Warszawa czeka na falę kulminacyjną na Wiśle, która dociera do gmin na południu stolicy. Służby wojewody mazowieckiego podkreślają, że na Mazowszu nie zanotowano większych problemów związanych z powodzią i podtopieniami.
Kulminacja ma dotrzeć do stolicy o szóstej rano. Rzeczniczka wojewody mazowieckiego Ivetta Biały podkreśla, że wszystkie służby postawione są w stan gotowości. Strażacy z oddziałów wojewódzkich stacjonują w Pionkach i są gotowi dojechać do miejsc, w których może dojść do lokalnych podtopień.
W nocy strażacy będą patrolowali przede wszystkim wały w powiatach kozienickim, piaseczyńskim i otwockim. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej informuje, że sytuacja powodziowa na południu Polski powoli stabilizuje się. Z danych IMGW wynika, że fala kulminacyjna na Wiśle na 90 procent nie przeleje się przez wały.