Skomentuj:
Komentarze (32)
-
Mala historia, z ktorej nikt sie niczego nie nauczy - patrz polska okupacja Afgfanistanu i Iraku.
-
@Rudę można było zupełnie bezpiecznie wozić pociągami. Bez żadnego zagrożenia zbombardowaniem czy zatopieniem statku. Szwecja pozwalała Niemcom na transporty wojsk koleją do Finlandii.
Norwegia była także ważna jako baza U-Bootów.
Też prawda! Krótko mówiąc, ruda nie była istotnym powodem alianckich planów zajęcia Norwegii, co najwyżej pretekstem. Nie była nią również ciężka woda, bo wtedy nie zdawano sobie jeszcze z tego sprawy. -
Jeszcze jedna historia z wedrowki ludow z czaso II WS.
Rodzina mojego Ojca pochodzi z poznanskiego, w czasie pierwszej wojny swiatowej ten rejon byl pod zaborem pruskim. W ramach powszechnej mobilizacji, moj Dziadek i jego 6 braci zostalo powolanych do armii (pruskiej oczywiscie). Rozne byly ich losy, sybir, niewoka we Francji, itd. iitd. iitd. Jak Niemcy wkroczyli w 1939 na te tereny, mieli szczegolowe dane o ludziach tam mieszkajacych, wlacznie z danymi kto byl w pruskiej armii.
Ktorejs nocy Niemcy z psami otoczyli wies w ktorej mieszkala moja rodzina. Zaczelo sie wysiedlanie. Oczyszczali "Rajh". Zaoferowali mojemu Dziadkowi podpisanie tzw. "folklisty", nie tylko jemu, bo we wsi bylo wiecej weteranow z Pierwszej Wojny Swiatowej.
WSZYSCY ODMOWILI.
Pomimo, ze alternatywa byla straszna. W ciagu minut mieli zabrac najpotrzebniejsze rzeczy i zostali wyrzuceni z domu, wywiezieni najpierw do obozow przejsciowych w Lodzi, potem w zamojskie w okolicy Tereszpola. Pracowali niewoliniczo, o glodzie i chlodzie. W jednej rozwalajacej sie stodole (cos co przypominalo stodole) mieszkalo wiele rodzin. Starsza siostre mojego Ojca zabrali na roboty do Niemiec .
W koncu jak udalo im sie wrocic do swoich domow, zastali je ograbione, zniszczone. Zaczynali od nowa.
SEDALUK opisuje pewne sprawy, jakby nasluchal sie gebelsowskiej propagandy.
Jesli chodzi o odszkodowania? Nikt nic nie dostal. Moj Ojciec nawet probowal sie o to starac. W koncu przyznano, nie pamietam dokladnie ile, ale mam gdzies ten papier . Suma byla ponizej 100 zl polskich Moj Ojciec rozesmial sie i oczywiscie nigdy tego nie skaszowal.
Cieszmy sie ze zyjemy w mniej "interesujacych" czasach niz nasi Rodzice.
Pozdrawiam -
Rezun-one, dziekuje za b. interesujaca historie. Ciekawe dlaczego wybrales sobie taki nik?
Moja mama pochodzi z Wolynia, tam w czasie okupacji Ukrainskie bandy strasznie mordowaly Polakow, nazywano ich: rezunami. Druga czesc, wyglada na angielski numer jeden. Czy to znaczy.... zabijaka numer jeden?
Czy Ty naprawde urodziles sie w czasie wojny? .
Ludzie z tego pokolenia, raczej nie uzyliby takiego niku. Przynajmniej nikt, kogo znam.
Ale historyjka byla ciekawa.
Pozdrawiam -
Sedaluk - czlowieku, oni za to wszystko juz dawno w Niemczech dostali odszkodowana!
-
Po I WS wielu Niemcow musialo opuscic ziemie zaboru pruskiego. Zostawili tam swoje
domy , gospodarstwa, kamienice...Oczywiscie, panstwo niemieckie pomagalo im to przedtem
kupic i zbudowac-ale za darmo to nie mieli, tylko z ciezkiej pracy. Wiekszosc sie z tym nie pogodzila i przy pierwszej mozliwosci przyszli spowrotem. Dla Polakow bylo to wysiedlanie,
dla tych Niemcow sprawiedliwosc.
Oczywiscie, te wysiedlania z Zamojskiego to juz bylo juz cos innego, ale i tutaj mozna powiedziec, ze wielu na tym wygralo. Bo ci osadnicy przyszli z calym wyposarzeniem
(jak np. rodzina b.prezydenta Köhlera), duzo tam zrobili przy tych kurzych chatach i zaraz potem musieli uciekac z tobolkami. A poprzedni wlasciciele to dostali-no ale o tym sie juz
mie mowi...
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

