Piraci drogowi ratują budżety samorządów

psm, PAP
06.09.2010 , aktualizacja: 06.09.2010 08:48
A A A Drukuj
PRZEGLĄD PRASY. Gminy zarabiają krocie na mandatach, a niektóre na dochodach z grzywien opierają swoje budżety. Chce to zmienić SLD - informuje "Rzeczpospolita".
Fotoradar na drodze
Fot. Bruno Fidrych / AG
Fotoradar na drodze
Samorządowych urządzeń kontrolujących szybkość na drogach jest więcej niż policyjnych. Gminy łapią kierowców na blisko 160 radarów, a policja ma ich 124. Inwestycje w te kosztujące ok. 160 tys. zł urządzenia bardzo szybko się zwracają. Gminy-rekordzistki z wpływów za mandaty uzyskują nawet połowę swego budżetu, a dochody sięgają milionów złotych.

Do budżetu gminy Kęsowo w Kujawsko-Pomorskiem z mandatów w 2010 r. ma wpłynąć 3,5 mln zł (to ponad połowa rocznych dochodów). By uzyskać taki wynik, strażnicy gminni musieliby wystawiać średnio blisko 2 tys. mandatów miesięcznie. Wśród gmin rekordzistek są pomorskie: Biały Bór, Człuchów i Kobylnica pod Słupskiem.

Samorządowe fotoradary są znacznie bardziej efektywne od policyjnych. Robią średnio trzy razy więcej zdjęć. - Liczba wystawionych mandatów wynosi obecnie 900 - 950 miesięcznie - mówi gazecie Arkadiusz Bielas, komendant straży gminnej w Kamienicy Polskiej

- Fotoradar naprawdę pomaga w walce z drogowymi piratami. Ale celem nadrzędnym jest poprawa bezpieczeństwa, a nie chęć zarabiania pieniędzy - ocenia mł. insp. Kąkolewski, radca Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.

Samorządy od kieszeni kierowców chcą odciąć posłowie SLD. Nad zmianami w prawie pracuje już Komisja Infrastruktury. Zdaniem posła Marka Wikińskiego (SLD) to, co się dzieje, jest patologią, a idea poprawy bezpieczeństwa została wypaczona.

Więcej w "Rzeczpospolitej".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (81)

  • tom.gorecki

    0

    @ bartezuma

    70 mph to ok 110km/h, a w wielu stanach jest 80 (cirka ebaut 120 km/h). To akurat optymalnie, aby szybko jechać i dużo paliwa nie spalić.

    W Polsce dopuszczalna jest zwykle mniejsza od 90 km/h, bo tyle jest ograniczeń. Średnio to 60-70 km/h w zależności od pory dnia i roku. A bywa mniej latem.

    Jest co porównywać, naprawdę...

  • tom.gorecki

    0

    @ only.megi
    czyli na nasze realia:
    do 10 km/h 15,- PLN
    11-15 km/h 25,- PLN
    16-20 km/h 35,- PLN
    21-25 km/h 80,- PLN, 1 Punkt
    26-30 km/h 100,- PLN, 3 Punkty
    31-40 km/h 160,- PLN, 3 Punkty, 1 miesciac bez prawa jazdy
    41-50 km/h 200,- PLN, 4 Punkte, 1 miesciac bez prawa jazdy
    51-60 km/h 280,- PLN, 4 Punkty, 2 miesciace bez prawa jazdy
    61-70 km/h 480,- PLN, 4 Punkty, 3 miesciace bez prawa jazdy
    über 70 km/h 680,- PLN, 4 Punkty, 3 miesciace bez prawa jazdy

    Bo liczyć, to trzeba umić. W Niemczech dochody 4-5 x wyższe, niż w Bolandzie, więc i wartość ww mandatów wygląda tak, jak napisałem. EUR jest po 4 peeleny. Wszystko się zgadza.

    Tymaczasem w Polsce mandat od 50 zł do 500 zł i 10 pkt karnych. A bywa więcej. W Niemczech jak widać podobnie z tym, że u nich mandat nie zaczyna się od 50 Euro, jak to ma miejsce w Polsce (pamiętajmy o przeliczniku uwzględniającym inne zarobki).

    Kończcie już z płaczem, że u nas się "za mało karze kierowców" - kary są w sam raz, a biorąc pod uwagę to, że prawie 60% ludzi żyje poniżej minimum socjalnego, to są one dotkliwsze.

    No ale rowerkowcy i wieczniedomamusiprzyklejeni bezpojazdowcy "wiedzom lepjej" (pis. oryg.).

  • specbhp

    0

    Wychodzą z fotoradarami na drogi krajowe bez zezwoleń..Prawo o ruchu drogowym w art. 10 ustala kto zarządza i jest odpowiedzialny za drogi. Za drogi krajowe odpowiada GDDKiA a straż gminna z uwagi na dużą przepustowość i uczęszczanie tych dróg zbiera tam opłaty, a nie na swoich gminnych. Z pieniędzy z mandatów żadna złotówka nie trafia do budżetu na budowę dróg. Straże gminne nie maja pojęcia o procedurze wyjaśniającej w toku postępowania mandatowego.
    Ta służba jest w związku z tym niepotrzebna. Tak mogli by działać bezrobotni zarabiając na siebie. Ale remontów dróg czy nowych nie doczekalibyśmy się w tym wieku

  • a.k.traper

    0

    Często za fotki płaci się za gapiostwo, co kilka razy uczyniłem:) jechałem przez wymieniony Biały Bór (stawiali tam dwa kontenerki, jeden przeważnie koło stadniny, gdzie ruch pieszy żaden a ograniczenie 50, drugi koło siedziby Straży Miejskiej) za kolumna aut w nadziei że jak stoi to któryś zwolni, niestety 360 PLN i 8 pkt, w Człuchowie łatwiej zachować "umiar", koło jeziorka chyba obserwuja przez lornetkę gdyż jechałem w kolumnie ok 30 mniej od dozwolonej i rozmawiałem przez komórkę, błysnęło ale fotka nie przyszła, tam policja operuje.
    Powiem tak, w żaden sposób nie wpływa to na bezpieczeństwo a często kierowcy zwalniają jakby chcieli się przyjrzeć, nawet do 30, miałem przypadek że dzieciak jechał rowerkiem blisko krawędzi chodnika i spadł z krawężnika, zahamowałem i zdążyłem go podnieść przed rodzicami, żaden radar ani CB nie ustrzeże przed takimi zdarzeniami, trzeb aobserwować droge i myśleć.
    Wg moich obserwacji (przejeżdżam średnio ok 50 tys km rocznie) najwięcej łamią przepisy lokalni kierowcy, najwięcej policja by zarobiła na "mijankach" gdzie są światła, wystarczy sprzęgnąć z czerwonym, paradoksem jest że często policja stoi troche dalej, na odcinku juz wyremontowanym, no i to rozwalające pytanie: dokąd się pan tak śpieszy panie kierowco?:)))
    Raz odpowiedziałem z usmiechem że zabijają romantyzm jazdy, patrole, radary a na plecach oddech nieoznakowanego auta, wtedy mi odpuścili:).
    Inaczej jeździ ten który pokonuje znaczne odległości a inaczej ten który dojeżdża do pracy, czesto chce przed pracą troszkę adrenalinki łyknać albo tez "odprężyć" sie po pracy. Na dłuższej trasie inaczej się myśli, tak np. 300 km rano, a wieczorem z powrotembo i tak bywało, człowiek chce dojechać a nie się ścigać, lub myśleć co ten "artysta" przed nami tworzy. A "artyści" są w każdym rodzaju pojazdu.

  • maciek_pruszkow

    0

    Heh... Gmina Kęsowo. Też mi przysłali pamiątkowe zdjęcie. I problem mam nie z tym, że je zrobili - w terenie zabudowanym przekroczyłem prędkość i muszę ponieść tego konsekwencje (sam mieszkam przy ruchliwej ulicy i wiem, jakie to uczucie, jak ktos jedzie nią pow. 70 km/h.

    Ale w działaniach tych gmin nie ma prewencji i dążenia do zwiększenia bezpieczeństwa. 90% kierowców, którzy zobaczą znak "kontrola radarowa", a na CB dodatkowo usłyszą, że jest "załadowany", zwolni. I to jest działanie sprzyjające poprawie bezpieczeństwa w gminie. Chowanie radarów w koszach na śmieci, maskowanie siatkami... chyba nie o to powinno chodzić...

  • only.megi

    0

    -> squadack
    Fakt, stan drog w Polsce jest nadal fatalny.
    Wybacz mi, ale jednak: po pierwsze: piec minut nadrobienia czasu nie przekonuje mnie, jesli stwarza sie sytuacje zagrazajace zyciu innych.
    po 2-ie z moich obserwacji w Polsce i jezdzenia po duzych miastach i stylu jazdy wynikalo by, ze 95% kierowcow jest zawodowymi kierowcami, ktorzy sie spiesza do klientow. Chyba jest to mocno przesadzony wniosek?

    Jezdze przez miasto do pracy 30 km, i nie autostrada i tam gdzie sa ograniczenia 30 ( a nie jest ich malo) bo szkola w poblizu jade grzecznie i zawsze sobie powtarzam, ze na droge moze wskoczyc dziecko, i to mogloby byc rownie dobrze moje dziecko. Wam brakuje wyobrazni, gdy ktos z bliskich zginie to jest oburzenie... ale zastanowcie sie sami nad soba, zmienianie swiata trzeba zaczac od siebie, a nie ciagle wskazywac palcem na innych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX