 3 razy
3
to są straty ?
to są kpiny a nie straty
dziennie więcej ludzi w USA umiera z otyłości
jakby się poważnie wzieli za ta wojnę to by szybko skończyli