Skomentuj:
Komentarze (168)
-
Niech te zasmarkane vipy laza pieszo, albo jezdza wlasnymi samochodami.Za duzo tej rozpierduchy balwanow Polsce!
-
Jak samolot będzie w kraju w kolejną miesięcznicę J.K niech zabiera wszystkich chętnych i niech lecą złożyć więńce na miejscu tragedii .Przy okazji niech zabiorą tych z krzyżem.Wcześniej niech powiadomią aby Rosjanie mogli brzozy posadzić i mgłę zorganizować.Jak przetestują osobiście to może uwierzą.
-
Jak napisał autor raportu, taka sytuacja w 36. Pułku trwa od lat i niestety była znana kierownictwu MON. Już 28 marca 2008 r., a więc na dwa lata przed tragedią w Smoleńsku, dowództwo sił powietrznych skierowało w tej sprawie za pośrednictwem MON alarmistycznie brzmiące pismo do premiera Donalda Tuska. Rząd, a zwłaszcza resort obrony do tragedii w Smoleńsku nic nie zrobiły w tej sprawie.
Udało nam się dotrzeć także do pełnego tekstu raportu zawierającego ustalenia i wnioski ostatniej wojskowej 52. Konferencji Bezpieczeństwa Lotów, która odbyła się 16 marca br. Część jego zapisów ujawnili pod koniec sierpnia reporterzy RMF - pisze "Super Express".
Dokument został sporządzony przez płk. Mirosława Grochowskiego, szefa inspektoratu ds. bezpieczeństwa lotów MON.
Raport wysłano 9 kwietnia - dzień przez tragedią smoleńską. Generał Franciszek Gągor, do którego był adresowany, nie przeczytał tego dokumentu. 10 kwietnia razem z 95 innymi osobami zginął na pokładzie tupolewa 154M nr 101 należącego do sił powietrznych. -
tychik, sorry, to nie była procedura "touch & go" ale "low pass", jeszcze łatwiejsza i nie dająca się porównać z nieudanym lądowaniem.
-
To ładny i trwały samolot. Posłuży długo pod warunkiem stosowania zasady 'nie widzę, nie siadam'.
-
Kto jest na tej liście VIP z partii PiS?
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX




