Kaczyński: Poziom chamstwa PO jest niebywały, nawet w restauracji sejmowej

prot
04.09.2010 , aktualizacja: 05.09.2010 10:57
A A A Drukuj
Jarosław Kaczyński Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta Jarosław Kaczyński
- Oni nie uznają żadnych granic - tak Jarosław Kaczyński opisuje rzekome "chamskie" działania PO. W wywiadzie dla portalu Blogpress.pl opowiada, że agresja polityków PO dotyka posłów PiS nawet w sejmowej restauracji.
Jarosław Kaczyński udzielił wywiadu prawicowemu portalowi Blogpress.pl. Opowiadał w nim m.in. o śledztwie ws. katastrofy smoleńskiej, obchodach rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych oraz ostro zaatakował Platformę Obywatelską.

PO atakuje nawet w restauracji?

- My staramy się w związku z niebywałym poziomem agresji PO bardzo się hamować. Oni nie uznają żadnych granic i to, co na ten temat wie opinia publiczna, to nawet nie jest promil tego. Trzeba wiedzieć, co się dzieje w komisjach sejmowych, czasem w restauracji sejmowej. Tam poziom chamstwa jest taki, że Samoobrona to najbardziej kulturalna z partii - tak o politykach PO wypowiada się Jarosław Kaczyński. Dowodzi w wywiadzie, że członkowie PO są "chamscy i agresywni" w stosunku do PiS.

Przytacza tutaj przykład, gdy poseł PO usiadł w restauracji sejmowej na miejscu parlamentarzysty PiS, mimo że wiedział, że miejsce jest zajęte. - To jest lekceważenie, chamstwo. To jest grupa ludzi nie wiem czy zdegenerowanych, bo nie wiem, czy byli kiedyś na poziomie - mówił prezes PiS.

"Piloci wprowadzeni w błąd"

- Tu trzeba użyć słowa "skandal". To pełna kapitulacja. Stuprocentowy serwilizm w stosunku do Rosji - tak Jarosław Kaczyński opisuje stan śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej. Według prezesa PiS, rząd "nieustannie wprowadza w błąd" opinię publiczną bądź milczy w tej sprawie. Zapewnia przy tym, że grupa Antoniego Macierewicza zebrała już wystarczającą ilość informacji, żeby można było "wyciągnąć pierwsze wnioski".

- Jedno możemy powiedzieć z pewnością: piloci zostali wprowadzeni w błąd - twierdzi Kaczyński. Dodaje, że zadaniem śledczych powinno być wyjaśnienie, czy ten rzekomy błąd był wynikiem "rosyjskiego bałaganu", czy celowym działaniem.

"Było napięcie między MKS i ekspertami"

Kaczyński przypomniał również, że jego brat był w stoczni w czasie strajków w sierpniu 1980 roku. Z polecenia Lecha Wałęsy miał rozmawiać z ekspertami, m.in. Bronisławem Geremkiem i Tadeuszem Mazowieckim, bo "było pewne napięcie między ekspertami Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym". - Do tego nawiązywałem w wystąpieniu - mówił.

Jego przemowa na obchodach rocznicy Porozumień Sierpniowych wywołała dużo kontrowersji. Zarzucano mu , że mówił nieprawdę ws. działań ekspertów w czasie strajku w 1980 roku.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (1095)

  • witkosia100

    0

    moją młodośc zniszczył PRL-pamiętam jak w szkole średniej kazano nam 'potępiać warcholów z Radomia"-chyba nie wyszlo nam to najlepiej, bo nikt ni wiedzial o co chodzi,nie bylo internetu,teraz znow w TV każą kogoś potępiać,to praktyki rodem z PRL....M.W

  • one2be

    0

    Trudna sytuacja działaczy; Prezes oszalał, odjechał całkowicie, nie wiadomo co robić; odcinać się, próbować go bronić..? A jesli jutro publicznie wykorzysta kota - co powiemy? Że kot był ruski, podstawiony i trzeba go było przykładnie ukarać czy, że kot paktował z PO i to było dla jego dobra, żeby wiedział, że nikt nie jest lepszy od Prezesa? W tym przypadku nawet książki o zarządzaniu kryzysem mogą nie wystarczyć..

  • laseczka.galby

    Oceniono 1 raz 1

    Jaruś, Jaruś, kto ci w te bajeczki uwierzy?

  • zakamperro

    Oceniono 1 raz 1

    Tragedia biednego schorowanego człowieka.

  • rst-ep

    Oceniono 1 raz 1

    To juz jest kompletny psychol> Tylko Tworki ci jarek pozostały

  • wyborca_lewicy

    Oceniono 1 raz 1

    "Samoobrona to najbardziej kulturalna z partii" - no, przynajmniej przyznał, że PiS kulturalne nie jest. :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX