Skomentuj:
Komentarze (13)
-
Mój parytet 80% Pań a reszta mężczyznom. Kobiety są mądrzejsze od swoich panów.
-
Jestem pełen szacunku dla kobiet które, choćby poniżej, rozumieją niedemokratyczność parytetów. Sam bym protestował gdyby gdziekolwiek pojawiła się inicjatywa mająca sztucznie zwiększyć liczbę mężczyzn.
-
parytety.... hmm, może najpierw jednak przedszkola-- to bardzoej wyrówna szanse kobiet. Parytety jako temat przed wyborczy to ewidentnie temat zastępczy . Nie dziwę sie kobietom że nie pchaja sie do polityki , jako osoby reaalnie patrzace na życie wiedza ze "do garnka trzeba coś włożyć", a pozatym przebywanie i praca z naszymi "Panami Politykami "-- kto rozsądny by chciał.....
-
@ henryk-sikora
"Tzw. ustawa parytetowa byłaby niekonstytucyjna, więc nie ma o czym mówić".
Nieprawda. To zależy tylko od formy zapisu. Jeżeli zostanie zapisane, że KAŻDA PŁEĆ ma zagwarantowane 30 czy 35% na listach, to taki zapis Konstytucji nie narusza, bo oznacza nie tylko to, że nie można byłoby zarejestrować listy z samymi mężczyznami, ale że odrzucona byłaby także lista z samymi kobietami. -
Parytety są szkodliwe, bo przecież wiadomo, że w Sejmie, Senacie i samorządach zasiadają sami wybitni mężczyźni i kobiece miernoty, które skorzystają na tych parytetach odbiorą tym wybitnym jednostkom możliwość wpływu na nasze życie publiczne. A przecież powszechnie wiadomo, że faceci z jakiejkolwiek bądź partii rządzą rewelacyjnie i wszyscy są w najwyższym stopniu ze wszystkich rządów od 1989 r. zadowoleni, tylko jakieś feministki brużdżą.
-
Do dyskusji została zaproszona "współorganizatorka Kongresu Kobiet". Czyli wystarczy zwołać zebranie (na które część uczestniczek ściągano prawie siłą) i już się trzeba z nami liczyć. Jedyne ciało na jakie zwolennicy parytetów się powołują, to właśnie Kongres Kobiet. Manipulatorska i niedemokratyczna inicjatywa, powołana przez założycieli Partii Kobiet, po tym jak poniosła ona (z takimi samymi hasłami) sromotną klęskę w wyborach. Taki sposobik na obejście demokracji. A co tam.
Ciekawe co by było gdyby np. ludzie Samoobrony po przegranych wyborach zwołali kongres, i tym sposobem próbowali jakoś wcisnąć się do organów władzy w Polsce.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX





