Gronkiewicz-Waltz przedstawi informację o nauczaniu religii w stołecznych szkołach

ps, PAP
06.09.2010 , aktualizacja: 06.09.2010 17:55
A A A Drukuj
W najbliższy czwartek stołeczni radni mają wysłuchać informacji prezydent miasta Hanny Gronkiewicz-Waltz na temat warunków i sposobu organizowania w publicznych przedszkolach i szkołach nauki religii. Wniosek w tej sprawie złożyli radni Lewicy.
Hanna Gronkiewicz-Waltz
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Hanna Gronkiewicz-Waltz
Jak powiedział przewodniczący klubu Lewicy w Radzie Warszawy Tomasz Sybilski, radni chcą dowiedzieć się m.in., jak w praktyce wygląda nauczanie tego przedmiotu w warszawskich szkołach.



"Prawo do lekcji etyki jest martwe"

- Chcemy dowiedzieć się, jaka jest skala tego zjawiska w Warszawie - ilu jest nauczycieli religii, a ilu etyki i jakie środki są na ten cel przeznaczane. Niestety, mamy sygnały, że wygląda to podobnie jak w całym kraju, że obowiązujące prawo, dające alternatywę w postaci lekcji etyki, jest martwe - dodał.

Jak ocenił, niewielu rodziców ma odwagę domagać się lekcji etyki, skutkiem czego dzieci "z mniejszym lub większym, a czasami całkowicie bez entuzjazmu chodzą na lekcje religii".

Sybilski nie chciał powiedzieć, jakie widzi potencjalne rozwiązania w sprawie nauczania religii i etyki w warszawskich szkołach. - Wcześniej chcemy rzetelnej informacji. Samorząd realizuje rozporządzenie ministerstwa, chcemy więc dowiedzieć się, w czym jest problem - czy uda się ten problem rozwiązać na szczeblu samorządu, czy konieczna będzie zmiana rozporządzenia ministra. Dopiero wówczas będziemy mogli cokolwiek zaproponować - powiedział.

Obowiązek zorganizowania lekcji etyki ma szkoła lub gmina

Na początku września SLD zapowiedział, że o podobną informację, ale w skali całego kraju, wystąpi do minister edukacji Katarzyny Hall. Miałaby ona zostać przedstawiona na pierwszym po wakacjach parlamentarnych posiedzeniu Sejmu, które rozpocznie się 21 września.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji uczniowie mają wybór między etyką lub religią; udział w tych zajęciach nie jest jednak obowiązkowy, mogą nie chodzić na żadne z nich. Jeśli w szkole jest siedmiu uczniów, chcących uczęszczać na takie zajęcia, szkoła ma obowiązek je zorganizować. Jeśli w gminie jest trzech takich uczniów, to obowiązek organizacji zajęć w grupach międzyszkolnych ma gmina.

Z danych MEN wynika, że w roku szkolnym 2009/2010 w szkołach uczyło 31 tys. nauczycieli religii i 828 nauczycieli etyki. Liczba szkół, w których uczyło się religii wynosiła 27 tys., a liczba uczniów, którzy uczą się w tych szkołach wynosiła 4,9 mln. Liczba szkół, gdzie prowadzone były lekcje etyki to 887, a liczba uczniów uczących się w tych szkołach to 250 tys. Liczba szkół, w których nie było ani lekcji etyki, ani lekcji religii, to 10 tys.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (143)

  • 0golone_jajka

    0

    Jesteście pewni że chodzi o 10 tys. szkół w których nie ma religii? A w 27 tys. jest. To by oznaczało, że w co czwartej szkole nie ma religii. No tak dobrze to chyba nie jest, co?

  • 0golone_jajka

    Oceniono 1 raz 1

    Jesteście pewni że chodzi o 10 tys. szkół w których nie ma religii? A w 27 tys. jest. To by oznaczało, że w co czwartej szkole nie ma religii. No tak dobrze to chyba nie jest, co?

  • bayadera

    0

    niebieskieslonie
    Troche ci sie pomieszalo. Faktycznie Finlandia ma bardzo dobre wyniki nauczania ale chyba nie ze wzgledow religijnych. Bardzo wysoki poziom nauki jest na Kubie (kubanscy specjalisci sa poszukiwani w calej Ameryce lacinskiej- glownie Brazylii), wysoki poziom nauczania ma Japonia, Wlochy, Chiny, kraje skandynawskie i Francja. Meksyk ma powazne uniwersytety i tez duzo wyzszy poziom nauczania niz sasiednie Stany.
    Najgorsze wyniki w nauczaniu maja kraje anglo-saskie, poniewaz dawno wymyslily jakis 'wholistic approach' co zabija system analityczny w umysle i nie pozwala na zachowanie pamieci (memory retention). Niektore szkoly religijne na Filipinach maja niezle wyniki. Polska i Czechoslowacja nalezaly do przodujacych krajow w dziedzinie edukacji.
    Praktyka potwierdza, ze szkoly prywatne sa bardzo slabe poniewaz nacisk jest na profit a nie na akademickie osiagniecia. Szkoly panstwowe we Francji, Wloszech, Szwajcarii czy Japonii i Chin naleza do najlepszych. Religia nie ma z tym nic wspolnego. Zadnemu Wlochowi nauka o chrescijanskiej kulturze jeszcze nie zaszkodzila. Wlasnie miedzy innymi dlatego Wlosi sa najlepszymi projektantami na swiecie. Maja duzy zapas dziedziczny.
    W Polsce sie zrobil jeden wielki galimatias bo nie wiadomo co z ta wolnoscia i demokracja zrobic. Najlepiej w ogole przestac uczyc czegokolwiek a zwlaszcza etyki bo nic nie pomoze takiemu Jaroslawowi i paru innym politykom, ktorym etyka zawsze byla i bedzie obca. Daja tylko zly przyklad mlodziezy. A w ogole czy sa spece w Polsce od nauczania etyki? Czy to jest nauka? Czy dziedzina wiedzy? Czy eufemizm do kolejnego wychowawania w rodzinie post -socjalistycznej? (PDZWRPS) Przystosowanie do zycia w rodzinie post-socjalistycznej???????

  • ryszard34-dwa

    Oceniono 2 razy 2

    To będzie przedwyborczy tekst Pani Hanki i ciekawy
    jestem czym się wykaże w swojej decyzji.TO DLA NAs wyborców poważny sprawdzian.

  • jercym54

    Oceniono 2 razy 2

    w szkole mojego syna nie ma lekcji etyki. Za to trzeba pisać oświadczenie iż nie chce się posyłać dziecka na religię. Oprócz tego złośliwie religia jest albo na drugiej i przedostatniej lekcji. W związku z tym dziecko marnuje czas, dwie godziny w tygodniu. O ile wiem jest to wbrew przepisom. Czy ktoś może poradzić co z tym zrobić?

  • tychik1

    Oceniono 3 razy -1

    Powwinny być wprowadzone bony pieniężne z naszych podatków na edukację i pieniądze wtedy idą za dzieckiem do takiej szkoły jaką rodzic wskaże. Ja przykładowo posyłałem dzieci do szkół katolickich i chciałbym żeby państwo przynajmniej częściowo wróciło mi za to pieniądze skoro nie korzystam z pańtwowego systemu,a podatki na szkolnictwo międzyinnymi oczywiście płacę.Przy takim rozwiązaniu spodziewam się wzrostu placówek katolickich i prywatnych,oraz konkurencji i tym samym poziomu już we wszystkich szkołach.Tam gdzie osobne prywatne czy katolickie szkoły nie są możliwe powinien pozostać jednak wybór i jest to zgodne z prawem demokracji.Dlaczego mamy wyrzucać religię ze szkół do kościołów,a nie przykładowo etyki czy "wychowania" seksualnego do siedzib SLD ,albo oddziałów GW ? : )
    No i pozbędziemy się sztucznego "problemu"(na czas kryzysu:) czy religia ma być nauczana czy nie?Państwo ma obowiązek umożliwić nam wolny wybór ,a my święte prawo go dokonać! Proste to chyba jest prawda?Tyle że nie dla wojujących lewaków,oni najlepiej by chcieli sku...i spedałować wszystkich na ich własny wzór i podobieństwo a tfu!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX